Oto jakie idą zmiany


Mała rewolucja, oto co się dzieje . Od przyszłego tygodnia dziecko idzie do klubiku malucha na pięć godzin dziennie.

Jestem bardzo pozytywnie nastawiona do tematu

Młody jest bardzo samodzielny, ciągnie go do dzieci. Na placu zabaw tuli na dzień dobry koleżanki. Na ulicy daje cześć kolegom w podobnym wieku. 
O ósmej będę go odprowadzała na zajęcia. 8:30 śniadanie potem zajęcia w sali i plac zabaw. O 11:30 obiadek i potem już koło 12:30 będzie mogła go babcia zabrać do domku. W domku drzemka a krótko po tym jak wstanie będziemy z mężem w domu.
Ja będę pracowała od 9:00,a za jakiś czas znów od 8:00 – pełen etat. 
Powiem wam (a w sumie napiszę) że się cieszę. 
Czuję że to jest dobry moment. 
To nie będzie cały dzień, a wiosna idzie więc będzie na placu więcej niż byłby z babcią.
Dodatkowo klubik znajduje się dwie klatki od mojego domu a plac zabaw jest centralnie pod oknami mieszkania. 
Jak źle się będzie działo (odpukać) to Młody wróci do babci. Liczę ze będzie dobrze.
Przede mną zaległy bilans dwulatka oraz kompletowanie wyprawki 🙂
Panie oferują pomoc w odpieluchowaniu bo ponoć przy inncyh dzieciach szybciej idzie. 
Jestem sama zaskoczona swoją postawą, bo myślałam ze będę mocno na NIE ale czuję ze damy sobie radę… 
Cieszę sie

ps: Wieczorem będzie niespodzianka 😉

Hafija

Nazywam się Agata. Hafija.pl to najlepszy mainstreamowy blog o karmieniu piersią.

42 komentarze

  • Nessie
    16 kwietnia 2013 at 07:50

    To jest bardzo dobry pomysl 🙂 Nie zastanawialabym sie ani sekundy. Tez o tym myslalam rok temu tylko niestety u nas nie mial kto Mlodego odebrac po kilku godzinach a nie byl gotowy na zlobek 9-10 godzin dziennie.

  • córka
    16 kwietnia 2013 at 08:29

    trzymam mocno kciuki!
    dawaj koniecznie znać na bieżąco jak Wam idzie.

  • mordoklejka838
    16 kwietnia 2013 at 08:34

    Super. Trzymam kciuki, żeby wszystko poszło zgodnie z planem 🙂

  • Gizanka
    16 kwietnia 2013 at 08:37

    super!
    na pewno Gabryś świetnie sobie poradzi 🙂

  • agnieszka
    16 kwietnia 2013 at 08:47

    Pamiętam, że byłaś bardzo na NIE. Bardzo, bardzo… Ciekawa jestem, czemu zmieniłaś zdanie odnoście posyłania dzieci do klubiku/żłobka/przedszkola? Wiem, że tylko krowa nie zmienia zdania 🙂

  • Hafija
    16 kwietnia 2013 at 08:52

    życie, jakbym siedziała w domu to bym go nie posłała, ale do pracy wyjść trzeba

  • Mio i Mao
    16 kwietnia 2013 at 08:59

    Fajnie, że jesteś tak pozytywnie nastawiona do tych zmian. Maluszek świetnie wyczuwa takie emocje i z pewnością będzie świetnie się bawił. Pozdrawiam serdecznie.

  • Niezła Żona
    16 kwietnia 2013 at 08:59

    Totalna zmiana zdania i nastawienia przede wszystkim! Nieco w szoku jestem…

  • Umi i.
    16 kwietnia 2013 at 09:06

    Wydaje mi się, że posłanie dziecka na tyle godzin bedzie dla niego wyłącznie frajdą:). Nawet ośmielę się stwierdzić, że babcia bedzie miała prroblem z zabraniem go do domu:)

  • Mamusia
    16 kwietnia 2013 at 09:06

    Trzymam kciuki 🙂

  • Anonymous
    16 kwietnia 2013 at 09:06

    My od miesiąca jesteśmy w takim klubiku. Jasne jak słońce że wolałabym w domu zostać z córką ale mam pracę. Trudno teraz o powrót po urodzenia dziecka do pracy i trzeba to jakoś sobie zorganizować.
    Trzymaj się Hafija, nie będzie źle!

  • Kamciaaa
    16 kwietnia 2013 at 09:10

    My mamy jeszcze trochę czasu zanim Martynka skoczy do takiego klubiku:) ale jestem bardzo ciekawa jak Synuś się odnajdzie:)

  • Hafija
    16 kwietnia 2013 at 09:11

    Otóż to 🙂

  • Anonymous
    16 kwietnia 2013 at 09:17

    Znając Ciebie zrobiłaś paniom totalną inwigilację i przesłuchanie a potem sprawdziłaś system ppoż z ekipą strażaków. Przyznaj się
    Kaśka z UM 😉

  • Hafija
    16 kwietnia 2013 at 09:20

    Ej, nie z całą ekipą tylko z jednym 😀 a ty pracuj a nie na blogach siedzisz 😛

  • Jowita Romaniuk
    16 kwietnia 2013 at 09:25

    Super, bardzo fajnie, to dobry moment, a łatwo go przeoczyć i później jest trudniej się rozstać, powodzenia 🙂

  • Kitek
    16 kwietnia 2013 at 09:27

    o gratuluję decyzji 🙂 moim zdaniem codzienne towarzystwo rówieśników dla dziecka w tym wieku to jest co czego potrzebuje.. przynajmniej jeśli chodzi o moją córkę 😉 Gabrysiowi na pewno się spodoba 🙂 pierwsze kilka dni może być trudne, ale nie poddawaj się 😉 ja płakałam jak bóbr gdy pierwszy raz zostawiałam Nadię samą w żłobku (pierwsze 2 dni chodziłam z nią na 2 godziny). A z pieluchami to prawda, Nadia w żłobku obserwowała inne dzieci i też zaczęła wołać o nocnik (albo sama go sobie przynosić 😉 ) i teraz "ciocie" zakładają jej pieluchę już tylko na drzemkę 😉

  • Katia
    16 kwietnia 2013 at 09:28

    i ja trzymam kciuki 🙂

  • BebeandCompany
    16 kwietnia 2013 at 09:29

    trzymamy kciuki za udane pierwsze kroki w klubiku!

  • Mama Ka
    16 kwietnia 2013 at 09:55

    Dacie radę 🙂

  • teczowa mama
    16 kwietnia 2013 at 10:00

    Świetny pomysł z tym klubikiem, jako pedagog przedszkolny i wczesnoszkolny polecam… tym bardziej że widzisz iż synek ciągnie do innych dzieci:) Ja też zamierzam posłać młodego ale to jak skończy 2 latka, taki klubik to świetny sposób na adaptację dziecka przed pójściem do przedszkola:), choć wiem, że dla mamy która wcześniej się nie rozstawała z dzieckiem może być trudna, strach o dziecko i o to czy sobie poradzi, trzeba wierzyć:)

  • Katarzyna Mirek
    16 kwietnia 2013 at 10:19

    Fajno:) mój młody ma na razie 10 miesięcy i zobaczymy w żłobku długa kolejka, jak nie uda się go wcisnąć teraz od maja to na bank pójdzie od września. A ja chodzę do pracy już od stycznia na 4-5h dziennie a nieraz jak trzeba i na 8h. Jaśko zostaje z teściem i mężem lub moją siostrą i swoja prababcią lub moimi rodzicami i jakoś tak łatamy temat. Powodzenia życzę, mam nadzieję że twój bąbel będzie zachwycony

  • Milowe Wzgórze
    16 kwietnia 2013 at 10:25

    Juz pisałam… Będziesz zadowolona a Konusek szczęśliwy… Tylu nowych przyjaciół 🙂

  • Hafija
    16 kwietnia 2013 at 10:26

    I przyjaciółek 🙂

  • Aqnieszka
    16 kwietnia 2013 at 10:26

    Nasz synek chodził do żłobka (prywatnego, do publicznego w życiu by się nie dostał) odkąd skończył 9 miesięcy. Najpierw na 5 godzin, potem stopniowo na coraz dłużej. Zostawiałam tam najpierw pół, a potem 1/3 pensji, więc uznałam, że się w miarę opłaca. Jedyny minus to były choroby. Przechorował pierwsze 10 miesięcy. Jak już złapał i przechorował ospę, to potem były wakacje, lato, i w sumie skończyły się chorowania. A towarzystwo innych dzieci, zwłaszcza małych bobasów, procentuje teraz, kiedy młody ma małą siostrzyczkę. 🙂

  • buzz
    16 kwietnia 2013 at 10:38

    Gdyby mi żłobek miał zabierać połowę pensji, to bym się w życiu na niego nie zdecydowała. Wiadomo jeszcze dojazdy do pracy i cała logistyka kto zawiezie, kto odbierze, więc mnie by się bardziej opłacało zostać z dzieckiem niż mieć te 600zl więcej. Natomiast takie klubiki na parę godzin super sprawa.

  • berenika1000
    16 kwietnia 2013 at 10:48

    Maks też właśnie poszedł do Klubu Malucha – dosłownie 1,5 godziny temu, pierwszy raz 🙂 Docelowo na 6h dziennie co drugi tydzień, a co drugi będzie z babcią. Zobaczymy jak nam się ten system sprawdzi. Mam podobne odczucia jak Ty, zresztą dzisiejsza wizyta potwierdziła – pobiegł do dzieci od razu. Myślę, że ten wiek to dobry moment na takie zmiany. Choć oczywiście, tuż za drzwiami poleciały mi łzy…

  • Anonymous
    16 kwietnia 2013 at 10:54

    Rozczuliło mnie, że taki maluch już tylu się do panien 🙂 Dorota

  • aeljot
    16 kwietnia 2013 at 11:06

    Zazdroszczę. Klubu tak blisko ( a w sumie, że coś takiego w ogóle masz, bo u mnie w mieście tego nie ma) i Twojego pozytywnego podejścia. BO jeśli i Ty i Synek jesteście zadowoleni to przecież o to właśnie chodzi 🙂

  • takatycia
    16 kwietnia 2013 at 11:21

    Pewnie jakbym miała taką możliwość jak Wy to też bym się zdecydowała. A póki co się cieszę, że na żłobek na naszym osiedlu nie mamy szans i tym samym zostaję z MAteuszkiem 🙂

  • OLAndia
    16 kwietnia 2013 at 11:34

    NO to super 🙂 Ja też nie mogę się już doczekać jak Klaudia pójdzie do przedszkola od września, bo wręcz przepada za innymi dziećmi i wariować na placach zabaw 🙂 Powodzenia!

  • Happy Power Mama
    16 kwietnia 2013 at 11:44

    i nas czekają takie zmiany…

  • juSia BabyBoom
    16 kwietnia 2013 at 12:17

    Jeśli ty czujesz że to dobry czas, to niech tak będzie, nie zaszkodzi sprawdzić i zobaczyć, a niż widelec okaże się że młody w swoim żywiole 🙂 pozdrawiam

  • Hafija
    16 kwietnia 2013 at 12:37

    On to sobie poradzi z ręka w nocniku 🙂 (oby nie dosłownie) 🙂

  • SrebrnaNitka
    16 kwietnia 2013 at 12:58

    Gratuluję!
    Przekonanie Matki (rodziców), że dziecko jest gotowe i placówka jest odpowiednio wybrana jest, moim zdaniem najważniejsze. Pora roku wydaje mi się też niezła – teraz liczba infekcji jest mniejsza. My startowaliśmy w październiku i zimą, przyznam, było bardzo ciężko.

    Życzę Tobie byś czuła się dobrze ze świadomością, że dziecko jest w placówce oraz żebyś się doskonale dogadywała z jego opiekunami.
    Zaś Młodemu życzę świetnej zabawy i doskonałej odporności 🙂

    I trzymam kciuki za powodzenie całej operacji 🙂

  • Małgorzata Jackowska
    16 kwietnia 2013 at 13:14

    Życzę powodzenia maluszkowi 🙂 Z pewnością będzie się dobrze bawił!

  • MałyRycerzMaurycy
    16 kwietnia 2013 at 13:37

    Ja sądzę że wszystko ułoży się ja trójwymiarowe puzzle – wszyscy troje będziecie zadowoleni :))

  • agula
    16 kwietnia 2013 at 13:51

    Trzymam kciuki aby zmiany się wszystkim spodobały 🙂

  • lucy
    16 kwietnia 2013 at 14:07

    kciukasy za powodzenie przedsięwzięcia

  • Karlita
    16 kwietnia 2013 at 20:50

    zabawy w gronie rówieśników fajna sprawa 🙂 na zdrowie Gabrysiowi wyjdzie 🙂

  • Małgosia O.
    17 kwietnia 2013 at 10:06

    Kochana. na pewno będzie mu tam dobrze i będzie zadowolony. trzymam kciuki i za niego i za Ciebie. całuję mocno!

  • mamaGadzet
    18 kwietnia 2013 at 14:03

    Moim zdaniem im szybciej dziecko pójdzie do klubiku, przedszkola itp. tym lepiej. Wychowując się wśród rówieśników może szybciej przyswoić sobie pewne rzeczy. Moja podopieczna poszła do przedszkola prywatnego w wieku 2 lat i błyskawicznie się przyzwyczaiła i zaczęła bardzo szybko się rozwijać. Osobiście polecam, by dziecko poszło w miarę możliwości wcześniej do przedszkola.

Pozostaw odpowiedź Umi i. Anuluj pisanie odpowiedzi

Bezpłatne tapety

Bezpłatne e-booki