Kiedy rozszerzać dietę dziecka i po czym poznać, że dziecko karmione piersią jest gotowe do jedzenia pokarmów stałych.


Organizm każdego dziecka jest inny i w innym momencie osiąga dojrzałość przy której można już zacząć wprowadzać do diety dziecka pokarmy stałe inne niż mleko mamy.

WHO, AAP i inne organizacje badające wpływ mleka mamy na organizm dziecka zalecają, żeby zdrowe dzieci były karmione wyłączenie mlekiem matki do 6 miesiąca życia. Oznacza to że przez ten okres mleko mam stanowi dla dziecka zarówno pokarm jak i płyn bez potrzeby wzbogacania diety.

Przy rozszerzaniu diety należy patrzeć nie na kalendarz i wiek ale na dziecko i znaki jakie daje na to, że jest gotowe na rozpoczęcie rozszerzania diety.

Jaki są to znaki:

1. dziecko potrafi samo siedzieć

bez podparcia lub z lekkim podparciem (ok 6 – 8 miesiąca)

2. dziecka nie ma odruchu zwrotnego

ani wypychającego pokarm stały z ust. Jeżeli dziecko odruchowo wypycha pokarm językiem oznacza to że nie jest gotowe na przeżuwanie i połykanie. Zwykle ma to miejsce między 4 a 6 miesiącem życia dziecka

3. dziecko chce i potrafi żuć

4. dziecko ma opanowany chwyt pensetowy 

łapie obiekty między kciuk i palec wskazujący. Chwytanie obiektu całą dłonią i zagarnianie go palcami w głąb dłoni nie zastępuje tego odruchu (o rozwoju motorycznym można poczytać o TUTAJ)

5. dziecko aktywnie chce uczestniczyć w posiłkach. 

Bardzo często dzieci około 4-5 miesiąca wykazują zainteresowanie pokarmami stałymi co może nie wynikać z tego, że są już gotowe jeść te pokarmy ale dlatego że w tym momencie następuje szybki rozwój dziecka i dziecko zaczyna się intensywnie interesować otoczeniem nie koniecznie ze względu na chęć jedzenia i dlatego należy uważnie obserwować czy pojawia się więcej niż ten jeden znak, że dziecko jest gotowe aby jeść coś więcej niż mleko.

Dodatkowo im dłuższe wyłączne karmienie piersią tym lepsze ono daje efekty dla zdrowia i rozwoju dziecka (patrz TUTAJ)

To że dziecko zaczyna spędzać więcej czasu przy piersi w okolicach 4-6 miesiąca także nie oznacza że jest bardziej głodne i mleko mamy mu nie wystarcza. Powodów do wiszenia na matce 😉 może być wiele – ząbkowanie, skok rozwojowy, lęk separacyjny. Wiele dzieci odmawia przyjmowania posiłków stałych dłużej niż sześć miesięcy. Warto wtedy wsłuchać się w potrzeby dziecka.

Dzieci chore, z alergiami pokarmowymi, ząbkujące lub takie których system pokarmowy rozwija się w wolniejszym tempie mogą w ten sposób sygnalizować że ich czas jeszcze nie nadszedł. Dzieci osiągają gotowość do jedzenia pokarmów stałych między 6 a 8 miesiącem życia.

Zwykle pojawia się ona po 6 miesiącu, częściej niż przed. Nie ma czegoś takiego jak moment w którym trzeba dać dziecku pierwszy pokarm stały. Każde dziecko dochodzi do tego momentu indywidualnie w swoim czasie. Są dzieci które do 10 miesiąca życia jedzą głównie mleko mamy i rozwijają się prawidłowo, przybierają na wadze i są zdrowe. Obserwujemy dziecko – nie kalendarz.

WHO orzekło, że mleko mamy jest wystarczające dla dziecko do szóstego miesiąca życia i bardzo często dłużej.

W pierwszym roku życia mleko mamy stanowi dla dziecka podstawę żywienia a pokarmy stałe nie zastępują go a uzupełniają. Jeżeli nie chcesz odstawić dziecka od piersi przed końcem 12 miesiąca to proponuj dziecku mleko godzinę przed każdym posiłkiem. Dziecko samo potrafi sobie wyregulować ilość mleka i pokarmu stałego jaką jest w stanie zjeść. Pamiętaj że dzieci które wcześniej mają wprowadzone do diety pokarmy stałe wcześniej rezygnują z piersi. Na CZYM to polega?

Dziecko je tyle samo mleka co jadłoby bez posiłków stałych ale powoli do tego co wyssie dochodzą pokarmy stałe. W miarę jak rośnie dziecko zmienia się równowaga pomiędzy mlekiem i pokarmem stałym. Jest go coraz więcej ale dziecko też samo decyduje ile mleka potrzebuje. Kiedy karmienie jest odwrócenie i dziecko najpierw dostanie pokarm stały to później będzie potrzebowało coraz mniej mleka, bo będzie zaspokajało głód pokarmem stałym i szybciej zrezygnuje z pokarmu mamy.

Jeżeli karmisz dziecko piersią przed posiłkiem to następnie proponuj stały pokarm dziecku i podawaj mu jedzenie aż będzie ono najedzone. 

 

Oznaki najedzenia: dziecko odwraca głowę od łyżeczki, wypluwa pokarm, uchyla się od jedzenia i wyrzuca łyżeczkę.

Dzieci mogą się z początku nie interesować się pokarmami stałymi – po prostu proponuj dziecku co jakiś czas drobne ilości przekąsek o różnych kształtach kolorach i fakturach.
Nie jest oznaką do rozpoczęcia rozszerzania diety duża waga dziecka. Mała także.
Porównując ilość kalorii mleku mamy z podstawowymi bezpiecznymi pokarmami które dziecko otrzymuje w pierwszej kolejności mleko mamy jest najczęściej bardziej kaloryczne i zawiera lepiej przyswajalne składniki odżywcze i budulcowe. Może to oznaczać że dziecko po wprowadzeniu pokarmów stałych nie będzie przybierało na wadze a może przybierać mniej, dlatego mamom niemowląt o małej wadze zaleca się częstsze przystawianie do piersi a czasami częściowe odstawienie pokarmów stałych.

Mleko mamy ma mniej żelaza niż np. wzbogacona tym pierwiastkiem mieszanka ale żelazo jest lepiej przyswajalne z mleka mamy. Powodem anemii u niemowląt w pierwszym roku życia nie jest zwykle niedobór żelaza w mleku ale utrata krwi łożyskowej przy porodzie (więcej poczytacie o TUTAJ)

Obecnie odchodzi się od rozpoczynania rozszerzania diety dzieci karmionych piersią papkami. Dlaczego? okazuje się, że dzieci które później zaczynają jeść pokarmy o twardej konsystencji i które później nauczą się żuć mają częściej problemy z wadami wymowy, z seplenieniem, z nieprawidłowym rozwojem szczeki.

Ale o tym kiedy indziej 🙂

Niebawem też zabiorę się za omówienie alergenów.

Literatura:
Shiela Kitzinger Karmienie piersią
Shiela Kitzinger Kryzys narodzin
Praca zbiorowa pod red. Agnieszka Szlagatys-Sidorkiewicz Mleko kobiece aktualny stan wiedzy
Hannah Lothrop Sztuka karmienia piersią
Karin Muss Karmienie piersią- poradnictwo i promocja
La Leche League The womanly art of breastfeeding
Claude Didierjean-Jouveau Droga mleczna
Gabrielle Palmer Polityka karmienia piersią Ideologia, biznes i szemrane interesy
www.kellymom.com
Alicja Chybicka (red.), Pierwsze 2 lata życia dziecka – przewodnik dla rodziców.
Magdalena Nehring-Gugulska, Karmienie piersią w teorii i praktyce. Podręcznik dla doradców i konsultantów laktacyjnych oraz położnych, pielęgniarek i lekarzy


Post nie stanowi profesjonalnej porady medycznej ani laktacyjnej.
Hafija

Nazywam się Agata. Hafija.pl to najlepszy mainstreamowy blog o karmieniu piersią.

68 komentarzy

  • czarownica A.
    23 marca 2013 at 11:26

    Tosia ma 13,5 miesiąca i nadal preferuje mleko nad inne rzeczy. Cóż zrobić, do gardła obiadu na siłę nie wepchnę ;D

  • Karolina
    23 marca 2013 at 11:35

    Bardzo przydatny post, my jesteśmy na etapie wprowadzania słoiczków i jakoś nam to idzie.
    Zapraszamy do siebie
    alwaysbeinside.blogspot.com

  • Anuszka
    23 marca 2013 at 11:41

    My zaczęliśmy po 6 miesiącu od BLW. Nie pasiło Gutkowi. Odczekaliśmy proponując inną formę -rozgniatane widelcem jedzonko – wchodziło super, smakowało wszystko. Teraz znów spróbowalismy BLW i jest o niebo lepiej, mały interesuje się jedzeniem, czasem nawet trafia ono do buzi (dziś wciągnął pietke z bułki z nieopisaną radochą). Odstawiłam całkiem zupki i inne obiadki teraz jest już tylko BLW i cyc. I tak zostanie, nie będziemy robić dziecku mentlika w głowie. Na rano zostaje tylko kleik, kaszka, którą ja na razie podaję łyżeczką.Ale pewnie też niedługo oddam ster Gutkowi.

    • Wanda
      13 maja 2014 at 19:26

      Niestety linki „tutaj” nie działają :/

    • hanka
      20 maja 2015 at 08:02

      Właśnie! Link o wartości przedłużonego wyłącznego karmienia piersią nie działa! Mam nadzieję, że przeczytasz i poprawisz, hafijo:)

  • Milowe Wzgórze
    23 marca 2013 at 11:49

    Dziekuje :-****
    Działasz jak blyskawica!

  • lena
    23 marca 2013 at 11:50

    Hafijo bardzo przydatny wpis 🙂 dziekuje 🙂

  • Level up, Zu!
    23 marca 2013 at 12:23

    Dostałam starożytną książkę o kuchni, z której korzystała moja mama i babcia. I tam m.in. jest o żywieniu dzieci. Moje zdziwienie – 3 m-ce – 1-2 łyżeczki soku jabłkowego (z jabłek, nie z butelki) lub z marchwi. 4 m-ce – 1-2 łyżeczki startego jabłka. No to my się stosujemy wybiórczo i od dwóch tygodni (Młoda ma 4,5 m-ca)- co 2/3 dzień ścieramy jabłko lub jabłko i marchewkę. Klucha wcina trochę zdziwiona, bo inny smak. Zu 3 łyżeczki – mama resztę 😀

  • Anonymous
    23 marca 2013 at 13:02

    Świetny wpis. Gdyby jeszcze teściowa chciała pojąć te objawy najedzenia 😉

  • mimek
    23 marca 2013 at 13:18

    Dziękuję za wpis. Prosimy o więcej w tym temacie. Ostatnio przeszukiwałam Twojego bloga pod tym kątem, a tu taka niespodzianka 😉 Nasz Felo kończy niedługo 4 m-ce i obecnie intensywnie chłonę informacje odnośnie rozszerzania diety. Chcę karmić naturalnie jak najdłużej, ale niedługo muszę wracać do pracy. Malutkim pocieszeniem jest dla mnie to, że w mojej firmie ustawowa przerwa na karmienie jest jak najbardziej gwarantowana. Pozdrawiam.

  • Monika M
    23 marca 2013 at 21:29

    U nas z dietą trochę inaczej – Bruś 3,5 m-ca – już dostaje jabłko na łyżce, ale tylko dlatego, że musi – przez leki, które z jabłuszkiem mieszamy.
    Ale oprócz tego, że szybciej rozszerzamy dietę to wszystko inne pozostaje tak samo, więc czekam na kolejne wpisy w tym temacie 😉 Całusy!

  • Aqnieszka
    23 marca 2013 at 21:52

    A ja mam właśnie problem z rozszerzaniem diety drugiego dziecka. Młoda nie chce spożywać nic poza mlekiem z cycusia. Wypluwa, krzywi się jakbym jej cytrynę do buzi wsadziła. Skończyła już 7 miesięcy i wciąż nic. Na szczęście przybiera ładnie i jest raczej tłuściutka. Tylko trochę mnie blokuje w domu. 😉

  • el perezoso viajero
    23 marca 2013 at 22:32

    Chwyt pęsetkowy pojawia się najczęściej około 9 miesiąca, a myślę, że większość dzieci jest gotowa na jakieś próbowanie niemlecznych pokarmów wcześniej.

    Podejrzewam, że chodziło Ci raczej o chwyt o nożycowy.

    Poza tym rodzaj chwytu ma znaczenie jeśli wprowadzamy BLW – jeśli zaczyna się od papek podawanych łyżeczką, pewnie można opuścić ten podpunkt.

  • Hafija
    23 marca 2013 at 22:34

    Chwyt pensetowy:

    7 – 8 miesiący
    (…)
    To czas doskonalenia chwytu, dziecko jest w stanie chwytać wyprostowanym kciukiem i drugim palcem drobne przedmioty tzw. chwyt pensetowy.

    http://vojta.com.pl/index.php?Itemid=2&id;=8&option;=com_content&task;=view

  • el perezoso viajero
    23 marca 2013 at 23:32

    Może to kwestia nazewnictwa. We wszystkich innych źródłach oprócz opracowań terapeutów Vojty chwyt ten pojawia się ok 9 m-ca (czasami nawet później). Z kolei we wszystkich "vojtowskich" źródłach (nie tylko na tej stronie na którą się powołujesz) sugerowany jest 7-8 miesiąc. Może to kwestia nazewnictwa. Nie wiem.
    Faktem jest, że 7-8 miesięczne dziecko powinno być w stanie schwycić jedzenie jakoś inaczej niż zagarniając je do środka dłoni. Nie ważne, jak to się nazywa 😉

  • Hafija
    23 marca 2013 at 23:40

    Ja w poście napisałam o dwóch chwytach – pensetowym i tym zagarniającym z resztą odsyłam do źródeł http://kellymom.com/

  • Wiewi00ra
    24 marca 2013 at 00:30

    Teorii nie znam, ale Ora trenowała chwyt pensetkowy właśnie na niemlecznym jedzeniu (z dużym powodzeniem :D)

  • lena
    25 marca 2013 at 12:17

    Hafijo, no właśnie, co w przypadku, kiedy 7 miesięczne dziecko zjada np. łyżeczkę zupy, owocow startych na przykład. Nastepnie krzywi sie, zamyka buzie- tzn daje oznaki, ze juz nie chce. 3 minuty poźniej wciąga mleko z piersi – znaczy chyba ze jednak nie było najedzone.
    Co w takiej sytuacji? dawac łyżeczkę stałych pokarmów i czekąc az dojrzeje by chciec więcej?
    Jeżeli podaję to, co lubi :), np kaszę manne potrafi zjeść 100 ml, a nawet więcej – i dziwi się, że już koniec 🙂

  • mo wie
    25 marca 2013 at 14:27

    Dzięki za ten wpis:)

  • Justyna Olewska
    26 marca 2013 at 10:43

    Mam pytanie i sama już nie wiem jak zrobic a syn ma 4 miesiące i 26 dni:)Chciałam rozszerzać dietę tak jak w zaleceniach przy karmieniu piersią po 6 miesiącu,ale jeżeli trzeba w 5 miesiącu wprowadzić gluten to mam zacząć od niego(czyli kaszki w własnym mleku)? czy jednak od warzyw już? (bo jak wymieszać z warzywami jeżeli nie wprowadziłam jeszcze). Mam mętlik w głowie.

    • Marta
      7 sierpnia 2014 at 20:02

      Ja gotowalam troche kaszki na wodzie i potem dodawalam do mojego mleka. Synkowi podawalam lyzeczka.

  • Aga
    26 stycznia 2015 at 23:24

    Jak dobrze , że tu trafiłam!!!Wreszcie Konkrety!Ogromne wsparcie!POZDRAWIAM GORĄCO AUTORKĘ I WSZYSTKIE MAMY KARMIĄCE!:)

  • Monika
    6 lutego 2015 at 12:31

    Polecam sprawdzić XXX w celu poszerzenia swojej wiedzy. Na pewno się przyda. Przerabiałam ten temat z moim maluszkiem 😉

  • maria
    5 kwietnia 2015 at 22:18

    gdyby tak więcej kobit czytało takie mądre wpisy! I matek i BABĆ!!! Tym by się też taka wiedza przydała, żeby nie oświecały przedpotopowymi złotymi radami swoich córek i synowych.Ja tam jestem mocno laktacyjnie wyedukowana, ale znam wiele mam, które nie wiedzą o karmieniu prawie nic i pod wpływem babć, lekarzy itp kończą karmienie np. w 3 miesiącu życia.
    Mój drab właśnie skończył 6 miesięcy i o dziwo o zgrozo nie je NIC i nie pije NIC prócz mojego mleka i żyje i ma się dobrze, rozwija się wspaniale. Z wprowadzaniem pokarmów się nie śpieszę, bo widzę, że nie jest jeszcze gotowy. A muszę pochwalić mojego nowego pediatrę, która jak zobaczyła, jak mały się rozwija na moim mleku powiedziała, że nie muszę się spieszyć z wprowadzaniem pokarmów stałych. Mądrzy pediatrzy też istnieją:)

  • milja
    23 kwietnia 2015 at 12:07

    Super, dziękuję! Moja Malutka jeszcze stabilnie nie siedzi, ale z kolei ma już dwa ząbki i interesuje się jedzeniem, więc intensywnie zastanawiam się nad BLW, ale boję się zacząć za szybko. Bardzo mi dużo dał Twój artykuł, teraz wiem, że skończone 6ms to nic nie znaczy. Czuję się trochę „poganiana” przez rodzinę, od 4go ms już wszyscy pytają „kiedy?”, także trochę to męczące. Wiem, że mleko mamy to podstawa, ale myślałam, że już po ukończeniu 6ms TRZEBA coś innego dać, a tu proszę 🙂

  • magda
    1 maja 2015 at 13:41

    No dobra przychodzi czas kiedy widze ze maky jest gotowy na nowe smaki ..tylko nie wiem ile razy dziennie mamiec lyzke czegos tam .po kazdym karmieniu piersia? A co z miesem? ? Czytalam ze tylko po 1 roku zycia. Hafija jest jakas ksiazka ktora polecasz odnosnie zywienia? Bo lubie miec wszystko razem pod reka. Bede wdzieczna za odp

  • Zasmucona Mama
    28 września 2015 at 11:38

    A ja mam taki problem: jestem mamą kp, Córeczka za moment skończy 6 mcy i przymierzam się do rozszerzania diety, jednym z opisanych tu sygnałów jest, że dziecko SIEDZI (czyli posadzone siedzi) a ja spotkałam się w literaturze ze stwierdzeniem, że SIADA (czyli samodzielnie), a to rzadko następuje w 6 mcu, częściej w 8. Czy zatem powinniśmy czekać, aż samo usiądzie (były takie zalecenia w latach 80)??? Pytam oczywiście w kontekście BLW, ponieważ papki można podawać już po 4 mcy łyżeczką w foteliku lub leżaczku.
    Druga sprawa to taka, że moja Córeczka po posadzeniu i przypięciu w krzesełku przechyla główkę na bok (rehabilitujemy asymetrię). Fizjoterapeuta nie pozwala jej sadzać, dopóki asymetrii nie usunie. Może to jeszcze potrwać nawet do 8-9 mca, czy mam więc czekać do tego momentu z rozszerzaniem (nie chcę papek, chcę BLW). Czy może powinnam zacząć od czegoś co i tak rodzic podaje łyżeczką, np kaszki. Czy to prawidłowa koncepcja, czy dzieci BLW nie jedzą kaszek łyżeczką?

    • hAnka
      28 września 2015 at 22:22

      Mamo, zalecenia WHO mówią o rozszerzaniu diety po 6 miesiącu. 4 miesiąc to chwyt marketingowy i nieaktualne zalecenia. Mam nadzieję, że ktoś odpowie Ci na twoje inne wątpliwości.

    • Mama z 28.09
      30 września 2015 at 10:08

      No tak, znam zalecenia WHO, córka ma zaraz 6 mcy a ja nie rozszerzałam jeszcze diety. Na innym forum zalecono mi, abym poczekała aż usiądzie.
      PS. Zalecenia WHO mówią o skończonym 6 mcu, ale niektórzy interpretują (tłumaczą) to jako „w 6 mcu”, czyli po skończonym 5. Nawet na polskiej stronie BLW jest tak napisane http://babyledweaning.pl/co-i-jak/co-podawac/6-koniec-z-teoria-zaczynamy-praktyke-z-blw.html

  • sylwiaa94
    11 grudnia 2015 at 18:48

    mój synek za 3 dni skończy 5 miesięcy karmię tylko i wyłącznie piersią i miałam zamiar wprowadzić małemu warzywka/owocki jak skończy 6 miesięcy ale on jakoś od miesiąca jest bardzo zainteresowany naszym jedzeniem, jem kanapke on chce ją złapać i wsadzić do buzi, otwiera szeroko buźke kiedy widzi że coś jem, kiedy go karmię cycem i jem np, jabłko, kanapke, coś słodkiego to on od razu przerywa jedzenie i patrzy się na mnie swoimi maślanymi oczkami. Czy to znaczy że jest gotowy do próbowania nowych smaków? Siedzieć sam nie usiądzie ale z pomocą siedzi, waży 5820g

  • Agnieszka
    21 stycznia 2016 at 16:24

    Moja córka za tydzień skończy 8 miesięcy, a nadal nie chce jeść nic poza moim mlekiem. Od 2 miesięcy codziennie próbuję jej coś podać, ale posmakuje, krzywi się straszliwie i większość wypluwa. Gotowałam jej warzywka, tarłam owoce, robiłam kaszki, teraz jesteśmy na etapie słoiczków. Pediatra twierdzi, że już powinna jeść stałe pokarmy by poprawnie się rozwijać. Zastanawiam się czy konieczne są jakieś badania. Sama już nie wiem co zrobić…

    • Agnieszka
      8 maja 2016 at 22:27

      Moja córcia ma 5,5 miesiąca. Też nie chce jeść zupek. Kaszki i deserki może max 1-2 małe łyżeczki. Chyba muszę zacząć od siebie- czyli nie mieć takiego „parcia” na rozszerzanie diety. Myślę że za niedługo będzie gotowa ale na razie zamierzam karmić ja głównie piersią. Będę jej oczywiście proponować różne zupki. Dodam, że mój syn mając 4-5 miesięcy bardzo chętnie próbował nowe rzeczy (też karmiłam go piersią).

  • Basia
    10 lutego 2016 at 22:31

    Dziekuję po stokroć za ten wpis!

  • Anka
    16 czerwca 2016 at 09:45

    Witam
    Moja Jadzka za tydz będzie miała 6 mc. Jest tylko na piersi. To moje pierwsze dziecko i temat rozszerzania diety przyprawia o dreszcze … wszyscy sugerują ze juz czas na zupki warzywa wodę .. ale Jadzka nie siedzi w ogóle siedzenie póki co hej nie interesuje a dla mnie to jakoś podstawa dla wprowadzania innych pokarmów. Co robić ? Próbować z marchewka w foteliku czy czekać aż będzie siedzieć ? Poza niesiedzeniem wydaje się chętna i gotowa . Dzięki
    Anka

    • hAnka
      17 czerwca 2016 at 07:32

      Hej 🙂 W BLW oferuje się też dziecku pokarmy jak już pewnie siedzi na kolanach rodzica – jeżeli nawet tu nie trzyma pionu to bym się nie spieszyła. Ja taką prawdziwą gotowość u mojej córy widziałam jak skończyła 7 miesięcy, mimo że usiadła zaraz po 6 miesiącu (sama, z czworaków). Wcześniej to wiesz, czasem dostała ogórek do possania czy coś innego. Polecam bloga alaantkoweblw – tam jest mnóstwo przepisów na początek dla dzieciaczka 🙂

  • Lu
    27 czerwca 2016 at 16:57

    Dziękuję bardzo za tyle użytecznych informacji. Intuicyjnie patrzę na mojego synka ile i jak chce jeść i jest ok, je coraz więcej, jest ciekaw, ogólnie jedzenie chyba kojarzy mu się pozytywnie, bo śmiało otwiera buzię, jak chce mu się jeść. Mam już tylko serdecznie dosyć tłumaczenia się wszystkim ciociom, babciom i pediatrom, dlaczego moje dziecko (8 miesięcy) nie zjada 250 ml zupy na raz:))

  • Dominika
    5 lipca 2016 at 20:54

    Moj synek ma 3.5 miesiąca, jak na razie karmiony piersią jednak niestety to mu nie wystarcza, każde karmienie kończy się płaczem. Czesto przystawiam, duzo pije a mleczka ciagle malo. Przez ostatnie 4 tygodnie przybrał zaledwie 140 gram. Próbowałam dokarmiać mm ale powoduje ono u niego wysypke i bóle brzuszka. Lekarz zalecił by zamiast specjalistycznych mieszanek kontynuować kp i wprowadzić kaszkę sinlac, a jeśli dobrze zareaguje to rozpocząć rozszerzenie diety (warzywa, owoce). Sama mam jedek obawy ze to za wcześnie…

    • Hafija
      6 lipca 2016 at 17:57

      Co to w ogóle za porada… :O

    • hAnka
      6 lipca 2016 at 20:26

      Straszne to jakieś… Dzieci nie płaczą tylko z głodu…

    • Aga
      31 sierpnia 2016 at 22:24

      Witaj:) a ile wazy twoje dzieciatko? Mam w tym samy wieku corke – tez slabo bardzo przybiera- ciagle mi zalecaja dokarmiac i dokarmiac. Jednak intuicja mi cos innego dyktuje:) . Lekarka kazala wprowadzac kleiki pi 4 msc z moim mlekiem?? Hmm ale sama juz nie wiem co robic bo chcialabym by przybierala a tu nic:((

  • Nat
    19 lipca 2016 at 22:27

    trochę mnie dziś ZATKAŁO jak nasza pediatra (świetne opinie, wiele specjalizacji, bardzo duże doświadczenie) powiedziała mi żebym zaczęła wprowadzać pokarm stały już kolo 4,5-5 miesiąca (karmie tylko piersią)… wytłumaczyła to tym że późniejsze wprowadzanie kończy się problemami, że dziecko nie chce, nie jest zainteresowane (?) jedzeniem.. o co mogło jej chodzić? nie wiem co o tym myśleć, bo była (i jest) dla mnie autorytetem ale jakoś nie mogę i nie chcę się z tym godzić…

  • Karolina
    5 października 2016 at 16:05

    Mam pytanko… jak to jest z tymi alergiami? Byłam dzisiaj z córcią 3,5 miesiąca na szczepieniu. Pani pediatra powiedziała mi , że ze wzgledu na alergie powinnam zaczac rozszerzyć diete po 4 mż mimo iz jest tylko i wylacznie na piersi. Nie wiem co mam o tym myslec.

  • Aśka
    6 października 2016 at 10:49

    Po prostu trzeba próbować po trochu wprowadzać i to da się 🙂

  • Ki
    7 października 2016 at 21:15

    „Nie jest oznaką do rozpoczęcia rozszerzania diety duża waga dziecka”
    Rozumiem, że waga nie ma nic wspólnego z gotowością dziecka czy gotowością jego układu pokarmowego do produktów stałych. Jednak cały czas się zastanawiam czy nie warto podać mojemu dużemu dziecku (5m-cy, 90centyl) czegoś mniej kalorycznego, np woda, marchewka? Jakie są tak naprawdę argumenty przeciwko?

  • julia
    14 października 2016 at 07:45

    Drugie tutaj nie dziala 🙁

  • Nicola
    16 października 2016 at 20:58

    4 lata temu jak urodzilam coreczke do lekkarka mowila ze skoro ja karmie 4 miesiace piersia to moge juz przestac, bo pokarm juz jest bezwartosciowy..
    Niedawno urodzilam druga coreczke i obawiam sie ze znowwu bede wysluchiwac tych glupot 🙁

  • StaraMama
    30 października 2016 at 20:43

    wszedzie czytam o blw i widze zdjecia dzieci brudnych od jedzenia i brudnego wszystkiego dookola. spoko. nie przeszkadza mi to. tylko takie pytanie… po co? nie lepiej pokarmic malca, zeby zjadl… lepiej dac niech rozciapie wszedzie, zje 1/10? bo co? szczerze pytam, bo nie wiem. bo dziecko sie robi bardziej samodzielne? (uwazam ze ma czas na bycie samodzielnym…cale zycie) czy sa jakies inne przyczyny tak uwielbianego i modnego ostatnio blw.
    podkreslam ze pytam bo nie wiem! nie dlatego ze jestem pedantyczna i prozna (bo nie chce mi sie sprzatac po takim jedzeniu, chociaz nie ukrywam ze troche mnie to przeraza…).

    serdecznie pozdrawiam
    i licze na wyrozumialosc.

  • Natalia
    24 listopada 2016 at 11:06

    To co wczoraj ja uaslyszałam, aż mną zatrzasło. Moja szwagierka oznajmiła mi że pediatra do której chodzą powiedziała że dziecko do 6 miesiąca życia powinno zjadać już cały obiad :-o… Pomijając fakt że sama szwagierka jest przekonania że ufają lekarce bo jeszcze nic złego im nie zaproponowała ( nie widzi nic w tym złego że kiedy dziecko nieprzybierał na wadze i miała krew w pieluszce, nie zrobiła w tym kierunku badań, bez propozycji poradni lakracyjnej, tylko przepisala mm dla alergików) a teraz z tym rozszerzeniem diety… Ludzie gdzie tu logika? Dlaczego Pediatrzy nie są edukowani w kierunku żywienia

  • Ela
    15 stycznia 2017 at 13:44

    Witam, mój synek (obecnie ma 9 miesięcy) praktycznie je tylko mleko z piersi. Oczywiście uwielbia soczki, wodę, herbatkę – czyli różne napoje, natomiast wprowadzenie stałych pokarmów jest problematyczne. Synek ma skazę białkową więc próbuje dawać mu kaszkę Sinlac, ale chyba tylko ze dwa razy zjadł więcej. Papki, które mu podawałam (sklepowe i domowe) z reguły nawet nie próbuje. Metoda BLW również nie bardzo działa, bo woli to jedzenie rzucić psu 😉 niż trafić do buzi… Ogólnie jest dzieckiem żywym, wesołym, prawidłowo przybiera… Niestety po przeczytaniu kilku artykułów, okazuje się, że to nie jest zbyt dobre, jeżeli młodego zadowala tylko mleko moje a inne jedzenie nie… Czy ktoś może coś poradzić?

  • Aśka
    25 maja 2017 at 12:20

    Moja córcia nie chce jeść, potrafi jeden dzień prawie nie jeść ale za to następnego dnia nadrabia, powinnam interweniować i jakoś ją starać się zmuszać?

  • ania
    2 czerwca 2017 at 20:29

    Hafijo,
    A co z dziecmi, ktore nie siadaja jeszcze w 6 meisiacu?
    Jak im rozszerzac diete? Czy czekac? Czy wszystko miksowac?

  • Renata
    18 września 2017 at 16:59

    Hafija
    Co radzisz.Nasza córcia skończyła kilka dni temu 6 miesięcy.Cały czas jest na cycu☺Mysle o rozszerzeniu diety ale nasza corka jeszcze nie siedzi.To nasze pierwsze dzieciątko. Co robic czy czekac az usiadzie czy miksowac juz cos.Nasza pediatra była ostatnio zdziwiona ze mala jeszcze nic nie jada i ze tak późno przychodzimy bo powinnam juz w 17 tygodniu rozserzyc jej dieta, najpóźniej do 25 tygodnia😯

    • Sandra
      13 grudnia 2017 at 11:12

      Moja córka ma prawie 7 mcy i o jedzeniu czegokolwiek poza piersią praktycznie nie ma mowy. Odwraca buzię wyrzuca łyżeczkę no nic nie pasuje choć ze 2x udało mi się coś dać do posmakowania. Trochę mnie to męczy, bo choć lubię karmić piersią to chciałabym jednak coś innego już dawać. Butelki też nie chce, ale to nie problem dla mnie . Najgorsze we wszystkim jest to, że to samo miałam z synem. Tzn. podobnie bo on chociaż otwierał buzię na max 3 łyżeczki czyli próbował, a potem koniec. Karmiłam piersią go 14 mcy aż sam się odstawił. Jedzenie nie poprawiło się drasrtycznie. Ma 4.5 roku i ogólnie nie je dużo 🙂 Chciałam więc bardzo żeby córka choć troszkę lepiej jadła, ale widać narazie nie chce WCALE.

  • Aneta
    7 listopada 2017 at 21:28

    Witaj, A ja mam inny problem, mamy 7 miesięcy i 20 dni. rozszerzmy dietę po skończonym 5 miesiącu. Dałam się namówić na zastępowanie piersi posiłkami, ale nie od razu, bo po cichu dawałam jej po zrobionym przeze mnie słoiczku jeszcze pierś i piła do 6,5 miesiąca. Teraz już nie chce. Rano dostaje pierś, potem kaszkę ( próbowałam dawać jeszcze pierś, ale odwraca buzię w inną stronę i zaciska usta) potem obiadek, deserek pierś na noc i w nocy.. ale zauważyłam niesamowity spadek mleka.. nie wiem co robić od 2 tygodni walczę, żeby mieć więcej mleka, ale mała nie chce już w ciągu dnia piersi tylko kaszkę i obiadek.. Każdy na mnie naciska że mam skończyć karmić i podawać jej butelkę.. A ja nie chce jeszcze.!!!
    Chce jeszcze utrzymać karmienie piersią choć te na noc i rano.. ale widzę że jej już nie starcza.. często mi się wybudza i szuka.. wspomnę, że nie chce też butelki tylko wszystko z łyżeczki…

  • Adela
    29 grudnia 2017 at 22:01

    Niestety, bardzo często dzieci, które były długo karmione wyłącznie piersią mają później problem z jedzeniem czegokolwiek innego, nie chcą poznawać nowych smaków i konsystencji i w rezultacie mają dość ubogi jadłospis w porównaniu z dziećmi, których dieta była rozszerzana nieco wcześniej

    • Hafija
      30 grudnia 2017 at 23:55

      Wyłącznie piersią karmi się TYLKO przez pierwsze pół roku! POnadto karmienie piersią wpływa pozytywnie na akcpetowanie nowych smaków u dzieci w późńiejszym okresie życia. To o czym piszesz to bzdura.

    • Monika
      11 stycznia 2018 at 20:13

      Haha co za bzdury. Karmiłam córkę przez pół roku samą piersią, skończyła teraz rok i uwielbia warzywa, owoce i nowe smaki, nawet dania delikatnie przyprawione czosnkiem czy ziołami. Jest zachwycona gdy je sama rączkami. Na wszystko przychodzi czas, nie zauważyłam aby miała dietę ubogą w smaki.
      Pozdrawiam 🙂

  • Maria
    10 stycznia 2018 at 14:55

    A my dzisiaj byliśmy u pediatry na szczepieniu – córeczka ma 19tyg i w ciągu ostatnich 2 miesięcy przybrała 720g. Wyrok lekarza – natychmiast rozszerzać dietę, podawać kaszki na wodzie, dać kilka łyżeczek marchewki i niech dziecko popije mlekiem, a za 2 tyg. kontrola wagi. Dziecko jest zdrowe – pogodne, bardzo ruchliwe, nie płacze, nie marudzi, mocz OK, ma fałdki na udkach i szyi, po prostu jest drobna w porównaniu do innych dzieci (jak mąż i ja w tym wieku jest poniżej 3. centyla). Ostatnio miała dłuższy skok i fazę rozglądania się wszędzie, każdy szmer ją rozpraszał, a jedzenie zeszło trochę na dalszy plan .Miałam chwilę zawahania, ale dotarło do mnie, że zamieniając moje mleko na kaszę to może i bym małą upasła, ale na pewno nie odżywiła… Przecież bym widziała, że moje dziecko jest głodne, prawda?

  • Agnieszka
    11 stycznia 2018 at 20:02

    No dobra to ja mam pytanie takie. Moja córka ma 4 m-ce i 3 tygodnie. Za namową babci i myśląc że Aneta jest gotowa zaczęłam wprowadzać jej stałe pokarmy w ilości dwie łyżeczki 🤔 ale daję. Czy mogę przestać i wrócić do samej piersi?

  • Ewa
    12 stycznia 2018 at 18:15

    A co w przypadku dzieci karmionych mieszanie? Moja córka za 5 dni kończy 5 msc. W zasadzie od urodzenia jest karmiona mieszanie tzn. kp + mm z racji niewystarczającej ilości pokarmu (stwierdzone przez kilku niezależnych od siebie doradców laktacyjnych oraz zgodność z objawami wypisanymi przez Ciebie na blogu). Co prawda zeszliśmy z 3 butelek do 1 dziennie, ale jednak mm jest grane. Kiedy mogłabym/powinnam zacząć wprowadzać nowe smaki?

  • Ewa
    2 lutego 2018 at 11:52

    A jeśli dziecko ma wszystkie objawy gotowości do jedzenia prócz pozycji siedzącej. W rodzinie dzieci siadają ok 8-9 msc. Czy w związku z tym należałoby czekać z rozszerzaniem diety?

    • Hafija
      7 lutego 2018 at 17:56

      Mówimy o stabilnym siedzeniu nie siadaniu

  • Agnieszka
    21 maja 2018 at 20:31

    Tak to prawda że WHO zaleca wyłączne karmienie piersią przez 6 msc ale jednocześnie zaleca rozpoczęcie rozszerzania diety nie wcześniej niż po 17 tyg ale i nie później niż 26 tyg.

    • Hafija
      23 maja 2018 at 08:35

      Nie, nie ma w zaleceniach WHO NIC o 17 tygodniach. Nie wiem skąd takie informacje ale to bzdura. Wręcz przeciwnie.

  • Iza
    29 maja 2018 at 22:04

    Również zastanawiam się czy rozszerzyć dziecku dietę nim zacznie samo siedzieć. Nauka siadania powinna przebiegać tak, że dopóki dziecko samo nie potrafi usiąść, tzn. zmienić pozycji na siedzącą, to nie można go sadzać, ponieważ może to grozić skrzywieniem kręgosłupa i nieprawidłową dystrybucją napięcia mięśniowego, a nauka siadania u normalnie rozwijającego się dziecka może potrwać do 10 miesiąca życia. Czy w takim razie nie czekać tak długo i zacząć rozszerzać dietę jednak wcześniej, tj po 6msc?

  • Agata
    20 czerwca 2018 at 12:50

    Witam
    Mam pytanie córka skończyła pół roku próbowałam jej podać marchewkę ewidentnie wypycha, średnio się interesowała jedzeniem jak na moje to trzeba poczekać ale nie mam wsparcia wszyscy dokarmiać i dokarmiać (głównie teściowa 😕) dodam że jest na cycu i przyrasta super i teraz czy poczekać czy próbować i cos podać pozdrawiam Agata

skomentuj