Choroba czyli leki dla mamy karmiącej i pomoc z natury


Znów jestem chora. Szlag mnie trafi chyba z tym katarem.

Znów dokładnie to samo co ostatnio. Gardło, zatoki, katar. Tym razem doszedł kaszel taki napadowy i silny że aż mnie mdli (przepraszam jak kogoś zbrzydziłam).

Męża tylko bolało gardło, dzieciak nic a ja zdycham. Co jest do jasnej ciasnej?!

Stosuję to samo co ostatnio czyli: 

Naturalne leczenie dla chorej mamy karmiącej piersią

– odpoczywam

– herbata z cytryną

– isla na gardło (dzikie ilości – b. często)

– maść majerankowa na nocha
– czosnek do wszystkiego

– ociupinka Vicks VapoRub między piersi i wącham namiętnie (nie chcę żeby maluszka odstraszył zapach no i mentol tak średnio do karmienia się nadaje)

– popijam prenalen

Można jeszcze zaparzyć sobie herbatkę z oregano 

(działa jak naturalny antybiotyk i jest przeciw kaszlowa) łyżeczkę oregano zaparzyć w filiżance przez kilka minut, odcedzić i pić!

Można zrobić syrop miodowo -czosnkowy na kaszel:

pół szklanki  miodu
pół szklanki wody
posiekana jedna cebula
posiekany ząbek czosnku
łyżka posiekanego oregano lub roztartego suchego
dobrze wymieszać, zostawić na noc
na drugi dzień odcedzić i używać jak syropu na gardło. Trzymać w lodówce!

A w trakcie grypy i przeziębienia warto spożywać:

– cynamon
– goździki
– kurkumę
– truskawki
– szpinak
– miód
– cebulę
– czosnek
– imbir
– pieprz cayenne
– cytryny i mandarynki

Wszystkim „zasmarkańcom” życzę zdrowia i się odmeldowuję!

Hafija

Nazywam się Agata. Hafija.pl to najlepszy mainstreamowy blog o karmieniu piersią.

44 komentarze

  • mama M&M
    18 lutego 2013 at 08:15

    zdrówka życzę 🙂

    zapraszam do mnie

  • oaza
    18 lutego 2013 at 08:32

    Agatko,a homeopatia? Myślałas o tym? Mnie oscyllococcinnum (czy jakoś tak) w mig stawiał na nogi. A na katar coryzaliado ssania. Polecam i zdrówka życzę.

  • Hafija
    18 lutego 2013 at 08:34

    Nie wierzę w granulki 😀 mnie już kiedyś homeopatia załatwiła na cacy i potem Młodego też i więcej nie podeszłam do tematu 😉

  • MadamSyllaq
    18 lutego 2013 at 08:50

    Widzę,że nie jesteśmy sami,u nas napady kaszlu są i z wymiotami[sorry]nie wiem co to jest za paskudztwo,cale oskrzela zaflegmione,a antybiotyk nawet mało pomaga:/ wirus jakiś

  • Mama Kangurzyca
    18 lutego 2013 at 09:30

    Ja też zakatarzona :/
    O herbatce z oregano pierwsze słyszę, ale dziś sobie zrobię, jak dopełznę do domu :/

  • Nessie
    18 lutego 2013 at 09:46

    Ja też nie wierzę w substancje, których skład nie jest do końca znany i obrót którymi, w przeciwieństwie do tradycyjnych leków, nie podlega żadnej kontroli. Z placebo uznaję tylko czekoladę mleczną 😉

  • Dzieciologia
    18 lutego 2013 at 09:53

    Ja mam rozwalone zatoki i dokumentnie gardło, nie mam kaszlu, ale boli BARDZO przy mówieniu, oddychaniu nawet. Chrypy niet.
    I problem o tyle, że mojej ssawce leci dopiero 6 tydzień, więc ani miód, ani czosnek… Mam jedynie do ssania tantum verde, przeraźliwie słodkie :/ i nic więcej. A tak poza tym to nawet nie mam jak iść do lekarza…

  • dookola nas H.G.K.
    18 lutego 2013 at 10:11

    Mnie taki napadowy kaszel męczył prawie 4 tygodnie, po 4 tygodniach diagnoza zapalenie oskrzeli, tchawicy z objawami krztuścca;/

  • Mamiczka
    18 lutego 2013 at 10:16

    Czyli dla mamy butelkowej również 🙂 Bo taka mama też karmi.

  • Milowe Wzgórze
    18 lutego 2013 at 10:17

    No Kochana..duzo zdrowka Co zycze.. Cholera, niech to cholerstwo w koncu sie z Tobą pożegna… Ja wiem, ze Ty fajna babka jestes i to cholerstwo tez i pewnie dlatego to takie upierdliwe jest :-***

  • sweet or dry...
    18 lutego 2013 at 10:22

    Że niby czosnek? Do wszystkiego??

  • Mama Leonka
    18 lutego 2013 at 10:35

    Co z cytrusami w przypadku karmienia niemowlat? Mam 7 tyg Maly Cud i jeszcze cytrusow nie jadlam, w ciazy jadlam normalnie bo bardzo lubie. Hafija jakie sa Twoje doswiadczenia? Pozdrawiam.

  • Hafija
    18 lutego 2013 at 10:36

    ja długo nie jadłam bo jestem alergiczką, ale wiem, że są dziewczyny które jedzą bez problemu od "zawsze" chyba nie ma innej metody jak polizać cytrynę i czekać na efekty 😉

  • Hafija
    18 lutego 2013 at 10:37

    😀 Jako fanka czosnku dosmaczam nim wszystko prócz deserów 😀

  • Hafija
    18 lutego 2013 at 10:38

    To ja chcę być niefajna :*

  • surrealistka
    18 lutego 2013 at 10:46

    Herbata z oregano? niesamowite! pierwsze słyszę 🙂 Zdrowiej Kobieto! Zdrowiej!

  • Duśka
    18 lutego 2013 at 10:46

    Mi doktor polecała układać rozgnieciony czosnek po pokoju (nie, nie miałam problemu z wampiraoi :D) bo zabija bakterie.

  • Little Traveller
    18 lutego 2013 at 11:42

    Zdrowka zycze!!!

  • KOTA BEHEMOTA
    18 lutego 2013 at 11:44

    cały post do wydrukowania!! bardzo cenne informacje, nie miałam pojęcia o herbacie z oregano!

  • Happy Power Mama
    18 lutego 2013 at 12:05

    Zdrowia!!!

  • Niebieska Kokardka
    18 lutego 2013 at 12:31

    Na zatoki polecam inhalacje z gotowanych ziemniaków i okłady z soli, zwykłej nagrzanej i na wwieczór na zatoki i chodzenie w czapce nawet po domu;)
    I miód, ale taki prawdziwy z pasieki;)
    A na sapach czosnku świeża natka pietruszki do chrupania albo jabłko do zjedzenia:D
    Jak dobrze, że są ludzie co się naturalnie leczą jeszcze:D
    Zdrówka:)

  • Mama Kangurzyca
    18 lutego 2013 at 12:43

    Moja Młoda niemal od urodzenia "jadła" czosnek w moim mleku. I miód też.
    Ale jak się boisz, to może spróbuj odrobinkę i jak nie będzie reakcji, to stopniowo zwiększaj dawkę?

  • Anonymous
    18 lutego 2013 at 14:19

    To ja jeszcze dorzucę do tego kaszę jaglaną – duże ilości! Bardzo dobrze podnosi odporność organizmu. Na infekcje najlepsza jest monodieta z kaszy jaglanej – choć u mamy karmiącej piersią to jednak nie wskazane. Ale kasza jaglana + dużo różnych warzyw + czosnek (zwłaszcza taki niegotowany, bo taki ma najwięcej dobrych właściwości = to świetne, lekkostrawne pożywienie nie tylko na czas choroby.
    Hania

  • sweet or dry...
    18 lutego 2013 at 15:27

    O prosze 😀 czyli Gabryś akceptuje smak mleka po czosnkowych zachciankach Mamy? 🙂

  • alicja malinowska - lopes
    18 lutego 2013 at 16:15

    I miod manuka, ale nie tylko w czasie choirboy…zdrowka

  • Emma
    18 lutego 2013 at 17:56

    Ja dzięki KP się tak nauczyłam stosować naturalne metody, że nawet jak przestanę karmić, to i tak będe z dystansem sięgać po leki z apteki 🙂

  • Hafija
    18 lutego 2013 at 17:57

    Tak samo i ja 🙂

  • Hafija
    18 lutego 2013 at 17:57

    Dziękuje 🙂 muszę wyprobowac

  • Hafija
    18 lutego 2013 at 17:58

    Jemy jaglaną obydwoje !

  • Hafija
    18 lutego 2013 at 17:59

    Te ziemniaki mnienzaciekawily. Spróbuje 🙂
    Wole naturalne niż obciążać sie chemikaliami 🙂

  • Hafija
    18 lutego 2013 at 22:32

    Za jej smak odpowiedzialności nie biorę!

  • Hafija
    18 lutego 2013 at 22:41

    Tak, może dlatego że jadłam namiętnie w ciaży 🙂

  • Hafija
    18 lutego 2013 at 22:42

    Nastraszyłaś mnie 🙁

  • mo wie
    19 lutego 2013 at 07:47

    O nie słyszałam o 'herbatce' z oregano:) zdrowia życzę, przy takiej baterii naturalnych leków, szybko przejdzie zasmarkaństwo;)

  • Mama Leonka
    19 lutego 2013 at 13:05

    Mama Kangurzyca dobrze prawi. Moj Leos ma 7 tyg czosnek i miod jem normalnie, nic mu nie jest 😉 powoli przymierzam sie do cytrusow. Na rumianek i ser plesniowy (z mleka pasteryzowanego) byla u nas reakcja natychmiastowa – w przypadku rumianku krostki na buziaku w przypadku sera mega biegunka. Pozdrawiam obydwie Panie 😉

  • Aqnieszka
    21 lutego 2013 at 20:51

    A co z inhalacjami? Mnie zawsze bardzo pomagały na zatoki.

  • KOTA BEHEMOTA
    22 lutego 2013 at 21:41

    w imię celu wyższego smak to rzecz drugorzędna 🙂

  • Violianka
    21 września 2013 at 09:04

    Mamiczko, czepiasz się. Karmi, ale sztucznie. Naturalne metody walki z przeziębieniem nie są jej konieczne!

  • Katarzyna Patrycja
    14 kwietnia 2015 at 18:25

    Piszę tu w akcie desperacji. Mam od tygodnia gorączkę
    39-39.5. Dziś lekarka uznała że antybiotyk nie działa na mnie. Mam przerwać karmienie na 5 dni by w tym czasie wziąć mocniejsze leki. Tylko jak by nie zrobić sobie krzywdy? I by dziecko wróciło do piersi.

    • Hafija
      14 kwietnia 2015 at 18:58

      Zmień lekarza

    • Katarzyna Patrycja
      14 kwietnia 2015 at 19:35

      Mało to pomocna rada. Ja nie wiem co robić. A jestem tak słaba że nie mam sił szukać kogoś sensownego. Trudno. Nie wiem co zrobić.

    • Hafija
      14 kwietnia 2015 at 20:24

      Skoro lekarz nie chce pomóc, to trzeba znaleźć takiego który się na tymzna i przepisze leki – ja nie jestem lekarzem nie mogę zalecić leków. Możesz napisać do CNOL

  • Natalia
    31 października 2015 at 21:15

    No i mnie dopadło choróbsko;( kaszel katar i ból zatok. Miodu nie moge bo już córa kropek dostala. Poza tym w ruch poszlo wszystko. Dodatkowo jeszcze syrop z siemienia lnianiego (łyżke zalac szklanka wody. Gotowac 15 minut. Jak wystygnie dodac łyżke lub dwie miodu lub cukru i pic jak syrop. 2 x dzień po łyżcze.) i imbir do herbatki. Może sie uda 😉 pozdrawiam wszystkie chorowitki!

  • Maja
    7 czerwca 2017 at 17:22

    czytałam gdzieś że oregano zmniejsza laktację…

skomentuj

Bezpłatne tapety

Bezpłatne e-booki