Herbatki na laktację, trunki i zapachy mlekopędne oraz zioła które ograniczają produkcję mleka


1. Zioła, napary i przegryzki na laktację

 

– koper włoski – działa wiatropędnie i rozkurczowo

– koper ogrodowy – działa wiatropędnie

– mleczko migdałowe

– drożdże spożywcze

– czarnuszka (cudownie smakuje w domowych wypiekach np cieście do pizzy czy bułeczkach)

– kiełki lucerny (alfaalfa) – jedne z najzdrowszych kiełków pod słońcem,

– anyż – działa wiatropędnie

– rukiew

– kminek – pobudza trawienie

– pokrzywa – przeciw biegunkom

– chmiel

– melisa – działa uspokajająco

– owies

– jęczmień

– ryż brązowy

– kozieradka – pobudza przemianę materii

– szparag lekarski

– pestki dyni

– liście maliny czerwonej

– prawoślaz

– werbena

A teraz przepis który znalazłam w książce „Karmienie piersią w teorii i praktyce”:

Po jednej porcji: kopru włoskiego, anyżu, kopru ogrodowego  kminku i ziela pokrzywy zalać wrzątkiem, parzyć 10 minut i popijać 🙂

Nie więcej niż 3 szklanki dziennie!

2. Aromatoterapia

olejki:

– migdałowy

– nagietkowy

– fenkułowy

– kolendrowy

– kminkowy

Hamująco na produkcję mleka działają:

– szałwia

– mięta pieprzowa

– pietruszka

– oreagno

– szczaw zwyczajny

– ananas

– czarny orzech

– tymianek

– krwawnik pospolity

Zioła takie jak szałwia i mięta są stosowane np. przy wyhamowywaniu laktacji, przy nadmiernym nawale i bolesnym obrzęku, oraz zbyt szybkim wypływie, ale nie należy ich stosować bez konsultacji z lekarzem, bo możemy sobie ubić laktację, szczególnie na początku oraz mogą zaszkodzić dziecku.

Należy uważać na mentol który dla dziecka może okazać się toksyczny (uwaga na cukierki z tym składnikiem) Szałwia przyjmowana wewnętrznie także nie może być stosowana długotrwale ponieważ może powodować gromadzenie neurotoksyn w organizmie matki.

Praca zbiorowa pod red. Agnieszka Szlagatys-Sidorkiewicz, Mleko kobiece aktualny stan wiedzy Wydawnictwo Adam Marszałek 2008;
Hannah Lothrop, Sztuka karmienia piersią, Media Rodzina, 2011;
Karin Muss, Karmienie piersią- poradnictwo i promocja, Medpharm Polska 2008;
Karmienie piersią Shiela Kitzinger
Karmienie piersią w teorii i praktyce. Podręcznik dla doradców i konsultantów laktacyjnych oraz położnych, pielęgniarek i lekarzy Magdalena Nehring-Gugulska, Monika Żukowska-Rubik, Agnieszka Pietkiewicz



Hafija

Nazywam się Agata. Hafija.pl to najlepszy mainstreamowy blog o karmieniu piersią.

64 komentarze

  • takatycia
    11 stycznia 2013 at 08:58

    Też popijam hippa- tylko granulowaną, bo leń śmierdzący jestem ;)) Choć chyba bardziej dla smaku (lubię zarówno dla mam karmiących jak i koperkową) niż dla wpływu na laktację- bo takiego chyba nie odnotowałam 🙂

  • Ona
    11 stycznia 2013 at 09:41

    Ja do wyprawki wrzuciłam zapobiegawczo herbę na laktację, ciekawe, czy zasmakuje;)

  • el perezoso viajero
    11 stycznia 2013 at 09:49

    Ja piłam Bocianka medeli. Pewnie kupię sobie znowu, gdy wrócę do pracy. Moim zdaniem te herbatki działają głównie na zasadzie placebo. Ale skoro placebo działa 😉

  • córka
    11 stycznia 2013 at 10:03

    potwierdzam szałwia działa hamująco, stopniowo, ale skutecznie wysusza pokarm.

  • MATRIOSZKA
    11 stycznia 2013 at 10:44

    Dej ze spokoj przeciez to sam cukier i nic nie daje.

  • Goś
    11 stycznia 2013 at 10:57

    ja też piłam Hippa bez cukru albo rossmanowską o tym samym składzie. smakowała mi i dobrze słuzyła na mój i młodego brzuszek ;). przestałam po 4 lub 5 miesiącach. karmię do tej pory. a ja też myślę, że mleko siedzi w głowie i jak komuś te herbaty nie podchodzą, to równie dobrze wyprodukuje mleko myślami :).

  • Goś
    11 stycznia 2013 at 10:57

    aha, i miałam też kawkę BOCIANEK na laktację… o mamo, to było PASKUDZTWO i niestety po odleżeniu kilku m-cy w szafce, wylądowało w koszu na śmieci :(.

  • Weronika
    11 stycznia 2013 at 11:14

    Dziękuję Ci za tego posta, Agatko 🙂
    Dochodzę do wniosku, że chyba sobie daruję picie takich herbatek już od samego początku. A potem zobaczymy, może na brak pokarmu narzekać nie będę 🙂

  • Anonymous
    11 stycznia 2013 at 11:20

    O mięcie nie wiedziałam. Dzięki.

    Mam taką drobną wątpliwość, czy powinno się pić herbatę zwiększającą laktację, gdy dziecko jest chore i gorzej ssie. U mnie było tak, że chore dziecko nie wypijało wszystkiego z piersi. Piersi były obrzmiałe i przepełnione. Jak bym jeszcze wspomogła laktację, to chyba by pękły. Myślę, że w takim przypadku lepszy laktator – przynosi ulgę mamie i daje znać jej organizmowi, że popyt jest. Laktacja może trochę wyhamowuje, ale po chorobie dziecko nadrabia.

    Pozdrawiam, U.

  • About Being Mama
    11 stycznia 2013 at 11:28

    Na mnie to placebo dobrze działało 🙂
    Zresztą jak dostałam herbatę hippa na laktację to nie wiedziałam, że to placebo (a może i nie? przecież to zioła są..) i piłam ją namiętnie mimo, że nie smakowała mi w ogóle. Ale z karmieniem nie miałam żadnych problemów (no może prócz tego, że syn jadł tylko z jednej piersi, na drugą nie dawał się w żaden sposób namówić 😉 ), po prostu kraina mlekiem (bez miodu;) płynąca.

  • mamaszymona
    11 stycznia 2013 at 11:32

    My a raczej japopijam herbatke z mio bio z dodatkiem maliny oraz dla odmiany z herbpolu,mleka czy więcej dzięki temu jest, ciężko sprawdzić mi bardziej chodzi o to aby maluszkowi pomagał w lepszym trafieniu, przeciwdzialajac wzdeciom.
    A do smaku można przywyknac. :-*

  • Gizanka
    11 stycznia 2013 at 11:38

    Ja tam wole naturalne środki na takie dolegliwości to w razie czego skorzystam z twoich rad na domowe napary:) Zobaczymy jak to będzie u mnie z tą laktacją.

  • Kruszynka
    11 stycznia 2013 at 12:17

    Nawet nie wiedziałam:P

  • Rossnett
    11 stycznia 2013 at 15:29

    ja lubie ta z herbapolu jest bardzo mocna

  • surrealistka
    11 stycznia 2013 at 16:25

    ja tam sobie herbatkę popijałam choć mleka nie brakowało; smakowała mi 😉

  • Anonymous
    11 stycznia 2013 at 17:58

    Bardzo przydatny post:)Ja piję cały czas herbatki laktacyjne, bardzo mi smakują oprócz tych granulowanych Hippa, są za słodkie. Piję też sporo rumianku, czy on też ma jakiś wpływ na laktację? Bo ja nie zauważyłam żadnego wpływu. Dorota

    • Ana
      18 listopada 2015 at 09:49

      Wg mojej położnej środowiskowej rumianek sprawia że kupki dziecka są bardziej rzadkie.

  • Zorra
    11 stycznia 2013 at 20:55

    Ja na początku (głupia 😛 ) piłam herbatki , kopry i inne… nie podejrzewałam, że będzie mie aż tak zalewać i zalewało przez jakieś pół roku. Teraz też się czasem zdarzy, boCyśka faworyzuje prawą pierś i lewa czasem siknie z niezadowolenia ;D

  • asia-kol7
    11 stycznia 2013 at 22:12

    nie piję, ale dobrze wiedzieć o tych wyhamowujących – pewnie kiedyś się przyda ta informacja. Zastanawia mnie jedna rzecz odnośnie karmienia – a mianowicie, jeśli dziecko cały czas pije i chce pić, a matka ma możliwość karmić piersią i również chce jak najdłużej to do kiedy jest to dobrze robić? Do trzeciego roku życia?

  • AalillaA Mama
    12 stycznia 2013 at 00:45

    Też piłam Hippa 🙂

  • AnnaR
    12 stycznia 2013 at 17:26

    pijam sobie od czasu do czasu hipp w saszetkach ale raczej ze względu na uspokajającą melisę 😉

  • agula
    12 stycznia 2013 at 21:56

    Ja przy Emilce piłam herbatkę na laktację granulowaną 🙂 Przy Fabianie dałam sobie spokój po pierwszych 3 miesiącach 🙂 Herbatki piłam bardziej dla dzieci niż dla siebie – wydaje mi się, ze dzięki nim nie miały kolek 😉

  • Emma
    13 stycznia 2013 at 00:00

    A ja nic nie piłam nigdy, szczęście laktację mam i bez tego 🙂

  • Hafija
    13 stycznia 2013 at 00:05

    Ja granulat piłam raz – wcale mi nie smakował =/

  • Hafija
    13 stycznia 2013 at 00:05

    Ta w saszecie Hippa jest całkiem smaczna

  • Hafija
    13 stycznia 2013 at 00:06

    No mi też się tak wydaje że to tak działa. Słyszałam że ten bocianek dość paskudny jest

  • Hafija
    13 stycznia 2013 at 00:07

    Tez tak myślę 😀

  • Hafija
    13 stycznia 2013 at 00:07

    Oby tak było!

  • Hafija
    13 stycznia 2013 at 00:08

    To chyba głównie działa na pozytywne myślenie 😀 myślę, że nie zaszkodzi 😉

    • Wiola
      11 sierpnia 2016 at 14:57

      Dokładnie 😉 na mnie niestety nawet i dobre myślenie nie podzialalo ale co się dziwić jak teściowa przychodząca na kontrolę i grzebiaca w szafkach doprowadzala do szału. W dodatku podczas karmienia potrafiła sama wpychac moja pierś w usta dziecka. Co się dziwić że i pokarm zanikl jak mnie doprowadziła do skrajnego wykończenia psychicznego :/ nic mi nie pomogło żeby rozkręcić ta laktacje, dosłownie nic….

  • Hafija
    13 stycznia 2013 at 00:13

    To chyba zależy od człowieka – na jednego podziała na drugiego nie 🙂

  • Hafija
    13 stycznia 2013 at 00:14

    😀 malina mniam mniam 🙂

  • Hafija
    13 stycznia 2013 at 00:15

    Ja też wolę naturalnie!

  • Hafija
    13 stycznia 2013 at 00:17

    to tak jak ja 😛

  • Hafija
    13 stycznia 2013 at 00:18

    Bo te granulaty to sam cukier 🙂

  • Hafija
    13 stycznia 2013 at 00:19

    mnie też zalewało ale czy ja wiem czy to herbatki zasługa

  • Hafija
    13 stycznia 2013 at 00:21

    Do kiedy chcą 🙂 Antropologowie kiedyś doszli do wniosków, że dla człowieka wiek odstawienia to między 2,5 a 6 lat 🙂 Trucizny w piersiach nie ma nigdy :)))

  • Hafija
    13 stycznia 2013 at 00:22

    Ja koperek też dla dziecka piłam :))

  • Hafija
    13 stycznia 2013 at 00:22

    Fenkju 🙂

  • Hafija
    13 stycznia 2013 at 00:23

    😀

  • Milowe Wzgórze
    13 stycznia 2013 at 04:05

    Najlepsza pod słońcem jest harbatka z herbapolu.. Same zioła.. Specjalnie dobrane dla matek karmiacych..
    Polecam

  • lidia p.
    13 stycznia 2013 at 13:27

    Hafija, a z piciem mięty z czasie ciąży? Czy to też może być szkodliwe i działać antylaktacyjnie?

  • olga i okolice
    14 stycznia 2013 at 22:27

    dzięki za – jak zwykle- przydatne info!
    a ja ma pytanie jeszcze- czy kosmetyki antycellulitowe są groźne przy karmieniu? przechodzą do mleka? mam takie kosmetyki i boję się użyć, w ciąży nie wszystkie się nadawały a co teraz?
    będę dźwięczna za info!:)
    buziaki

  • Hafija
    14 stycznia 2013 at 23:13

    Nie mam zielonego pojęcia 🙂 Ja się niczym nie smaruję – chyba, że okazjonalnie raz na jakiś czas ale i to w ilościach śladowych "dla zapachu" 😉

  • Anonymous
    26 października 2013 at 20:06

    A naturalne to jakie?

  • Budująca Mama
    23 stycznia 2014 at 21:57

    Ja urodziłam latem – piłam hippa bio koper włoski i bocianka – obie jak dla mnie smaczne i świetnie gaszą pragnienie, kiedy woda nie daje rady 😀 z pokarmem nigdy nie było problemu 😀

  • Kasia
    9 sierpnia 2014 at 09:52

    Aaaa! No załamałam się po przeczytaniu ostatniej listy! U mnie od dłuższego czasu na tapecie herbatka miętowa, wszystko doprawione tymiankiem i pietruchą! Młody od kilku tygodni płacze podczas karmienia i tak się zastanawiam dlaczego… za mało mleka? Jednak dobrze przybiera… odstawiam od dziś wszystkie hamulce laktacyjne, zwiększam wsparcie i zobaczymy…może coś się zmieni. A może masz jakiś pomysł dlaczego dziecie popłakuje podczas karmienia?
    pozdr

  • Ewcia
    14 października 2014 at 11:12

    bardzo lubię naturalne metody. Fajny artykuł ja ostatnio wynalazłam taką naturalną mieszankę ziołową Karmienie Piersią z baby and mama med, jest na bazie anyżu, kopru włoskiego, lipy, rumianku i innych . Zresztą możecie sobie tutaj przeczytać http://sklep.babyandmamamed.com/mieszanka-ziolowa-karmienie-piersia

  • Minka
    16 października 2014 at 08:26

    bardzo fajny wpis na blogu , dużo ciekawych info 🙂 ja właśnie piję zioła na laktację z baby and mama med Karmienie Piersią na bazie anyżu, kopru włoskiego i czegoś jeszcze

  • Józefina
    29 stycznia 2015 at 21:16

    Przy pierwszym dziecku piłam granulowane przez pierwszy miesiąc, z tym że przez pierwszy tydzień był w inkubatorze i musiałam odciagać laktatorem, a laktacja była dla mnie jeszcze zupełną nowością. I chyba przez te herbatki sobie ją aż za mocno rozkręciłam. Bo przez miesiąc musiałam w nocy zmieniać bluzkę ociekającą mlekiem. Przy kolejnych dzieciach nigdy nie wrocilam do herbatek. Karmie trzeciego syna juz 2,5 roku

  • ragga
    13 marca 2015 at 12:31

    Mnie bardzo pomogła na początku karmienia herbatka lactosan, która zwiększa laktację, bo miałam problemy z pokarmem. Piję ją cały czas, bo też łagodzi kolki i wzdęcia, a mojemu synkowi niestety bardzo dokuczają.

  • egenia
    31 maja 2015 at 19:58

    Też sobie bardzo chwalę ten lactosan i ze wzgledu na laktację, i na kolki.I też smak ma całkiem fajny, bo te ziołowe herbatki to potrafią okropnie smakować.

  • Mama Jasia
    23 lipca 2015 at 14:25

    a ja sie ostatnio doczytalam, ze ten anyz i koper wloski to wcale tak dobrze nie słuzy karmieniu: „Niestety badacze preparatów ziołowych nie potrafią inaczej wyjaśnić mechanizmu działania, a kontrolowane próby kliniczne na ogół nie potwierdzają działania laktogennego [25], albo wręcz pokazują działanie odwrotne (koper, anyż) [26].” http://www.kobiety.med.pl/cnol/images/cnol/Publikacje/reprint_pn_II%20okladka%20medela_III%20okladka%20holbex5.pdf

  • Justyna
    21 września 2015 at 12:22

    Witam serdecznie.Synek niedawno skończył 13 miesięcy. Nadal jest karmiony piersią choć traktuje to bardziej jako picie,bo nie chce pić nic innego.Mam pytanie, czy nadal można puć herbarę laktacyjną czy już teraz odpuścić? Pozdrawiam serdecznie Wszystkie Mamy i Ciebie Hafijo:-)

    • Hafija
      22 września 2015 at 14:30

      Jak ci smakuje 🙂

  • Justyna
    21 września 2015 at 12:23

    Witam serdecznie.Synek niedawno skończył 13 miesięcy. Nadal jest karmiony piersią choć traktuje to bardziej jako picie,bo nie chce pić nic innego.Mam pytanie, czy nadal można puć herbarę laktacyjną czy już teraz odpuścić? Pozdrawiam serdecznie Wszystkie Mamy i Ciebie Hafijo:-):-)

  • Justyna
    21 września 2015 at 21:43

    Witam. Karmię synka 13 miesiąc.Synek traktuje moją pierś jako picie gdyż w ogóle nie chce pić wody.Czy jest sens picia teraz herbaty laktacyjnej czy na tym etapie już odpuścić? Dziękuję. Pozdrawiam:-)

  • citronka
    27 sierpnia 2016 at 20:54

    ja polecam Holle! ekologiczna jest i o wiele smaczniejsza, niz reszta próbowanych:)

  • rayyna
    2 marca 2017 at 15:59

    Ja piję koper włoski i pokrzywę na co dzień – ma lecznicze właściwości. Świetny artykuł, na pewno jeszcze do niego wrócę 😉

  • Gosia L
    11 września 2017 at 13:23

    Hej, mam pytanie odnośnie chmielu. W Twoim artykule https://www.hafija.pl/2015/09/rozne-kawy-herbaty-i-inne-napoje-w-trakcie-karmienia-piersia.html piszesz, ze może zmniejszać produkcje mleka, ale w powyższym, ze może wpływać pozytywnie na laktację… Kupiłam ostatnio herbatę w której skład wchodzi chmiel i nie jestem pewna, czy mogę ja pic bez obawy o wpływ na ilośc pokarmu? Czy wiesz, jakie są obecne wytyczne dotyczące melisy i werbeny? Z góry dziękuje.

  • Młoda mama
    27 września 2017 at 13:22

    Po co koper włoski w herbatce laktacyjnej skoro jest na wzdęcia? Co mają wspólnego moje wzdęcia z dzieckiem? A może wzdęcia mają wpływ na laktację?

skomentuj

Pobierz darmowy e-book