Nie każda krosta na buzi to skaza białkowa


Czyli kilka rodzajów krost które mogą zaatakować cudną skórkę naszego bobasa 🙂

Posta piszę bo sama wiem jak to jest jak na ciele dziecka coś wyskoczy a lekarz od razu wrzuca Cię na dietę „kurczak z marchewką”

Poniższy tekst nie jest profesjonalną poradą lekarską – w razie wątpliwości skontaktuj się z lekarzem pediatrą.

PROSAKI

Małe krostki wielkości główki od szpilki żółte,  wyglądają jak grysik. Pojawiają się na polikach i czubku nosa. Nawet 70% noworodków może mieć je na podniebieniu twardym  i listewce zębowej. prosaki to krosty wypełnione łojem. Pojawiają się najczęściej i znikają tak samo i w tym samym czasie jak trądzik niemowlęcy. Nie należy ich wyciskać. Leczenie nie jest wymagane

TRĄDZIK NOWORODKÓW

Małe krosty i pryszcze o czerwonej barwie. Pojawiają się głównie w drugim, ale nawet i do czwartego tygodnia po porodzie. Zwykle znika samoistnie a krost nie należy zapychać kremami, natłuszczać ani wyciskać. U dzieci KP bywa silniejszy ze względu na hormony zawarte w mleku mamy. Przy wyjątkowym nasileniu krost należy z lekarzem omówić leczenie przeciwzapalne.

TRĄDZIK NIEMOWLĄT

Rozpoczyna się w trzecim lub czwartym miesiącu życia i wypryski pojawiają się na buzi dziecka. Przyczyny upatruje się w nadmiernym wydzielaniu gruczołów łojowych.  Może utrzymywać się do dziewięciu miesięcy. Terapia anty trądzikowa jest najczęściej zbędna, ale zawsze warto skonsultować stan skóry z pediatrą. Zmian nie smarujemy ani nie natłuszczamy i nie wyciskamy.

POKRZYWKA NOWORODKÓW

U 60% donoszonych noworodków pokrzywka pojawia się ok 2 lub 3 dnia po porodzie. Pojawia się głównie na górnej partii ciała oprócz dłoni i stóp. Wygląda jak małe pryszcze, plamy i krostki koloru czerwonego.  Przyczyny pojawienia się na skórze upatruje się w reakcji skóry na bakterie otoczenia zewnętrznego znajdujące się na skórze. Po 14 dniach znika samoistnie bez potrzeby specjalnego leczenia oprócz codziennej uważnej pielęgnacji skóry.

WYPRYSK ŁOJKOTOWY

Trądzik niemowlęcy który  schodzi na ciało na tzw. rynny potowe (m.in. zgięcia kończyn, fałdy brzucha, pachy, kark,) tworzy wyprysk łojkotowy. Dotyka głównie niemowląt między trzecim a szóstym tygodniem życia.  Skóra wykazuje stan zapalny jest czerwona i pokryta strupami. Zmiany leczą się samoistnie nawet do 1 roku życia. Pomagają kremy z dodatkiem wiesiołka lub cynku.  Wyprysk może mieć charakter sączący i konieczne jest leczenie specjalistyczne. Konieczne jest zróżnicowanie od alergii/AZS/Skazy

POTÓWKI

Jasnoczerwone krostki pod pachami i pomiędzy udami, niekiedy w innych miejscach na ciele. Związane z intensywnym poceniem się.

SKAZA

Jasnoczerwona wysypka na policzkach, za uszami, na szyi i nogach a około 7 miesiąca schodzi też w pachwiny. Małe krostki wypełnione są płynem, pękają zasychają tworząc skorupy. Są swędzące dzieci drapią i może dojść do zakażenia. Tylko łagodne przypadki nie musza być leczone.  Skaza znika u ok. 50% dzieci do 18 miesiąca życia. Mniej więcej jedna trzecia dzieci ze skazą będzie w przyszłości cierpiała na alergię lub astmę.

Wszystkie reakcje alergiczne skóry cechuje nasilony świąd. Typowe są wykwity o charakterze wsiękowym na rumieniowym podłożu  pojawia się też obrzęk i sączenie, Zmiany przewlekłe charakteryzuje złuszczanie, suchość,  zgrubiała skóra na wyraźnie zaznaczonych poletkach.
Wszystkie zmiany alergiczne wymagają różnicowania z łojkotowym zapaleniem skóry, histiocytozą zakażeniami i innymi skórnymi dolegliwościami.
Objawy i ocenę stanu zdrowia oraz rozróżnienie problemów skórnych u dziecka powinien przeprowadzać lekarz specjalista na podstawie miarodajnej czasowo i jakościowo obserwacji oraz badań.

Najczęściej alergii/nietolerancyji/skazie  towarzyszą objawy ze strony innych układów głównie trawiennego i oddechowego.

bibliografia:
Praca zbiorowa pod red. Agnieszka Szlagatys-Sidorkiewicz Mleko kobiece aktualny stan wiedzy
Eisenberg Arlene, Murkoff Heidi E., Hathaway Sandee E. B.S.N. Pierwszy rok życia dziecka
Eisenberg Arlene, Murkoff Heidi E., Hathaway Sandee E. B.S.N. Drugi i trzeci rok życia dziecka
Magdalena Nehring-Gugulska, Monika Żukowska-Rubik, Agnieszka Pietkiewicz Karmienie piersią w teorii i praktyce
Wielka księga dziecka Birgit Gebauer-Sesterhenn, Manfred Praun

Nazywam się Agata. Hafija.pl to najlepszy mainstreamowy blog o rodzicielstwie bliskości i karmieniu piersią.

56 komentarzy

  • Dzieciologia
    11 grudnia 2012 at 08:52

    Potówki mogą pojawić się na całym ciele.
    Córa majowa, gdy miała jakieś 3 tygodnie dopadła nas fala koszmarnych upałów – mimo, że przebywała wówczas praktycznie tylko w pieluszce, i tak potówki się robiły – na brzuszku, plecach. Pomagało skutecznie kąpanie po 2-3 razy na dzień w lekkim krochmalu.
    Natomiast skaza białkowa umiejscawia się również pod kolanami i łokciami (w zgięciach). Przy skazie lubi się także uaktywnić ciemieniucha.

    • mamaLenki
      4 lutego 2017 at 13:10

      U nas było podobnie – córa czerwcowa i zmagaliśmy się z potowkami na początku. Potem była ciemieniucha następnie skaza białkowa.

  • Hafija
    11 grudnia 2012 at 08:59

    Racja tylko ciemieniucha nie jest typowym objawem bo związana jest z funkcjonowanie gruczołów łojowych i najczęściej pojawia się niezależnie, a przy skazie przybiera ostre formy które długo się utrzymują i są oporne na zwykłe leczenie 🙂

    • Agata
      11 maja 2016 at 05:00

      Hej , moj 8 miesieczny synek mial krostke biala pod ustami, a w zwiazku z tym ze sie bardzo slini to ta krosta pekla i zrobila sie dziura, w tym momencie na około skora robi się biala i tak jakby się powiekszala ta dziura. Co mam zrobić.?

    • Hafija
      11 maja 2016 at 05:56

      Iść do lekarza

  • tina
    11 grudnia 2012 at 09:00

    Post przydatny i potrzebny, bo świeżo upieczone mamusie i otoczenie mają skłonność do reagowania przerażeniem na każdą kropkę 🙂 Ja również na początku zastanawiałam się co przyozdabia moje dziecko i podczas gdy ciocie dobre rady widziały skazę, wiedziałam że dzidziuś jest wysypany trądzikiem, będącym fizjologiczną reakcją na hormony mamy 🙂

  • takatycia
    11 grudnia 2012 at 09:02

    Dziękuję za ten post, wszystkie informacje zebrane w jednym 🙂 Już się przydał 🙂

  • Anonymous
    11 grudnia 2012 at 09:14

    Zgadzam się bo moja Mała ma skazę jak cholera a ciemieniuchy ani widu ani słychu. Lekarz też powiedział mi że to nie jest objaw.
    *Cora*

    • Natalia
      10 listopada 2016 at 20:54

      Nie kazde dziecko ma ciemieniuche.moja corka nie miala a syn tak sprawdzil sie zwykly olej.

  • Aga
    11 grudnia 2012 at 10:05

    bardzo sie ciesze ze to napisalas bo juz mam dosyc sluchania – moje dziecko ma/mialo skaze bialkowa, a potem nagle niby skaza zniknela zwykle ze skaza tak latwo nie jest czyli prawdopodobnie pierwotna wysypka byla po prostu czyms innym i wcale nie trzeba bylo zrec marchewki z kurczakiem jak piszesz. ja widzilaam ze mleko ktore pilam az w nadmiarze w pierwszych tygodniach zycia Zoski nie sluzylo jej bo problemy z brzuszkiem i wzdeciami ja dopadly, jak ucielam krowie produkty problem przeszedl ale bynajmniej nie poszlam na zadna restrykcyjna diete. po dwoch miesiacach znow wprowadzilam produkty mleczne i problemu juz nie bylo, tylko non stop kloce sie z roznymi matkami ze poczatkowa nietolerancja na laktoze a skaza bialkowa to dwie rozne rzeczy ale… chyba panikarstwo jest w naszej krwi:)

  • Dzieciologia
    11 grudnia 2012 at 10:09

    Ale ja nie napisałam, że to objaw 😀 tyle, że zwyczajnie – ciemieniucha skazę lubi i często już istniejąca ciemieniucha przy skazie się nasila, a często dopiero wówczas wychodzi jako, powiedzmy, atrakcja dodatkowa 😀 Aczkolwiek tak, może też wcale się nie pojawić.

  • Hafija
    11 grudnia 2012 at 10:10

    No to o to samo mi chodziło 😛

  • Milowe Wzgórze
    11 grudnia 2012 at 10:29

    Właśnie to przerabiamy…w najbliższym czasie zdjecia Mili nie pojawia sie na blogu, gdyż zabiłaby matkę w przyszłości za to, ze ja pokazalam taka wysypaną. Wczoraj byliśmy u dermatologa… Na buzi mnóstwo krost- głownie tradzik.. Kazała przebywać krochmalem..

  • Duśka
    11 grudnia 2012 at 10:31

    przydatny post 😀 barrdzo przydatny, szczerze mówiąc nawet niektórzy lekarze pediatrzy powinni się z nim zapoznać 😛 bo znam przypadki że co wysypka to skaza…

  • el perezoso viajero
    11 grudnia 2012 at 10:44

    Fajny post.Pokazuje, że należy mieć pewien dystans do tego, co możedziać się z naszym dzieckiem. Ogólnie mam wrażenie,że za łatwo szafuje się różnymi diagnozami. Jedna krostka czy tam przesuszona skóra i mamy, babcie, a nawet pediatrzy są skłonni stwierdzić skazę białkową. Dziecko wieczorem płacze pozornie bez powodu – kolka. Miesięczne dziecko trzyma chętniej główkę w jedną stronę – kurcz. Dziecko puściło bąka – ma wzdęcie – co ty znowu zjadłaś???
    Jak mnie irytują te pośpoeszne diagnozy stawiane przez otoczenie.

    • Ania
      16 października 2016 at 16:50

      Brawo. Lepiej bym tego nie ujęła. Na to wszystko leki.

  • Goś
    11 grudnia 2012 at 10:56

    u nas skaza objawiła się około 5 miesiąca życia liszajami na policzkach, udach, przedramionach. po delikatnych robionych maściach, emolientach, a później prawie półrocznej mojej i dziecka diecie eliminacyjnej chyba właśnie udało się pożegnać ze skazą (piszę chyba, bo dopiero od 2 tygodni, że tak powiem prowokujemy się). oprócz stanu skóry były też kupy ze śluzem i krwią. a teraz dla Mam Dzieci ze skazą: nie lekceważcie jej, solidna dieta eliminacyjna jest naprawdę potrzebna, bo w przeciwnym razie alergen będzie ciągle atakował organizm dziecka i właśnie z tego później biorą się inne alergie, tzw. marsz alergiczny :(.

  • Zorra
    11 grudnia 2012 at 11:27

    ja się właśnie zastanawiam co jest u nas, bo krostki pojawiają się na łokciach, kolanach i czasem policzkach. Kolana łączyłam z raczkowaniem, ale reszta? Aj hew noł ajdia

  • mama na wygnaniu
    11 grudnia 2012 at 11:30

    Fajna notka. Przeraża mnie to, ze byle krostka na ciele dziecka jest diagnozowana przez lekarza jako skaza lub azs…

  • Happy Power Mama
    11 grudnia 2012 at 11:46

    są jeszcze wypryski kontaktowe. Na skórze maluszka pojawia się taki jakby "grysik" przy kontakcie np. z ubraniami mocno nasiąkniętymi środkami piorącymi. Znika po kilku godzinach, najpóźniej na drugi dzień. Mój Mały czasem miał takie.

  • Anonymous
    11 grudnia 2012 at 11:48

    A jeśli czerwone krostki są wokół ust? Czy to są potówki np. od karmienia piersią, czy alergia na plastikowy smoczek? (Nasilają się po kontakcie z piersią i smoczkiem)Jak temu zaradzić?

  • el perezoso viajero
    11 grudnia 2012 at 12:00

    Tak, to potówki. Ewentualnie jeśli smoczek nie jest sterylizowany to kontaktowe podrażnienie

  • Kobieta
    11 grudnia 2012 at 12:25

    super wpis!!! :*

  • Anonymous
    11 grudnia 2012 at 12:59

    Dieta "kurczak z marchewką" jest przysłowiowa, ale wprowadza w błąd, bo i kurczak, i marchewka często uczulają. Jeśli już, to może lepiej "indyk z groszkiem" 🙂

    Z mojego doświadczenia wynika, że nawet lekarze nie mają pojęcia, co dziecko ma na skórze. My na rozpoznanie czekaliśmy 6 miesięcy, bo ani pediatrzy, ani dermatolog nie mogli trafić z diagnozą.

    Pozdr, U.

  • mo wie
    11 grudnia 2012 at 13:37

    A u nas pediatra zdiagnozowała skazę głównie na podstawie kupy;) (śluz, a czasami nawet nitki krwi), policzki były "tylko" szorstkie, nie czerwone.
    Mam pytanie odnośnie diety "matki karmicielki", czy można goździki (chcę ugotować kompot (przed)wigilijny)? Boje się przypraw od kiedy po carry Tymek dostał takiej wysypki, że zmiłuj się …:( Dzięki za odpowiedź;)))

  • Recenzje Kiti
    11 grudnia 2012 at 15:17

    Bardzo przydatny post 😉

  • córka
    11 grudnia 2012 at 15:45

    fajny wpis. opisy dokładne, jednak samemu chyba ciężko rozpoznać.

  • greeneyekitty22
    11 grudnia 2012 at 15:57

    Mój Synuś ma od 6 miesiąca życia nawracającą się wysypkę na buzi, niestety lekarz najpierw powiedział że to od nadmiaru mleka(gdy miał 6 mies)…a teraz(gdy ma 18mies) że to od smoka…wysypka raz schodzi raz się pojawia..jesteśmy bezsilni…tylko antybiotyk w masci to hamuje na jakis czas:(

  • Marta mama Nikusia
    11 grudnia 2012 at 16:03

    Nikodem miał od razu po narodzeniu prosaki, a ok drugiego tygodnia wystąpił trądzik niemowlęcy i trwał o ile dobrze pamiętam ponad tydzień. Cała buźka w krostkach… Lekarka zaleciła przemywać buźkę wacikiem i przegotowaną wodą 🙂

  • tina
    11 grudnia 2012 at 21:38

    taaaa

  • tina
    11 grudnia 2012 at 21:40

    to teraz przydałby się post o tym, że biały nalot na języku to nie pleśniawki 🙂

  • Małgosia O.
    11 grudnia 2012 at 22:12

    a mój synek ma zmianę tylko na jednym poliku. takie jakby maleńkie pęcherzyki w jednym miejscu. raz zasychaja. raz sie jakby zaostrzaja. smaruje czasem niczym, a czsem bepanthenem. jest karmiony piersia. dostaje czasem mm. codziennie jogurt nat lub bieluch. poprosiłam o badania z krwi przy okazji najblizszej morfologii. bo nikt nie wie co to jest. 🙂

  • eWela
    12 grudnia 2012 at 01:57

    Z tego co wiem od dr. Internet i dr. Samozycie 😉 wysypka moze miec charakter kontaktowy, gdy rozmieszczona jest na cialku bez tzw. ladu i skladu. Wtedy to moga byc detergenty, kurz, grzyb w domu (!).Natomiast jesli zmiany sa rozlozone symetrycznie np. obie raczki, policzki, itp. to mamy do czynienia z reakcja pokarmowa. U nas co jakis czas wystepuja suche placki w roznych miejscach. Polecam dodatkowe plukanie prania, choc czasem to i woda z kapieli moze uczulic… Jak ktos juz pisal – krochmal is the best.

  • eWela
    12 grudnia 2012 at 01:59

    Boszzzzz.. przepraszam za te kropki po "dr"…. ratunku ludzie, polskiego zapominam..

  • BebeandCompany
    12 grudnia 2012 at 09:42

    my każdego dnia zmierzamy się z atopową skórą 🙁

  • Honorata
    24 lipca 2014 at 20:03

    Super wpis, jednak nie znalazłam w nim tego, co martwi mnie na chwilę obecną. PO 2 tygodniu życia mojego Synka zmagaliśmy sie z tradzikikiem noworodkowym, który po kilku tygodniach zniknął, mimo to buźka mojego synka nadalnie jest gładka. Pojawiły się wągry z czarną końcówką i podskórne grudki na czole. Proszę o radę, jak się tego pozbyć, bardzo dbam o buźkę Synka, przemywam przegotowana wodą lub krochmalem. Nie natłuszczam niczym, bo przecież to chyba znaczy ,że Synek ma zbyt tłustą buźkę?

  • Nieznajoma
    27 listopada 2014 at 19:56

    Dobry wpis, ale moich wątpliwości nadal nie rozwiał:(. Synek ma 4 miesiące i od około miesiąca pojawia mu się „coś” na policzkach. „Coś” tzn. ma delikatnie czerwone, szorstkie policzki, szczególnie lewy. Do tego zwiększyła się ciemieniucha z dnia na dzień – oba objawy pojawiły się razem, na drugi dzień po tym jak najadłam się nabiału. Potem nabiału całkowicie nie odstawiłam, ale bardzo ograniczyłam. Walczyłam z ciemieniuchą, ale nic nie pomagało, potem przestałam z nią walczyć. Po ok. 2 tyg. (gdy mało jadłam nabiału) nagle z dnia na dzień policzki zrobiły się gładkie, a ciemieniucha prawie całkowicie zniknęła. Minęło kilka dni i zjadłam prawdziwy, domowy sernik i na drugi dzień powrót szorstkiej skóry na policzkach i ciemieniuchy. To skaza białkowa? Pediatra kazała mi odstawić nabiał, a położna powiedziała, że teraz nie każą całkowicie odstawiać tylko ograniczyć alergen. Co robić? Można zrobić jakieś badania takiemu małemu dziecku, aby mieć pewność czy to skaza białkowa?

    • Emila
      10 listopada 2016 at 20:49

      Ciemieniucha sposob na nia jest prosty. Oliwka lub zwykly olej uzyeany w kuchni, wsmarowac przed kapiela zostawic na pol godziny,wyczesac gestym grzebieniem ewentualnie mozna zrobic to poprostu delikatnie paznokciach

  • Nieznajoma
    27 listopada 2014 at 20:36

    A, kupki ze śluzem też ma. I 2 razy (jednego dnia) zdarzyły mu się kupki z pasmami krwi.

    • aneta mama alergika
      7 grudnia 2014 at 16:55

      skaza białkowa… najlepiej nie jedz w ogóle nabiału a ograniczysz dziecku cierpienia. tak, mówi się ogólnie że niczego mama nie powinna ograniczać, ale u dzieci z alergią to niestety się nie sprawdza. uważaj na te objawy przy wprowadzaniu innych produktów do twojej diety typu jajka, gluten, pszenica w ogóle, wołowina (zawiera białko mleka), cytrusy, banany, truskawki. Powodzenia!

  • Alicja
    15 lutego 2015 at 10:53

    Witam,
    u mojego syna wystąpiła skaza koło 3 miesiąca – czerwone policzki krostki. Po odstawieniu mleka krowiego wszytko przeszło. W tej chwili (syn ma 7 miesięcy) chciałabym odstawić syna od piersi. Lekarka zaleciła na początek spróbować mleko HA, bo być może skaza już mogła ustąpić. Zaczęłam dawać to mleko do kaszki i jedną butelkę dziennie. U synka występują teraz pojedyncze czerwone planki/krostki, ale poliki nie są zaognione tak jak wtedy, gdy było to ewidentne.
    I teraz pytanie – czy takimi pojedynczymi wykwitami trzeba się przejmować? Słyszałam dwie teorie:
    1. żeby się nie przejmować i poczekać aż coś ewidentnego się pojawi, bo tak buduje się odporność na ten alergen
    2. odstawić, bo żadna ilość nie jest dobra.
    Proszę o opinie.

    pozdrawiam

  • Monika
    12 maja 2015 at 12:00

    Jeśli trafi się na jakiegoś „złego” lub niedouczonego lekarza to jest ogromny problem. Ja jestem zdania, że na początku powinniśmy uzupełnić swoją wiedzę o jakąś fachową literaturę i słuchać rad doświadczonych matek. Czytając artykuły na http://www.******* dochodzę do wniosku, że lekarze nie dbają o nasze zdrowie i tylko pompują nas kolejnymi dawkami laków, które niekoniecznie pomagają na naszą chorobę a tym bardziej dzieci.
    Polecam regularnie czytać i sprawdzać co się dzieje na takich serwisach takich j.w. Pozdrawiam

  • Longina
    29 sierpnia 2015 at 16:08

    Bardzo dużo się dowiedziałam. Jednak szukam tu pomocy. Moja Ania (9miesiecy) ma kolejny raz dziwne wykwity na głowie. Sącz się i zamykają w żółte strugi. Wyglądają jak ropne krostki. Byliśmy u kilku lekarzy ,ale nikt nie zdjagnozował tego jednoznacznie. Wygląda coraz gorzej i zajmuje coraz większą powierzchnię. A dziecko się męczy. Proszę o pomoc, co to może być?

    • Magda
      27 października 2015 at 13:08

      Witam,

      Moja córeczka 3 miesięczna też ma takie ropne krostki na główce we włosach. Jedne znikają ale pojawiają się następne….. czy ktoś miał taki problem?

    • Hafija
      27 października 2015 at 18:43

      trzeba isc do lekarza

  • Gosia
    19 listopada 2015 at 13:18

    Mój synuś w 2 miesiącu całą buzię miał złuszczoną. Uszy, za uszami, policzki, nawet bródka i nosek. Wyglądało jakby ciemieniucha rozeszła sie po całej główce. Pediatra oczywiście kazała iść na dietę. A ja cierpliwie smarowałam dziecko natłuszczającymi maściami. Po 3 tygodniach zeszło. Bez diety 🙂 byłam z siebie dumna, bo bardzo łatwo wpaść w paranoję i wszelkie dolegliwości dziecka zrzucić na alergię pokarmową. Sama nieraz gdy syna boli brzuch zastanawiam się nad dietą. Przy wysypkach czasem warto zmienić środki piorące. Na buzi może też wystąpić podrażnienie od brody tatusia lub dziadka 🙂

  • ddbb
    4 lutego 2016 at 23:16

    A co z karmieniem piersią przy skazie białkowej? Można? Jeśli tak, to trzeba stosować dietę beznabiałową? Czy konieczne jest zaprzestanie karmienia na rzecz sztucznej mieszanki na receptę?

    • Hafija
      5 lutego 2016 at 00:01

      nie jestem w stanie tak stwierdzić. Generalnie skaza białkowa nie jest wymieniana w źródłach jako przeciwwskazanie do karmienia.

  • Anula
    22 czerwca 2016 at 22:05

    Moja 9 miesięczna córeczka ma sucha skórę na nogach i rękach oraz na buzi i jednocześnie od jakiś 2 miesięcy jest w tych miejscach wysypana taka bezbarwna wysypka, krosteczki. Nic na to nie pomaga. Brzuszek, plecki i pupa sa ok. Co to może być? Alergia pokarmowa? Odczyn poszczepienny?

  • Monika
    21 lipca 2016 at 10:29

    Bardzo fajnie napisane i bardzo prawdziwe. Świetny wpis, na pewno częściej tutaj zajrzę 🙂

  • Sylwia
    30 sierpnia 2016 at 20:46

    Jestem w totalnej du..e😞Chodzę od lekarza do lekarza i jeszcze żaden nie był w stanie mi pomóc a w zasadzie mojej 5-cio miesięcznej córeczce. 4 lekarzy diagnozowało łojotokowe zapalenie skory natomiast ostatni skazę białkową i atopowe zapalenie skóry. Wyeliminiwalam ze swojej diety białko krowie ale rekompensuje sobie niedobory wapnia mlekiem kozim- chyba źle jednak czynię bo córce nic nie pomaga. Na zgięciach rączek i nóżek niestety zastosowaliśmy steryd locoid i o dziwo pomógł na buźce początkowo tez ale pojawiają sie nowe nie wiem jak to nazwać rany. Błagam co robić?????

  • Sylwia
    30 sierpnia 2016 at 20:48

    Ps- mam wrażenie ze moja córkę uczula po prostu wszystko ale z lenistwa i czystego egoizmu bo uwielbiam to robić…nie chcę przestać karmic piersią

  • monika
    5 grudnia 2016 at 16:01

    Z całym szacunkiem, ale nie istnieje łojkotowe zapalenie skory. Mowi i pisze się ŁOJOTOKOWE.

  • Kasia
    13 stycznia 2017 at 13:26

    Ja cały czas się zastanawiam co mojemu dwuletniemu synkowi może dolegać. A może doszukuję się? Od kiedy pamiętam ma problem z cerą. Najpierw dopadł go trądzik niemowlęcy. Później się uspokoił. Ale od tamtego czasu prawie cały czas ma takie delikatne krostki. Ledwo widoczne i ledwo wyczuwalne, ale jednak. Ma to samo na rączkach i nóżkach. Wydają się znikać po smarowaniu masłem Shea. Do tego znowu (trzeci raz) pojawiła się lekka ciemeniucha. Lekarka bagatelizuje, twierdzi, że taka uroda. Ja „zwalałam” to na KP, ale od trzech miesięcy nie karmię, a to nie znika. Może być to przez ciągły kontakt ze zwierzętami? Mamy psa i kota i niestety w kółko musimy odkurzać. Czy skaza białkowa może objawiać się tak delikatnie? Powoli wariuję.

skomentuj

Pobierz darmowy e-book