Oj bo zarobisz synu!


Moje dziecko słyszy to codziennie!

Jak tylko budzi się z drzemki i patrzy na mnie z szelmowskim uśmiechem od ucha do ucha, albo jak rano wstaje i pokazuje na śpiącego ojca palcem mówiąc „Tata„, albo jak śmieje się do lustra kiedy szoruję mu buzię po jedzeniu, wtedy mówię:

„Oj bo zarobisz synu buziaka, zarobisz!”


I deszcz buziaków spada na moje dziecko, na jego poliki, na szyjkę, na stopy, brzuszek, na dłonie. A konus śmieje się do rozpuku i szaleje z radości i zarabia po kilka razy dziennie!

Jakiś czas temu Młody zaczął siadać na Garnuszek na klocuszek. Siedział na nim jak na tronie. Potem zaczął siadać na taboreciku do zakładania butów w holu. Dziadkowie zachęceni takimi odruchami postanowili kupić mu krzesełko.
Krzesełko jest malutkie.
Widać na zdjęciu w porównaniu z Konusową ręką – tyci, tyci krzesełko.

Siadać niestety na nim nie chciał, aż do soboty kiedy to położył na nim tyłek, oparł się dłońmi o swe uda i z miną Eryka Zdobywcy zaczął wstawać i siadać, wstawać i siadać 🙂 Teraz już tylko brakuje stoliczka 🙂
Inna sprawa, że aktualnie jest foch na siadanie w wannie (bo w wannie się stoi), na siadanie w foteliku do karmienia (w foteliku się siedzi tyłem do miski – przodem do oparcia – lub stoi) i na siadanie w ogóle. Dla Konusa jedyną właściwa pozycją jest stanie lub bieganie i koniec. Nie kąpiemy się zatem tylko bierzemy prysznice.
W sobotę po południu zapanowała u nas nuda. Matka jednak nie poddała się i wymyśliła zabawę rozwijającą. Przyniosłam dziecku rolkę papieru toaletowego Velvet  i ją całą postrzępiliśmy 🙂 Robiliśmy flagi i fale z papieru, rozrzucaliśmy i spontanicznie darliśmy. A Młody, jak to Młody chichotał z zachwytu i klaskał w dłonie. 
Nie ma nudy, nie ma! 🙂

Dzisiaj w centrum handlowym, puszczony na ziemię zaczął radośnie  biegać między wieszakami z ubraniami – mamy rękę trzymał kurczowo, ale wzbudzał zachwyty wśród kupujących swoim dziarskim truchtem i śmiechem. Kiedy zawędrował pod sklep zoologiczny, zatrzymał się przy ekspozycji z królikami i z otwartą buzią podziwiał. ojciec jednak szybko go stamtąd zabrał, bo króliki znienacka rozpoczęły… kopulację 😀
Ja natomiast spędziłam owocne 45 minut na fotelu fryzjerskim podcinając niesforne końcówki (taki mąż mi prezent zrobił) 😀

A na koniec ciekawostka. Jak zobaczyłam w telewizji to parsknęłam śmiechem. Zwróćcie uwagę na reklamę Vanisha, w której mama pierze śliniak swojego dziecka. Napis obok śliniaka głosi, że dziecko ubrudziło się… tatarem 😀 
Chyba jestem za daleko w tyle z rozszerzaniem diety dziecka skoro surowym mięchem z surowym jajkiem się jeszcze Konus nie utytłał 😀
Niestety nie udało mi się znaleźć tej reklamy w Internecie (a podobno w można znaleźć wszystko!)
.
Hafija

Nazywam się Agata. Hafija.pl to najlepszy mainstreamowy blog o karmieniu piersią.

25 komentarzy

  • Grzegorzowa
    11 marca 2012 at 20:10

    To jeszcze jeden buziol od ciotki internetowej:)

  • Hafija
    11 marca 2012 at 20:12

    Zarobiony w sam czubek śpiącego nosa! 🙂 Odwzajemniamy :*

  • baśka
    11 marca 2012 at 20:33

    no to u mnie też zarobił 😉
    mua :*

  • Hafija
    11 marca 2012 at 20:37

    :* dziękujemy!
    Bogacz mi rośnie 😀

  • ambiguity
    11 marca 2012 at 22:07

    😀 buziak i od nas
    i dla mamy – za rozwijające zajęcia

  • Hafija
    11 marca 2012 at 22:11

    Och jak to dobrze, że i ja zarobiłam 😀
    Buziamy wzajemnie!

  • Rashly
    11 marca 2012 at 22:25

    Zabawa z papierem odchaczona w mojej glowie do zastosowania:)
    a centra handlowe sa dla dzieci istna kraina zabaw:D tyle kolorow i roznosci! i ludzi do zaczepiania!:)
    a w wannie stoimy i my juz od miesiaca trzymajac sie brzegu i umyc Natasze to nie lada wyzwanie.

  • Duśka
    11 marca 2012 at 22:37

    piękne krzesełko :), no i zabawa z papierem 😀 -genialna haha

  • Agnieszka
    11 marca 2012 at 23:07

    skąd ja znam to stanie w wannie 🙂 My musieliśmy sobie przynieść garnek żeby mieć jak spłukiwać mydło bo za cholerę nie siądzie 😀

    a co do tv to wczoraj na tvnie leciał jakiś polski film z Dereszowską i Wieczorkowskim – i tam były bliźniaki między którymi tak na oko było z 3 miesiące różnicy ;-)))

  • Hafija
    11 marca 2012 at 23:28

    kiedyś w serialu Sons of anarchy, główny bohater wszedł z dworu do pokoju swojego dziecka, podszedł do swojej kobiety która ma kocu się z tym dzieckiem bawiła i podszedł robię ma luzie w butach po tym kocyku… zupełnie mnie to z fabuły wytraciło

  • Hafija
    11 marca 2012 at 23:29

    *sobie na luzie* miało być

  • BiG m
    12 marca 2012 at 02:11

    gratulujemy umiejetnosci!!! w ogole Gabrys taki dorosly juz!! 🙂 chetnie obejrzalabym te reklame! 😮

  • agnieszka
    12 marca 2012 at 06:54

    Ale jak się powstrzymać od nieustannego całowania??? Nie da się! A za parę lat usłyszysz: oj, mamo – przestań bo mi wstydu przed chłopakami narobisz 😀

  • Agnieszka
    12 marca 2012 at 08:36

    No właśnie… Ja muszę sobie wyznaczyć granicę za którą Adaś stanie się Adamem żeby mu nie nadrobić wstydu przy kolega 😀

  • Sroka
    12 marca 2012 at 09:31

    Gratulacje dla Konuska – od ciotki Sroki proszę też dać zarobić 🙂 .

  • Ola
    12 marca 2012 at 09:43

    takie pierwsze, jakby to powiedziała moja trzy letnia bartannica "DOROSŁE" krzesło 🙂 super!!!

  • Sylwia
    12 marca 2012 at 10:01

    Niemożliwe!!! Tatarem?? To my też jesteśmy strasznie do tyłu z dietą, bo nawet ja jeszcze do etapu surowego mięsa nie dobrnęłam ;)))

  • be my must have
    12 marca 2012 at 13:06

    oj te kochane dzieciaki 🙂

  • Emma
    12 marca 2012 at 15:06

    Jak siada na garnuszku to może mu nocnik kup hehe? bo ostatnio koleżanka swojemu mężowi oznajmiła, ze kupują "garnuszek na klocuszek" na co mąż błyskotliwie "eee w sensie że nocnik, tak?" 😀 uśmiałam się strasznie 😉

  • Hafija
    12 marca 2012 at 22:14

    Szukam codziennie na jutub ale nie ma

  • Hafija
    12 marca 2012 at 22:15

    Hahah a mój mąż czasem udając cienki dziecięcy głosik mówi "Ejjj nie przy ludziach" 😀

  • Hafija
    12 marca 2012 at 22:15

    Zarobił! :* To niech i Rycerz Twój od nas zarobi ze dwa razy! :* :*

  • Hafija
    12 marca 2012 at 22:17

    Dokładnie! 🙂

  • Hafija
    12 marca 2012 at 22:17

    To tak jak ja – okropnie mi wstyd 😉

  • Hafija
    12 marca 2012 at 22:18

    on juz ma i taki "garnuszek" na taki "klocuszek" hahahah 🙂 ale na nim nie chce siadać!

skomentuj

Hafijaski – podcast

Nadchodzące wydarzenia

W najbliższym czasie nie są zaplanowane żadne wydarzenia.