Moja mama, moja…


Drzemki ostatnio wcale nie są uzależnione od mamusi i jej cycusia 🙂 Teraz Młodego babcia sadza w moim starym wózeczku lasce „Turysta” (takie retro sprzed -dziestu lat, w którym mnie rodzice zabierali na grzyby) i wozi po domu śpiewając mu „Aaaa kotki dwaaa” a ja mam chwilę wytchnienia. Tak Młody zasypia, a ja go potem myk w łóżeczko i jest spokój, śpi nawet i do dwóch godzin 😀 To chyba z racji rezygnacji z drugiej drzemy. 
Obudził się wczoraj uśmiechnięty po popołudniowym lenistwie (akurat spał w naszym łóżku) i woła: „Neee ne ne ne
Podchodzę do niego, kładę się obok i nawijam z nim. Konus leży, wyciąga się, śmieje, gada, w końcu biorę jego rękę i gładzę sobie nią po włosach mówiąc: „Twoja mama, Twoja„. 
Gabryś zabiera rękę. 
Zaraz pytam: – „Gabryś czyja mama?” a on myk rękę mi na głowę i gładzi na co ja: „Moja mama, moja” uśmiech, zabiera rękę. 
Gabryś, czyja mama?” ręka na moją głowę i głaszcze, a ja „Moja mama, moja” 🙂
Wzięłam delikwenta na rączki i niosę do babci. „Patrz” mówię do niej i znów zaczynam: Gabryś czyja mama?” Konus rękę na głowę i głaszcze „Moja mama, moja” mówię.
Poszłyśmy do dziadka, a dziadek widząc naszą zabawę pyta dziecko: „Gabryś, czyj dziadek?”, a Gabryś ręka na głowę dziadunia i głaszcze, a mój tata „Mój dziadunio, mój
Nie wiem czy chwaliłam się kolejną pozycją w mojej biblioteczce 🙂
Prezent od siostry mej – Agny 🙂
***
W związku z zapytaniami, które do nas przychodzą informuję, że udział w warsztatach 
„O czym szumią piersi” 
jest całkowicie bezpłatny dla uczestniczek, należy jedynie przynieść ze sobą dużą dawkę pozytywnych wibracji!
***
Dziewczyny, proszę Was teraz o wyrozumiałość. Ponieważ czas mi się strasznie skraca w związku z kilkoma projektami, w których uczestniczę, ogromnie was przepraszam i nie bierzcie tego do siebie, ale nie mam czasu na zabawy typu „ulubiona książka, film, deser itd itd„. Lubię takie łańcuszki ale obecnie szkoda mi czasu na zastanawianie się nad nimi, więc proszę o zrozumienie jeżeli mimo zaproszenia do zabawy nie wezmę w niej udziału. Dziękuję 🙂
Hafija

Nazywam się Agata. Hafija.pl to najlepszy mainstreamowy blog o karmieniu piersią.

16 komentarzy

  • zizi
    1 marca 2012 at 08:22

    Pieknie! Gratulujemy!
    Ja na razie musze sie zadowalac samym ma-ma 🙂
    Pozdrawiamy

  • Sroka
    1 marca 2012 at 09:49

    No i kolejny popisowy numer zaliczony 🙂 .

  • maua78
    1 marca 2012 at 10:28

    Super Mama, super Bystarzak :)))

    Książeczkę mamy i sobie mamy zamiar podczytywać ale już z mniejszym zapałem, niż to było przy Starszaku…

    .asia.

    PS. Hafija, czy Gabryś miał temperaturę, jak ząbkował?

    Kurcze, mój Młody od dwóch dni gorączkuje i nie wiem od czego, zero kaszlu, kataru, kupa ładna, humor dopisuje. Za to łapska lazą do buzi, że ho ho.
    Poradnia u Nas zawalona, zostaje Pogotowie ale nie mogę się zmobilizować…bo tak jakoś intuicja mi podpowiada, że to zęby albo trzydniówka…ale i tam się motam bo ze Starszakiem niczego takiego never nie było…

  • buzz
    1 marca 2012 at 10:48

    hmmm nie wiem czy dobrze rozumiem, ale czy ty usypiasz dziecko za pomocą piersi??? Po tym wszystkim co czytam na twoim blogu aż nie chce mi się wierzyć, że twój syn w tym wieku nie posiadł jeszcze umiejętności samodzielnego zasypiania i że uzależniłaś jego zasypianie od swojej piersi…przecież to zamach na jego samodzielność. Nie mówię, że musisz koniecznie podążać za radami Tracy Hogg, ale jest wielu innych specjalistów którzy są zgodni co do tego, że karmienie nie może się dziecku kojarzyć ze snem

  • Hafija
    1 marca 2012 at 11:00

    @Maua, nigdy nie mieliśmy problemów z gorączką przy zębach. 38 st raz przy katarze i tyle więc nie umiem ci pomóc.

    Moje dziecko zasypia przytulone do mnie prawie zawsze, czasem przy cycusiu czasem tylko się tuli, nie widzę w tym nic złego, wręcz przeciwnie.

  • BiG m
    1 marca 2012 at 11:18

    wow! duzo rozumie 🙂 fajna jest ta ksiazka? bo ja poprzedniej w sumie w ogole nie przeczytalam..

  • Hafija
    1 marca 2012 at 11:19

    Tak po łebkach na razie przejrzałam, wydaje się być spoko 🙂

  • buzz
    1 marca 2012 at 11:22

    ok rozumiem, w takim razie szanuję twoje stanowisko w tej sprawie i już się nie odzywam 🙂

  • ZEZULLA
    1 marca 2012 at 11:35

    Oj Hafija, Wy to wiecie jak mnie rozczulić:D

  • kobieta przed 30. (eveleo)
    1 marca 2012 at 11:51

    Tylko twoja Gabryś, póki co 😉 hihi już nie mogę się doczekać jak będzie tak u nas 🙂

  • ol(g)a
    1 marca 2012 at 13:02

    Ale slodziak!;) No ta mamunia ma ucieche!;) Gratulujemy kolejnej umiejetnoci!;)

  • Evelina
    1 marca 2012 at 14:50

    A ja przyznam że mam z tej publikacji książkę "W oczekiwaniu na dziecko" oraz "Pierwszy rok z życia dziecka". przyznam że obecnie jestem na etapie tej pierwszej i jestem nią zachwycona. jeżeli pozostałe części są równie ciekawe i pomocne, z całą pewnością będę się do rad w nich zawartych stosować. Pozdrawiam

    P.S. Zdolniacha Synio 🙂
    nie-pytaj-dlaczego.blog.pl

  • Hafija
    1 marca 2012 at 14:53

    "Pierwszy rok…" mi osobiście bardzo przypadł do gustu 🙂 ale oczywiście wszystko trzeba podzielić przez obserwację swojego dziecka 😉

  • Niezła żona
    1 marca 2012 at 16:12

    Gratulacje 🙂

  • córka
    1 marca 2012 at 20:34

    mądry Gabryś.

  • Duśka
    1 marca 2012 at 21:10

    jak uroczo!

skomentuj

Polecam!

Bezpłatne tapety

Bezpłatne e-booki