W poszukiwaniu rozpulchnionego dziąsła


Ile razy można napotkać się na taki opis dziąseł niemowlaka?

„Rozpulchnione”

Mnóstwo razy na każdym kroku!

Rozpulchnione dziąsła! Niepodważalny znak że dziecko ząbkuje. Niestety dla matki debiutantki to sformułowanie niewiele znaczy.

To znaczy coś tam znaczy ale mniej więcej tyle że dzieje się to na dziąsłach i ma coś wspólnego z pulchnością.

Tak więc z mojego doświadczenia…

Weźcie sobie noworodka lub niemowlę do ręki. Otwórzcie mu paszczę – albo lepiej poczekajcie aż sam otworzy!

Ma dziecię dziąsła?

Ma.

Są jakie są te dziąsła.

Kiedy pojawi się w nich ząb chętny do wyjścia i zacznie się przesuwać w dół lub górę dziąsło zmieni wygląd. W miejscu zęba dziąsła zaczynają być szerokie, duże, opuchnięte. Moja mama mówiła „O jakie ma duże te dziąsła” i to jakoś bardziej do mnie przemawiało niż „rozpulchnione”

Wygląda to jak zgrubienie w miejscu nowego zęba i jego najbliższej okolicy. Można to porównać do połówki suchego grochu włożonej pod skórę dziąseł wypukłą częścią do zewnątrz. Opuchlizna przemieszcza się wraz z zębem w górę lub w dół.

Przed samym wyrżnięciem na czubku dziąsła (czasem bardziej z przodu a czasem bardziej z tylu ) pojawia się wyraźny bardziej lub mniej ślad naciągnięcia skóry dziąseł co sprawia że jest widoczna biała plamka (według mnie mocny nacisk zęba na tkankę powoduje, że krew tam nie dociera i dlatego jest biała plama).

Czasem pojawia się zaczerwienienie, czasem nawet krwiak – to ząb przecina sobie drogę na wolność.

Przed samym wyjściem można zaobserwować coś na kształt wklęsłej rynienki. To znak że dziąsło jest najprawdopodobniej już przecięte, a ząb jest na zewnątrz lub prawie, prawie pomiędzy dwoma warstwami dziąsła.

Od tego momentu już tylko patrzeć jak ząbek wychyli się poza granicę dziąsełek.

Ząb mimo że biały to w porównaniu z dziąsłami z początku jest lekko przezroczysto-mleczny, dopiero jak wylezie  nieco więcej zęba to widać jego kolor.

Kolejna ważną sprawą jest gorączka. Otóż nie jest ona efektem samego ząbkowania ale skutkiem wytracania  ciał odpornościowych dziecka w procesie ząbkowania (oczywiście w ogromnym skrócie myślowym), co powoduje że lekkie zwykle bezobjawowe mikroinfekcje skutkujące gorączką. Dlatego ząbkujące dziecko z gorączka należy traktować ze szczególną troską o zdrowie.

Nie przegrzewać, nie wychładzać, nie narażać na intensywny wysiłek czy dużą ilość bodźców, a zadbać o spokojny sen (przy ząbkowaniu, taaaa jasneee) i odpoczynek.

Gorączka nie jest objawem ząbkowania, a ząbkowanie nie powoduje bezpośrednio gorączki. Nie należy zakładać przy każdej gorączce że to zęby bo można przegapić infekcje (szczególnie układu moczowego).

A swoją drogą często pediatrzy jak przychodzimy do nich z dzieckiem z gorączką to mówią „Ząbkowanie” na katar, na kaszel, na biegunki też!

Niestety nie mam sposobów na bolące dziąsła i gorączkę, bo u nas nie zanotowałam innych objawów niż opuszczenie jednej drzemki i zrzędliwość (i oby tak dalej) (z brakiem objawów, nie ze zrzędzeniem Hultaja).

Mam jednak nadzieję że trochę przybliżyłam temat jak wyglądają rozpulchnione dziąsła.

Jeżeli jednak podczas marudnego zachowania będziecie żałować że wasze dziecię nie jest wyjątkowym  egzemplarzem z tych które rodzą się z zębami to pragnę poinformować że zalecenia co do zębów u noworodków są takie że że względu na duże ryzyko zadławienia te maluszki mają zęby wyrywane już kilka dni po narodzinach.

No to teraz już chyba nikt nie żałuje, nie? 🙂

Nazywam się Agata. Hafija.pl to najlepszy mainstreamowy blog o rodzicielstwie bliskości i karmieniu piersią.

38 komentarzy

  • ZEZULLA
    5 stycznia 2012 at 10:53

    U nas nadal zębów brak, ale posta zachowam na przyszłość:D Bo zacny!

  • Kitek
    5 stycznia 2012 at 11:01

    z tą biegunką i katarem to podobno prawda, czytałam, że w czasie ząbkowania może wystąpić i katar i biegunka – jest to spowodowane nadmierną produkcją śliny i połykaniem dużej ilości śliny, oraz tym, że dziecko w tym czasie wszystko pcha do buzi (jak dla mnie wyjasnia to biegunke, ale katar umiarkowanie)

  • Hafija
    5 stycznia 2012 at 11:06

    Racja, racja nie można jednak biegunki i kataru kwitować zębami noo trzeba poobserwować 😛 no i ta biegunka przy ząbkowaniu też wymaga szczególnej uwagi rodzica według mnie.

    A co do kataru to tak bywa bo właśnie jest obniżona odporność i reakcja organizmu jest taka, że nawet zwykle "niezauważony" zarazek może podczas ząbkowania spowodować katar 😉 to piszę z wiedzy, którą wyczytałam w mych książkach przemądrych xD

    • małgorzata
      30 marca 2014 at 20:27

      U nas katar był, w zasadzie to była woda, przezroczysta wydzielina. Była właśnie ze względu na zwiększoną jej produkcję w organizmie. Syn koleżanki miał nieustannie katar do momentu aż wyszły wszystkie zęby. Ząbki pojawiły się na wierzchu katar zniknął jak ręką odjął. Mój bobas na kilka dni przed przebiciem zęba ma zaburzenia równowagi i to też jest jedna z dolegliwości spowodowanych ząbkowaniem. Zostały nam 4 ostatnie zęby, czekam aż wyjdą i będzie święty spokój….na jakiś czas:)

  • Happy Power Mama
    5 stycznia 2012 at 11:25

    U nas ząbkowanie trwa w najlepsze od 4 miesiąca życia, więc spokojnie daję radę rozróżnić kiedy ząbek doskwiera a kiedy chandra lub skok rozwojowy lub cokolwiek innego 😉

  • Anonymous
    5 stycznia 2012 at 11:26

    Mój syn też na szczęście z tych lightowo ząbkujących. Kiedy wychodziły mu górne jedynki i dwójki miał lekko przytkany nos. To nie był taki prawdziwy katar, ale kiedy pił słyszałam świst, a kiedy zęby już faktycznie wychodziły przez 2 dni miał lekka biegunkę. Później przy górnych czwórkach nagle dostał kataru na jedną noc, słownie jedną noc.
    Z obserwacją dziąseł mam problem bo odkąd pediatra niechcący uraziła mu dziąsełko patyczkiem podczas badania gardła nie daje sobie zajrzeć do paszczy. Musze go mocno gilgotać i na tej zasadzie zerkam na ułamek sekundy 😉
    Tragedii do tej pory nie było. Ze dwa albo trzy razy obudził się w nocy z płaczem i zapodałam nurofen, kilka razy kiedy widziałam, ze wieczorem jest bardzo marudny i będzie miał problemy z zaśnięciem dostał nurofen przed snem. Kiedy widziałam, ze bardzo pcha łapy do paszczy dostawał gryzak TT posmarowany żelem Dentinox (polecam, zwłaszcza ten pierwszy w kształcie banana na jedynki i dwójki).
    Czekamy jeszcze na piątki.
    Nessie

  • Agrafka
    5 stycznia 2012 at 11:29

    A u nas zęby wychodziły jakoś wyjątkowo 'łagodnie'. Dziecko nie było marudne, nie miało gorączki, biegunki, tyle że wszystko wkładało do buzi. Okres ząbkowania przeszedł prawie niezauważalnie, może z krótkimi okresami lekkiego marudzenia. Dzięki Bogu!! 🙂

  • córka
    5 stycznia 2012 at 12:10

    to ja nie już nic nie wiem.
    moja Emilia od jakiś 2 tyg jest marudna (skok?), nie chce się sama bawić, ślini się jak buldog, pcha wszystko, dosłownie wszystko do buzi, dziąsła są lekko grubsze niż wcześniej i białawe.
    to to?

  • Hafija
    5 stycznia 2012 at 12:13

    @Córka – bardzo możliwe 🙂

  • Anna
    5 stycznia 2012 at 12:16

    jesteś boska. moja mała zebów jeszcze nie ma, ale ciągle słyszę "może ząbkuje"… i ciągle ro "rozpulchnienie" się pojawiało. teraz będe wiedziała z czym to się je 😉

  • maua
    5 stycznia 2012 at 14:51

    Dzięki Hafijko za ten post, wstyd się przyznać ale w przypadku drugiego syna, pogubiłam się totalnie. Zaglądam Mu w paszczę i zaglądam i już prawie jestem pewna, że będzie ząb a to nic, zero, klops (i tak od października). Antoś jest marudny, budzi się z płaczem, ślini się i pcha wszystko do buziola ale Ja tam w środku nic nie widzę!!!
    Starszak ząbkował niezauważalnie i bezboleśnie, może dlatego jakoś teraz się tak szaleńczo motam / miotam 🙂 ale jak by co zerknę w ściągawkę od Ciebie :)))

    pozdrawiam

    /asia/

  • Agula
    5 stycznia 2012 at 14:56

    Moja córa marudna od urodzenia, a zębów jak nie było, tak nie ma, a już 7m-cy zaliczone 😉 Zaglądam dzień w dzień w tą paszczę i czasem wydaje mi się, że coś widzę, a czasem, że mi się wydaje. Ech. Rozpulchnienie też mnie zawsze zastanawiało ;]

    • Barbara
      26 lipca 2016 at 18:06

      Mojej dwójce dzieci pierwszy ząb pokazał się dopiero w 13 mż. W tej chwili oboje mają piekny garnitur zdrowych mleczaków. Na bloga zajrzałam bo trzecie dziecko ma niecałe 4 miesiące i wygląda na to że już się zaczyna. W każdym razie szukam przyczyny nagłej zmiany ze spokojnego aniołka w płaczące niemal non stop niemowlę.

  • Anonymous
    5 stycznia 2012 at 15:55

    ja mam własnie problem teraz bo dzidzia niby jest po chorobie, po antybiotyku, jeszcze kaszle ale juz nic nie bylo wczoraj super, a dzis caly dzien skacze temp od 37,5 do 38,3 i co chwile inna:( pani doktor tez myslala ze zeby ale ja juz 7 zebow przezylam i nigdy czegos takiego nie bylo, ewidentnie rozpalona i nic nie przelknie, jedeynie cycus i picie, ale ten brak apatytu juz od tygodnia czy nawet dwoch.. mam podawac przeciwgoraczkowy i tyle;/ porada lekarza. ale zdziwie sie jak to faktycznie bedzie zab, chociaz zadnego rozpulchnienia nie widac.
    Rashly

  • Hafija
    5 stycznia 2012 at 16:04

    koniecznie zbadaj siusiki

  • Gabinowy świat
    5 stycznia 2012 at 16:26

    u nas brak objawów ząbkowania…zresztą mój syn chyba postanowił zaoszczędzić na dentyście bo pomimo 17 miesięcy nadal tylko 6 zęboli w paszczy:P

    • Czarnecka
      21 lutego 2017 at 22:38

      Witaj. Czy nadal tu bywasz. Mam pytanie do ciebie zabki dzidzi. Teraz to juz 7 latek u ciebie to juz nie dzidzi 🙂 ale ja mam trn sam problem moj ma 16 miesiecy i 4zeby. I chcialam zapytac jak u ciebie sie potoczyla sytuacja pozdrawiam

  • Karlita
    5 stycznia 2012 at 16:43

    Rashly możliwe że za tymi objawami kryją się wychodzące czwórki. Czwórki wychodzą po dwójkach- przeważnie. I niestety z mojego doświadczenia są to najgorsze zęby!!

    U nas górne czwórki już lekko napuchnięte i nabrzmiałe ale dłuuuuga droga przed nami ….

    Mój synio o wiele gorzej znosi ząbkowanie niż jego starsza siostra. Za każdym zębem idzie katar, gorączka i w większości przypadków biegunka zwłaszcza jak wychodzą parami 😉

  • anieska
    5 stycznia 2012 at 17:48

    O jaki przydatny wpis. Dzięki! To już teraz wiem czego można się spodziewać i jak rozpoznać, że to zęby!

  • V i n t i
    5 stycznia 2012 at 20:43

    U nas z czwórkami, jak u Karlity 🙂 Już od miesiąca są "przebite", ale ich wzrost daje popalić nam – ot choćby dzisiaj – nie mówiąc, ile to bólu kosztuje Klaudusię 🙁

    Kochana – sprawdziłam głos krowy w bączku – masz rację, jakieś takie niewyraźne to Be, a raczej Meeee (takie przy głuszone) 🙁

  • Dorota
    5 stycznia 2012 at 20:45

    Ja u moich dzieci tego rozpulchnienia nie zaobserwowałam, tylko jak juz dziasełko robiło sie biało-przezroczyste wiedziałam, że idzie ząb. No i ja należę do grona szczęsliwców, bo ani Ernest, ani Roksana nie mieli praktycznie żadnych dolegliwości z tym związanych.

  • Rashly
    5 stycznia 2012 at 21:25

    Kurcze na gore nie zagladalam:D moze faktycznie to gorne zeby, jutro wsadze jej palucha do paszczy;]

    A u nas tak jak u Doroty- białe dziąsła i widoczne kreseczki przezroczyste byly:))

  • Anonymous
    13 stycznia 2012 at 21:07

    Świetny post! Chociaż doświadczenie w ząbkowaniu jako takie mam, bo synek już 12 ząbków ma, tajemniczego określenia "rozpulchnione" nie rozumiałam jak dotąd:)
    Mniej doświadczonym rodzicom, którzy pytają o katar przy ząbkowaniu, odpowiadam: jest on wynikiem ogólnego osłabienia odporności podczas ząbkowania. Tzn. organizm potrzebuje masę energii na wyprodukowanie nowego zęba (zauważcie, że przed ząbkowaniem dziecko okrutnie dużo śpi), tak więc nie ma tyle sił do walki z zarazkami atakującymi nosek.
    Pozdrawiam:)

  • Marta Sobczyk-Ziębińska
    6 grudnia 2013 at 13:10

    Mimo tysięcy stron o ząbkowaniu, dopiero ten Twój wpis rozwiał moje wątpliwości, bowiem dzisiaj rano zauważyłam na dziąśle mojej córki pęknięcie, a samo dziąsło wygląda jak półprzeźroczyste.

  • Marta Sobczyk-Ziębińska
    6 grudnia 2013 at 13:12

    Jak dobrze, że tu trafiłam! 🙂 Od rana wertuję strony w poszukiwaniu wyjaśnienia co to jest "pęknięcie na dziąśle i takie jakieś ono półprzeźroczyste", no i teraz już wiem 🙂 Na żadnej fachowej stronie ząbkowanie nie jest tak fajnie opisane. Dzięki tobie od razu jestem spokojniejsza. Dziękuję 🙂

  • Katarzyna Patrycja
    9 kwietnia 2015 at 13:44

    Podobno Synek ząbkuje i podobno od tego ma biegunkę koloru limonki.śladów zęba nie widzę- dziąsła raczej bez zmian. Biegunka mnie martwi. Mały ma 4 miesiące i 3 tygodnie i na biegunkę lekarz mi zalecił dawać mu marchwiankę z kaszką manną. I tu kłopot- zero współpracy. Potomek jest cyckowy, chcemy BLW karmię go tą marchwianką, bieunka jak była tak jest (już ponad 2 tygodnie a wizyta u lekarza przedwczoraj). Zastanawiam się czy dawanie mu czegoś poza piersią gdy dotychczas nic ponad mleko z piersi nie jadł jest sensowne. Gorączki nie ma. Jest tylko bardzo płaczliwy, nie pozwala zerknąć do buzi i zdecydowanie nie wyraża zainteresowania gryzieniem czegokolwiek. W dodatku ssie pierś tak nerwowo, że aż mocno ciągnie i w efekcie mam piersi obolałe i w guzach – to może to jednak ząbki?

    Ile czasu trwa zanim ząbek wyjdzie?

  • Edyta
    10 kwietnia 2015 at 16:43

    Autorko dzięki Ci za ten post ! Moja córka (dziś skończyła 7 m-cy) juz drugi dzień ma 37,7 – 38,1 temp. Do buzi daje rzucić okiem na ułamek sekundy i wyłącznie podstępem (gdy dziwi się po raz n-ty grzechotaniu sago w plastikowej butelce 😉 ). Rozpulchnienie było dla mnie terminem zagadką i dopiero tu znalazłam odpowiedz na moje pytania. Rozpulchnienie u Tosi odnalezione! Zatem czekamy na dolne jedynki!
    Katarzyna Patrycja, skoro dziecko karmione było dotąd wyłącznie piersią to obowiązuje je chyba stopniowe wprowadzanie pokarmów innych niż mleko. Przynajmniej ja tak myślę. Kaszkę manną wprowadza się do diety dziecka zaczynając od niewielkich ilości gdyż jest źródłem glutenu. Nie zgodzę się z lekarzem, który ni z tego ni z owego nakazuje nakarmić dziecko kaszą manną. Mimo, że jest zalecana przy biegunkach ze względu na wchłanianie wody. To jest jednak wyłącznie moje zdanie, pediatrą nie jestem.
    Mamom i ich ząbkującym Dzieciaczkom życzę zdrówka i bezbolesnego ząbkowania !

  • Agata
    24 sierpnia 2015 at 10:38

    Ja się urodziłam z zębem, furora taka na porodówce, że po 20 latach jak się na patologii przypomniałam to położne pamiętały 😛 Mama skierowanie na wyrwanie dostała ale dentystka popukała się w głowę. I tak oto miałam urodzeniowego zęba do 3 roku życia kiedy to sam postanowił się ulotnić.

  • Katarzyna
    7 listopada 2015 at 20:09

    Dobry artykuł. Wreszcie mie sie trochę rozjaśniło! Moja córcia zaczęła odczuwać dziaselka, na razie nie wyglądaj mi na rozpulchńione, bardziej na twarde zaostrzone ( tak, jakby żabki miała toz pod powierzchnia). Mala ma 3 miesiące, wiec nie spodziewam sie, wyrżnięcia pierwszych ząbków juz w tej chwili. Myśle,ze to pierwsze przygotowania dziaselek 🙂 dzięki temu wpisowi przynajmniej wiem jak rozpoznać rozpulchńienie !

  • dzieckotoprzygoda
    12 listopada 2015 at 01:13

    Kolejny raz nie mogę wyjść z zachwytu nad pojemnością tematyczną bloga! U nas ząbki męczą, ale ich nie widać. Dziąsełek nie umiałam „sprawdzić”, nie wiedziałam, jakie powinny być, o rozpulchnionych nie słyszałam – teraz już będę wiedzieć, czego wypatrywać i oby poszło sprawnie. Pocieszam cierpiącego synka, że ponoć z pierwszym jest najgorzej (gdzieś tak wyczytałam).

    • Monia
      9 lutego 2016 at 10:26

      Niekoniecznie, u nas jedynki i dwójki wyszły bezobjawowo, zaczęło się przy czwórkach.

  • edyta
    14 listopada 2015 at 11:09

    mojemu 9 miesięcznemu synek strasznie puchną dziasła ma już widoczne jedynki oraz dwójki mam wrażenie żę dwa zęby górne są ze sobą zlączone czy to możliwe mieliście doczynienia z takim przypatkiem wizyde u lekarza mam w poniedzialek

  • Asik
    7 stycznia 2016 at 22:21

    Ehhh a ja już nie wiem czy to ząbki czy nie… mała od jakiś dwóch tygodni nie chce jeść zbyt dużo… ewentualnie na śpiocha… próby na jawie kończą się płaczem.. po prostu płacze jak widzi butelkę, z łyżeczką nie ma problemu. W nocy jest niespokojna, dość dużo jak na nią śpi w dzień. Morfologia i mocz bez problemów. Lekarz podejrzewal zapalenie ucha ale po odstawieniu paracetamolu, a nadal podając krople sytuacja się powtarza. Nie mam już siły…. W buzi nic nie widzę… nie da sobie zajrzeć… nasila się to popoludniu. Rączki w buzi są nagminne, gryzaka nie chce, dziś zauważyłam, że paluszki u rączki ma az czerwone… wymiękam 🙁
    .

  • Asik
    7 stycznia 2016 at 22:22

    Niedawno skończyła 5 miesięcy…

  • Monia
    9 lutego 2016 at 10:23

    Moja Oliwcia ma 13 mscy i właśnie jest na etapie ząbkowania, nieszczęsne czwórki. 3 z nich już na wierzchu, czwarta to koszmar, dwa dni temu temp. 38,5, zaglądam do buzi, a tam krwiak na dziąśle, do tego paskudny katar. Lekarz kazał psikać smoczek Tantum Verde, pomaga! Do tego przeciwgorączkowe( Nurofen, Paracetamol, Ibum) na zmianę.

  • pela
    22 marca 2016 at 14:30

    Dla matki pierwszego jej dziecka to bardzo przydatny opis, nareszcie po ludzku wiadomo o co chodzi:) Michalek ma 6 zębow w swoim 9 miesiącu,mam wrażenie ze idą kolejne 2,zawsze jednak nie jestem pewna czy to juz. Oby szybko sie przebily!!pozdrawiam Mamy:)

  • Kasia
    4 sierpnia 2016 at 14:44

    Bardzo przydatny wpis dla każdej nowej mamy, zwłaszcza kiedy jeszcze żaden ząbek się nie pojawił i ta ciągła myśl czy to aby już się nie zaczyna 🙂

  • izaa
    22 sierpnia 2016 at 10:44

    Kochana mojej córci wyszedł ząbek po 2 tygodniach zaglądam ,a jego nie ma…czy to możliwe ,że się schował?????No jestem w potęznym szoku ,to moje pierwsze dziecko i nie mam zielonego pojęcia co z tym ząbkiem!!!

skomentuj

Pobierz darmowy e-book