Skrót z seminarium o laktacji


Dziękujemy Pani Izie, która podzieliła się z nami istotnymi wskazówkami dotyczącymi karmienia piersią.

Ja w skrócie przekażę wam czego się dowiedziałyśmy.

Warto odciągać i przechowywać pokarm na wszelki wypadek.

Trzeba się do tego odpowiednio przygotować. Umyj dobrze ręce, wyczyść i wyparz przybory do ściągania pokarmu: laktator i pojemniki. Posadź dziecko na widoku (to pomaga w wypływie 😉 ) usiądź wygodnie, zrelaksuj się i przystąp do odciągania. Aby ułatwić odporne wyciekanie można delikatnie piersi pomasować strumieniem cieplej wody, ciepłymi rękoma, lub popukać jedną o drugą.

Ilość ściągniętego pokarmu nie odzwierciedla ilości faktycznej mleka w piersiach.


Mierzenie w ten sposób ilości pokarmu mija się z prawdą i może niepotrzebnie wprowadzić obawę o zbyt małą produkcję mleka.

Odciągnięty pokarm przechowuj w specjalnych pojemnikach, specjalnie do tego przystosowanych – torebkach lub pudełkach – nie używaj szkła, bo szkło ze względu  na swoją porowatość powoduje obumieranie żywych składników mleka.

Przechowywanie mleka(https://www.hafija.pl/2012/05/przechowywanie-mleka-mamy-kilka-przydatnych-informacji.html)

Pokarm możesz zamrozić. Po rozmrożeniu możesz go przechowywać w lodówce do 48h (dla dzieci donoszonych). Rozwarstwione mleko możesz łatwo połączyć poprzez lekkie wymieszanie. Nigdy nie używaj mleka które zostanie Ci po karmieniu po raz drugi.

Mleczko można podgrzać w garnuszku z wodą < lub = 50st C. Wyższa temperatura zabija immoglobuliny i przeciwciała.

Mleczko podawane dziecku w butelce powinno mieć przynajmniej temperaturę pokojową.

A po powrocie do pracy…

Dziecko zwykle karmi się rano i wieczorkiem. Po powrocie do pracy laktację utrzymuje się poprzez karmienie dziecka na żądanie kiedy jesteśmy w domu. Dziecko będzie potrzebowało tez karmienia w nocy.

Na początku może występować twardnienie piersi w trakcie dnia, należy wtedy odciągnąć trochę mleczka aż do uczucia rozluźnienia.

Warto karmić piersią po powrocie do pracy, bo może to złagodzić lęk dziecka w momencie kiedy mama nagle przestaje spędzać z nim 24 godziny na dobę.

Na razie tyle – jeżeli o czymś zapomniałam to mam nadzieję, że pozostałe uczestniczki mnie uzupełnią.

Hafija

Nazywam się Agata. Hafija.pl to najlepszy mainstreamowy blog o karmieniu piersią.

4 komentarze

  • witaaminkaa
    19 lipca 2011 at 15:44

    Ja też już butelek nie sterylizuję codziennie. Tylko gdy byliśmy w szpitalu mąż codziennie sterylizował je ze względu na liczbę wirusów i bakterii. Ale laktator sterylizuję, tj przlewam wrzątkiem po każdym użyciu bo używam go do 7 razy dziennie a temperatura sprzyja rozmnażaniu cholerstwa.

  • just-me-love.blog.pl
    19 lipca 2011 at 21:20

    kochana mogłabyś mnie podpisać w linkach jako: just me love?

    z góry thx;*

  • KiKi
    20 lipca 2011 at 18:24

    I znowu dodatkowa dawka wiedzy dla mnie na przyszlosc 🙂 Uwielbiam szperac po mamusiowych blogach, to skarbnica wiedzy 🙂

  • anieska
    20 lipca 2011 at 20:59

    Dzięki za wyczerpującą odpowiedź dot. alergii. Nie ma to jak "samopomoc babska" (słowa Mamuśki-Martuśki) Po dzisiejszej wizycie powoli tracę cierpliwość do pediatry w naszej przychodni. Co prawda leków żadnych nie przepisała, ale też nie pomogła za bardzo. O skierowaniu do alergologa nie ma mowy. A wg pani pediatry tak jak piszesz powinnam jeść ryż i wodę:( Probiotyk kupiłam (właśnie Dicoflor 30) tylko nie podaję codziennie. Kupiłam też dzisiaj emolient Emolium do kąpieli oraz kremik na buźkę aby nawilżyć trochę, bo ma strasznie suchą. No i myjemy buzię wodą przegotowaną.
    Spokojnej nocki:)

skomentuj

Bezpłatne tapety

Bezpłatne e-booki