Poczytajcie sobie


 

Pierś. Taka pierś składa się z piersi właściwej i sutka.
Sutek służy do ssania.
Nie to nie jest opowiadanie o seksie tylko o macierzyństwie.
Człowiek należy do ssaków. Dokładniej do królestwa zwierząt, rząd ssaków naczelnych.
Ssaki to takie stworzenia których młode ssą po urodzeniu sutek matki, który doczepiony do piersi zapewnia im niezbędne do przetrwania pożywienie. Tak to już podstępnie matka natura skonstruowała.
Obecnie w czasach kultu pięknego ciała sutek i pierś to przede wszystkim obiekt. Cycek i karmienie ? O fu! Powiedzą niektórzy.  Dziwne że dziecko – niemowlę jest słodkie, cycek jest seksi, ale ich połączenie budzi takie negatywne emocje.
Kobiety często odchodzą od karmienia piersią. Ba, zmniejszają jego wartość, same rezygnując uważają, że to żadna różnica jak się karmi niemowlę. Ale to już ich wybór. Bo Mc Donalds to w końcu też jedzenie i może nawet kiedyś leżało obok mięsa.
Jak mama nie może karmić cycem to mleko z pudła jest lepsze niż śmierć głodowa, a jak mama może karmić to mleko z cyca jest lepsze niż mleko z pudła. I to jest szanowne Panie fakt.
Dziwne zaściankowe uprzedzenia do cyca Nie pozwalają na spojrzenie na cycka jak na źródło pokarmu i życia dla dziecka. Dlaczego większość mężczyzn lubi duże cyce (wybaczcie ten kolokwializm)? Nawet jak żona ma małe to na widok bujnego dekoltu nie jeden się obejrzy. Bo instynkt mówi takiemu panu: „Ona wykarmi twoje potomstwo, całe ile by go nie było”. No taka prawda. Z naturą nie wygrasz.
Dobra ale ja nie chce karmić piersią. Nie i już.
Co z taką mamą począć?
Dać jej spokój.
Nie wygra się nic zmuszając kogoś do zachowań wbrew sobie.  Kobieta wie co robi i wmawianie jej na siłę jaki to cyc jest extra nic nie da.
Zapewne będzie przekonywać siebie i świat że mleko z pudła jest lepsze tylko nikt nie publikuje takich wyników badań bo istnieje ogólnoświatowe lobby zwolenników karmienia piersią które jest bogatsze i potężniejsze niż wielkie koncerny spożywcze (!), które to lobby starannie tuszuje te dobre strony karmienia dziecia mlekiem z pudła(!)itd itd. Są mamy które nie chcą się rozstać z wyglądem swojego biustu. Kto może je winić, to ich biust i wara od niego innym ludziom.
Nie ma obowiązku karmienia piersią…”ale mi w szpitalu kazali” powie jakaś „terror” powie inna. Drogie panie, język w buzi jest od mówienia, a prawo pacjenta od odmawiania. Zamiast powiedzieć lekarzowi „będę karmić butlą” dziewczyny dają się obracać lekarzom w każda stronę.
Nie jest łatwo karmić piersią – za to kupić pudełko z MM owszem. Tylko potem do tego mleka trzeba wstawać, mieszać, grzać… cuda na kiju panie. A widzieliście kiedyś z czego jest zrobione MM? No jego bazą jest mleko krowie i nie dlatego, że mleko krowie jest zbliżone do mleka kobiecego, a dlatego, że mleko krowie jest łatwo dostępne!  Na przykład w mleku krowim stosunek kazeiny(białko złożone, zawierające kwas ortofosforowy(V) ) do laktoalbuminy (zawarte w mleku białko złożone z lizyny i innych egzogennych aminokwasów) to 12:3, w mleku kobiecym 2:3. A mleko kobiece jest biochemicznie unikalne! Jego całkowity skąd nadal nie został do końca poznany! Najbliżej temu mleku jest podobno mleko wydry… ale na świecie jest za mało wydr no i one produkują relatywnie mało mleka w porównaniu z krową…
I mogłabym tak dalej dywagować, ale chodzi mi o to, że pierś została stworzona dla dziecka. Nie dla matki, nie dla ojca – dla dziecka.
Zapewniam, że żadna matka naumyślnie cycka w galerii handlowej nie chce wystawić, żadna nie chce epatować sutkiem na mieście, żadna nie myśli o sianiu zgorszenia i sensacji… a co myśli sobie matka karmiąca dziecko piersią na mieście?
„Moje dziecko jest głodne, dam mu jeść”.
literatura:
Karmienie Piersią Shiela Kitzinger
Sztuka karmienia piersią Hanah Lathrop
Wielka księga dziecka Gebauer-Sesterhenn Birgit, Praun Manfred

Hafija

Nazywam się Agata. Hafija.pl to najlepszy mainstreamowy blog o karmieniu piersią.

9 komentarzy

  • maya
    1 lipca 2011 at 14:36

    Świetny artykuł! Mam nadzieję,że trafi do większości i zmieni podejście naszego społeczeństwa do karmienia piersią.

  • Niezła żona
    1 lipca 2011 at 15:12

    Społeczeństwo jest tak zarzucone wszechogarniającą pop kulturą, że nie pamięta o tym do czego zostaliśmy stworzeni. Dziś cycek jest przede wszystkim obiektem seksualnym do zabaw erotycznych. Cycek musi być piękny i jędrny a jak Matka ma pozwolić na karmienie które "zniszczy" jej cycka? – spotkałam się już z takim podejściem…
    Dobry artykuł oby takich więcej!

  • Mamuśka-Martuśka
    1 lipca 2011 at 15:51

    AMEN!!!
    Popieram całą sobą łącznie z obydwoma cycami.
    Świetnie to ujęłaś moja droga.A najbardziej podoba mi się zdanie – piersi są dla dziecka. Takie proste, a takie prawdziwe.

    A jeśli chodzi o wygląd piersi, to nie od karmienia sie od zmienia, jak mylnie myśli ciągle wiele kobiet, ale od zmian, które zachodzą już od momentu poczęciem dzieciątka i przez całą ciążę. I karmienie nie wiele już tu zmienia…

    Ale trzeba troszkę poczytać, zeby to wiedzieć.
    Dobra kończę już, bo znowu ktoś powie, że mamy kolo wzajemnej adoracji;-)

  • Agula
    1 lipca 2011 at 17:57

    Lubię to, lubię to!!!

  • Mamik
    1 lipca 2011 at 21:19

    Bardzo dobry artykuł.Teza, że piersi są dane kobiecie po to, by karmiła jest mistrzowska. Jest to prawda niepodważalna.
    Popieram karmienie piersią, sama karmię, choć niezbyt za tym przepadam, bo swoje minusy to ma.
    Jeśli sama przyznajesz, że stronniczy, to zauważę trzy rzeczy:
    1.Pierś kobiety zmienia się już w ciąży, więc karmienie w zasadzie niewiele zmienia.( Marta chyba już o tym wspomniała)
    2. Większość reklam mleka modyfikowanego to reklamy tzw. mleka następnego. Nie kojarzę reklamy mleka dla niemowląt do szóstego miesiąca. Poza tym każda z reklam (w gazetach czy tv) zaczyna się od zdania: "Mleko matki jest najlepsze itd.", więc nie wiem, czy można mówić o nacisku ze strony koncernów.
    3. Po porodzie kobieta jest tak sponiewierana psychicznie, że nie ma siły oprzeć się presji karmienia piersią, bo jest wtedy traktowana jak wyrodna matka. I nie ma z tym dyskusji, że można się postawić położnym, które naciskają. Ja bardzo chciałam karmić, ale miałam z tym problem w szpitalu i też się nasłuchałam i nawyłam z powodu traktowania. Dopiero w domu w spokoju popracowałam nad buntującym się dzieckiem, które w szpitalu zostało nauczone picia z butelki z powodu kilkudniowej żółtaczki.

    Warto tu też dodać jeszcze jedno. Kobiety najczęściej odpuszczają i same wmawiają sobie, że nie mają pokarmu albo, że mają za słaby. I to wmawiają matki córkom, doświadczone matki pierworódkom itd. Wokół karmienia piersią krąży mnóstwo szkodliwych mitów, które wymyślają same kobiety, żeby się wymigać i usprawiedliwić.

    Pozdrawiam i w całej rozciągłości popieram karmienie piersią.

    P.S. A słowo "cyc" jest moim zdaniem ochydne.

  • Hafija
    1 lipca 2011 at 21:27

    Przede wszystkim chodziło o jaskrawy przekaz 🙂 Ja np wolę cycuś 😀

    ad 3. jak mi babka powiedziała (to z drugiej strony), że mam dokarmiać butlą to sponiewierana czy nie, powiedziałam żeby spadała. I tak samo bym powiedziała jakbym chciała karmić butlą.

    ad 2. Ja nie pisałam o naciskach koncernów tylko wyimaginowanym "lobby zwolenników karmienia piersią ;)"

    ad 1. Moja zmieniła się np dopiero po rozpoczęciu ssania tak na poważnie, ale fakt zmienia się mimo to nie każda kobieta to widzi.

    (ale od końca piszę 😛 )
    ps: co do wymigiwań i usprawiedliwiań masz rację! Nie mam pokarmu- nie będę próbować – co to w ogóle za filozofia!?

  • Mama Julisiaczka
    1 lipca 2011 at 23:16

    Widać jesteś bardzo zdeterminowana. I dobrze. Bo tylko taką radykalną postawą można kogoś przekonać i oczywiście trzeba być zdeterminowanym by karmić piersią, bo wszystkie wiemy, że nieraz trudne tego początki…

  • Mamaeli
    2 lipca 2011 at 17:54

    No proszę, nie wiedziałam, że z wydrą mamy podobne mleko :). Dobry artykuł.

  • BiG m
    15 kwietnia 2013 at 15:12

    hahhahaa ale masz rację: cycki są dla dziecka!

skomentuj

Bezpłatne tapety

Bezpłatne e-booki