Zmieniam się


Zauważył to Małżon.

Spojrzał dziś na mnie (chodziłam w lekkiej koszulce bo gorąco tak, że żyć się nie da) i mówi: „Ale ci piersi urosły!!” i łypie na mnie radośnie.

Aż mnie zatkało bo tego typu reakcje nie należą do jego standardowego repertuaru. 😀

Potem szłam do wanny, patrzę w lustro a tam… brzuch! No normalnie rośnie!

Małżon mnie uwiecznił 11 tydzień 5 dzień – ja i Fasolka

brzucho2 11t5d brzucho 11t5d

Siniak nie jest efektem domowej przemocy tylko zastrzyków Clexane!

A tutaj odpoczywamy 🙂 Małżon uważa, że już najwyższy czas żebym się zaokrągliła bo on już się doczekać nie może, żeby mnie i Fasolkę głaskać po „piłce”.

Hafija

Nazywam się Agata. Hafija.pl to najlepszy mainstreamowy blog o karmieniu piersią.

5 komentarzy

  • Lagatka
    15 sierpnia 2010 at 10:49

    Hafijko, wyglądasz pięknie!!! Małżonek ma pełne prawo się Tobą zachwycać 🙂 Niesamowite tak obserwować, jak brzuszek rośnie, a wraz z nim Maleństwo w środku …

  • Agata
    15 sierpnia 2010 at 11:27

    Ślicznie wyglądacie – Ty i Fasolka 🙂

  • Mili
    15 sierpnia 2010 at 19:16

    Oj Agatko Clexane tez masz – a czy dalej takie tempe te igły są w tych zastrzykach. Pamietam jak sie nimi katowałam i były okropnie tempe
    Dobrze dobrze niech rosnie brzuchol i piersi. W ciąży mailam 80c rozmiar biustonosza a teraz wrócilam do 75 b – szkoda
    buziolki dla Ciebie i Fasolki

  • Hafija
    15 sierpnia 2010 at 20:11

    Dzięki za komplementa dziewczyny :*

    Igły są całkiem ostre – wchodzą jak w masło jak je odpowiednio szybko wbić 😀 I nawet nie boli 🙂

  • ivcia
    16 sierpnia 2010 at 14:57

    Ślicznie wyglądasz – czyżby fasolek był chłopcem?
    Posyłam buziaka w brzusio :*

skomentuj

Bezpłatne tapety

Bezpłatne e-booki