USG prenatalne


Bałam się tych badań jak diabeł wody święconej. Ale czego się nie robi  aby sprawdzić czy Fasolka zdrowa.

Wyniki wyszły świetnie 🙂

Ryzyko:

trisomii 21 – 1:3783

trisomii 18 – 1:5125

trisomii 13 – 1:39332

kość nosowa na miejscu, czynność serca miarowa, prawidłowe struktury główki i kręgosłupa, żołądek jest, pęcherz moczowy jest, kończyny jak się ma wszystkie 4! Płód żywy w położeniu dowolnym!

Dowolne położenie oznaczało, że Młode wierciło się jak bąk w przeręblu… nie to się inaczej mówi… 😛 wyginało ręce, kręciło głową.

Oto moje Maleństwo!

3

 

Mąż mówi: Ale ono się rusza!

Na to lekarz: Bo jest żywe.

Lekarz robi zbliżenie, ja krzyczę: Serce, serce!

Lekarz: Nie proszę pani, to żołądek.

Lekarz był świetny. Wszystko wyjaśniał i dokładnie oglądał moje potomstwo. Z każdej strony je „podświetlił” a potem zinterpretował wyniki badań.

Jutro z rana idę na drugie kontrolnie oraz test PAPPA. Ale już się mniej boję.

Prenatalne badania nieinwazyjne polecam KAŻDEJ mamie z bobasem w brzuszku między 11 – 14 tyg. ciąży. Duuuużo zmartwień i strachu w jednej chwili znika.

Mi zawsze prenatalne kojarzyły się z nakłuwaniem dziecka, straszną traumą i w ogóle podejrzeniami chorób. Ale nie taki diabeł straszny. Moje świeżo upieczone mamy-koleżanki uświadomiły mi, że to badanie to jak normalna wizyta USG tylko z rozszerzoną diagnostyką.

 

Koszt do przeżycia: samo USG – 200 zł razem z PAPPA z krwi około 500 zł.

A jak USG wyjdzie dobrze to krew sobie można podarować (ja mam w swojej przychodni pełne testy za 50% ceny więc się pokuszę o oba)

Słuchaliśmy bicia serca, oglądaliśmy jak się wierci „we środku”. Ma 5 cm a już wygląda jak Ludź!

Hafija

Nazywam się Agata. Hafija.pl to najlepszy mainstreamowy blog o karmieniu piersią.

8 komentarzy

  • Lagatka
    12 sierpnia 2010 at 21:06

    Raju, aż trudno uwierzyć, że ma dopiero 11 tygodni… Zdjęcie niesamowite – to musi być przeżycie, tak zobaczyć swoje maleństwo …

  • Mili
    13 sierpnia 2010 at 09:49

    Agatko no i super, ze wszystko w porządku. I teraz Mamusia może spokojnie sobie odpoczywąć i dbac o maleństwo.

    Mi tez tak kak Tobie badania prenatalne kojarzyły się z nakłuwaniem i czymś strasznym. te nieinwazyjne sa bardzo przyjemne, tylko usg i krewka. No o oby nigdy żadna mama nie musiala robic te inwazyjne- te własni mniej już przyjemne.
    Ja miałam też robione badania prenatalne tyle że miałam całkowicie refundowane przez klinike. Wyobraś sobei u mnie takie badanie jak miałam podwójne, to było dopieo przezycie, 2 maluchy fikały w brzuchu a doktor nie mógł ich okiełznac z pomiarami bo chciały mu psikusa zrobić i nie chciały dać mu się zmierzyć.
    A masz to na płytce DVD?
    Ja mam ale nei mam odwagi po tragicznym finale mojej ciąży tego juz obejrzeć. Moze kiedyś. mam tez w komórce nagrania bicia dwóch serduszek. Wiem które bylo czyje i zawsze jak słucham to rozklejam się całkowicie …
    Agatko spokojnej ciąży życzę

    buziaki

  • Agata
    13 sierpnia 2010 at 10:46

    Śliczna dzidzia! Wszystkie zdjęcia sobie poskanuj, bo z tych drukowanych papierków lubią znikać. Całuski dla Fasolki:)

  • Hafija
    13 sierpnia 2010 at 18:03

    Lagatko ja nie mogłam uwierzyć jak je zobaczyłam na ekranie. Chciałam żeby pokaz nigdy się nie skończył… Niesamowite, że takiego mam człowieka w brzuchu a nie "wydęło" mnie ani cm – trochę tylko w biodrach się rozeszłam 😛
    Mili niestety wczoraj nie nagrywałam, a dzisiaj aparat odmówił posłuszeństwa, ale w ogóle się tym nie przejmuję, mam pretekst by iść szybko znowu. Moje maleństwo dzisiaj tak fikało, że tez ciężko było je pomierzyć 🙂 A rozklejam się na sam widok zdjęcia, i jeszcze się rozkleiłam jak mąż mi dziś napisał z pracy "Myślę ciągle o Was"
    Agato Skanuję, skanuję 🙂 i fotografie robię! A niektóre to już mam w ramkach…

  • Joanna
    17 sierpnia 2010 at 20:50

    Hafija a dlugo czekalas na umowienie sie na USG prenatalne? Ja dopiero w czwartek ide pierwszy raz do swojego lekarza ktory byl na urlopie. Wczesniej mialam tylko USG dp i badania. Ciekawa jestem czy zdaze sie jeszcze wstrzelic miedzy 11-14 tydzien..

  • Hafija
    18 sierpnia 2010 at 14:10

    jak sie pisze z komórki to sie człowiek napisze, napisze i wszystko znika… ech… odpowiem ci jak wrócę do komputera w piątek 🙂

  • Hafija
    20 sierpnia 2010 at 20:14

    Jak zadzwoniłam do przychodni (jednej i drugiej) to terminy zaproponowali już na drugi dzień, ale ja wybrałam sobie konkretny termin, żeby się wyrobić – tydzień później.

    Joanno badanie i oczekiwanie na wynik jest stresujący ale na prawdę warto!! I warto wydać trochę grosza, żeby upewnić się, że Male jest zdrowe. Nie tylko chodzi o trisomię, ale także o serduszko. Im wcześniej wykryty problem tym szybciej można działać, żeby dziecku pomóc i przygotować się na ew. zmiany planów! Trzy tygodnie to dużo czasu żeby umówić wizytę w przychodni!
    Co do USG dp to od jakiegoś 8 tyg. mam tylko przez powłoki(nie mam tych powłok zbyt dużo więc wszystko widać było idealnie :D) i jedno na prenatalnym, żeby dokładnie zobaczyć szyjkę i łożysko.
    Usg mnie uzależnia!! Oglądanie Dzieciaka jest wspaniałe – szczególnie jak się rusza, macha łapkami i nóżkami.

  • Joanna
    21 sierpnia 2010 at 13:54

    dziekuje za informacje. Zdecydowanie nie opuszcze zadnego badania bo warto wiedziec co tam siedzi sobie 😉 poki co mam umowione usg na 6ego wrzesnia i nie moge sie doczekac. Mysle ze w ciagu calej ciazy pewnie kilka razy uda mi sie podgladnac malucha. Mam nadzieje ze dobrze sie czujesz i milego weekendu!

skomentuj

Bezpłatne tapety

Bezpłatne e-booki