Peklowanie piersi musztardą

Author: 8 komentarzy Share:

Mamy XXI w. Mamy dostęp do nowej wiedzy medycznej. Mamy promotorów karmienia piersią, mamy doradców, mamy Internet na Boga!

Niech ktoś mi powie, w jaki sposób matki dowiadują się, że aby odstawić dziecko od piersi muszą posmarować sobie piersi MUSZTARDĄ? Czy brodawka wygląda jak Hot-Dog? A może jak porcja pieczeni wołowej, którą trzeba zapeklować z musztardą? Klękajcie narody – musztarda ratuje odstawienie!

Ale to nie koniec! W całej palecie wspaniałości pomagających w odstawieniu jest też:

  • sól (na brodawkę – serio!)
  • sok z cytryny
  • chrzan
  • pieprz
  • papryka ostra
  • lakier przeciw obgryzaniu paznokci (sic!)

Skąd to się bierze? Czy to jest jakaś tajemna wiedza ludowa? Takie „pseudo rozwiązania” pochodzące bardziej z wierzeń niż z jakichkolwiek rozsądnych zaleceń niestety pokutują w społeczeństwie dość często. Ale serio? Dalibyście dziecku sześcio miesięcznemu tak sok z cytryny czy chrzan do ust? Musztardę? Lakier do paznokci? A co tam? Roczniakowi? To tak jakby mu wsadzić chrzan na łyżce do buzi podczas kiedy dziecko czeka na budyń waniliowy!

To nie jest nawet nieprzyjemne, to jest po prostu okrutne dla dziecka. Dziecko przystawia się do piersi, jednej na sto procent pewnej i bezpiecznej przystani niemowlęctwa, pełne zaufania i nadziei i nagle dostaje po ustach musztardą!  Nawet jeżeli zależy nam na odstawieniu dziecka to nie tak. Jawi mi się ten sposób jako krótka droga do utraty zaufania dziecka.

Smarowanie piersi czymkolwiek, żeby zniechęcić dziecko do piersi to nie jest sposób na odstawienie od piersi – to jakieś „szamańskie” średniowieczne metody. Kilka odpowiedzi jak to zrobić spokojnie i z planem znajdziecie tu: http://www.hafija.pl/2011/11/odstawienie-dziecka-od-piersi.html

 




Previous Article

Po co mi dietetyk?

Next Article

Jajko w diecie niemowlęcia {konkurs}

8 komentarzy

  1. Niestety, ja mojemu synkowi od 4 miesiąca życia (teraz ma 6 miesięcy) podaje podczas karmienia piersią gorzkie lekarstwo 3 razy dziennie. Przed włączeniem leczenia, zawsze się uspokajał kiedy widział przygotowania do karmienia a teraz strasznie histeryzuje. Tak mi go szkoda. Karmienie jest teraz dla niego stresujące, a inaczej nie mogę mu podać tego lekarstwa #załamana

    1. Może ściągnąć niewielką ilość mleka laktatorem i podać butelką razem z mlekiem. Wtedy pierś kojarzyłaby się nadal z czymś przyjemnym.

    1. Dokładnie, mnie też 🙁 okrutne metody. Dziecko ufa matce w 10000000% a tu nagle pierdut taki koszmar, normalnie łzy mam w oczach. Ostatnio moja babcia zaproponowała, żebym czymś posmarowała piersi, bo mój dwulatek ostatnio często prosi o mleczko. Jak mogłabym mu to zrobić?? Matka dziecku?? :'(( Człowiek człowiekowi? Nie wiem może ja przewrażliwiona jestem, ale dla mnie to jest forma przemocy :(((

  2. Ja podobnie myślę o kciuku. Moja corka niedługo będzie miała dwa i pół roku i niestety ssie kciuk, szczególnie w sytuacjach zmęczenia i aby sie uspokoic. Radzono mi abym posmarowala jej kciuk czymś niedobrym, ale podświadomie wydaje mi się to zbyt okrutne..

    1. Widzisz…z tym kciukiem może być potem lekki problem. Moja córka, 11l. nadal ssie kciuk przed zaśnięciem : -( Sama się już denerwuje, ale to silniejsze od niej. Była kp piersią 6msc, smoczka nigdy nie akceptowała. Z kolei jej 4msc brat nadal kp, uspokaja się i zasypia ze smoczkiem tudZież piersią w ustach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *