Lista potraw, których nie może jeść mama karmiąca w te święta i dwanaście potraw, które jeść może

Author: 95 komentarzy Share:

Mama karmiąca może jeść w święta wszystko na co ma ochotę.

end-1733893

Dobra a teraz już poważnie 😀

Oto lista dwunastu potraw wigilijnych, które nie mogą ominąć zdrowej mamy karmiącej piersią zdrowe 1 dziecko.

Zupa grzybowa. Grzyby ze sprawdzonego źródła i zupa z nich przyrządzona, którą zje mama karmiąca nie zaszkodzi dziecku karmionemu piersią. Grzyby nie przechodzą do mleka jako ciężkostrawna substancja, która może powodować jakiekolwiek dolegliwości ze strony brzuszka dziecka.

Barszcz i uszka z grzybami – jak wyżej. Ani buraki, ani uszka nie są zagrożeniem dla mamy i dziecka.

Karp smażony w panierce. Karp jest bezpieczną rybą. Nie ma co obawiać się tej ryby pod kątem rtęci. Karp jest rybą co prawda dużą ale słodkowodną a stężenie rtęci i innych pierwiastków ciężkich w mięsie karpia jest niskie i nawet nie ociera się o normę.

Ryba po grecku. Zakładam, że będzie to karp. Jeżeli tak to j.w.

Pierogi z kapustą i grzybami. Grzyby już omówiłam. Teraz kapusta. Kapusta nie przechodzi do mleka, nie powoduje gazów u dziecka, nie powoduje bólu brzucha u dziecka, nie zmienia znacząco smaku mleka i nie powoduje rozwolnienia u dziecka. Kapusta może oczywiście przyatakować jelita matki, ale bąki z brzucha matki nie idą do mleka.

Pierogi ruskie. No po prostu można je jeść i już.

Pierogi ze śliwkami. Jak ruskie – po prostu można je zjadać.

Kompot z suszu – można, smacznego

Karp w galarecie – można

Śledzie w śmietanie lub oleju – można, śledzie nie są rybami o wysokim stężeniu rtęci.

Kutia – można! W skład tradycyjnej kutii wchodzą:

  • pęczak – można
  • miód – można, miód jest bezpieczny dla mam karmiących piersią, jedynie niemowlęta do 1 r. ż. nie mogą go jeść.
  • orzechy – są bardzo zdrowe. Orzechy zawierają dobre tłuszcze i mama nie powinna ich sobie na zapas odmawiać.
  • mak –  mimo, że jeszcze rok temu sama miałam wątpliwości czy można mak jeść to ograniczona i okazjonalna konsumpcja maku wydaje się być bezpieczna dla dziecka karmionego piersią. Groźne dawki to raczej jakbyście piły na luzie sok z maku a nie jadły go w makowcu czy w kutii.
  • bakalie – można, smacznego!

Makowiec – j.w. można jeść i już

Wasze pytania:

wino – można w umiarkowanych ilościach. Należy pamiętać że po alkoholu trzeba zachować odstęp kilku godzin przed kolejnym karmieniem i nie można po alkoholu spać z dzieckiem w jednym łóżku. Więcej możecie przeczytać w najnowszym Kwartalniku 2

Ogórki konserwowe – można, po prostu, ocet też nie zaszkodzi.

Słodycze – ilość zjedzonego słodkiego pokarmu nie wpływa w żaden sposób na ilość laktozy w mleku matki – można jeść!

Czekolada – można ile się chce, szczególnie gorzką 🙂

 

Jakie jeszcze potrawy wzbudzają wasze wątpliwości w nadchodzących dniach?

 

  1. czyli takie bez alergii
  2. https://issuu.com/fundacjapromocjikarmieniapiersia/docs/kwartalnik_4_2016_issuu/28



Previous Article

O tym co fajnego dla najbliższych znalazłam w SMYKU

Next Article

Odnalezione w zakamarkach duszy | Karmienie piersią Pod Górkę – podsumowanie.

95 komentarzy

  1. Przydałaby się jeszcze taka lista dla kobiet w ciąży 🙂 bo mam wątpliwości co do grzybów w zbyt dużej ilości (uszek sobie nie podaruje) i do śledzi – w końcu to surowa ryba.

    1. Też mnie te śledzie całą ciąże i karmienie zastanawiają I dalej nie wiem…

    2. Ja w ciąży jadłam wszystko na co miałam ochotę 😛 i nic mi się nie stało.

  2. W związku z tym co piszesz, czy plotki o tym że dzieci kp nie mogą wyproznic się po tym jak mama objadla się czekoladą to mit? Bo mój synek nie robi kulki od 2 dni i martwię się ze to przeze mnie.. poza tym wszytsko u malucha bez zmian 🙂

    1. Mi pediatra powiedziala ze dziecko kp nie musi sie codziennie wyprozniac bo pokarm jest bardzo przyswajalny i kazala sie nie martwic

    2. Dziecko karmione piersią może nawet raz w tygodniu oddawać stolec. To jest całkowicie naturalne 🙂 Po prostu trawi cały pokarm w 100% 😉 A czekoladą proszę się nie martwić. Pozdrawiam, położna.

    3. Z tego co wiem to dzieć karmiony piersią może nie robić kupki nawet ponad tydzień i nic złego się nie dzieje. I to na pewno nie przez czekoladę. Ja wcinam czekokade codziennie i córa robi kupki od 3 do 5 razy więc to mit z czekoladą.

    4. Jesli nie placE i nie boli go brzuszek nie pokazuje takich oznak to Naczy ze nic mu nie jest 😉 Dzieci KP do 14 dni moga nie zrobic kupy i w zaden sposob to nie jest nasza wina. Poprostu organizm zaczyna wchlaniac 🙂

    5. Moja mała (2,5 miesiąca) robi kupkę co kilka dni, dochodzi nawet do tygodnia i to nie jest nic złego 😉

    6. Hafija nie napisalam ze ponad tydzien ale autorka pytania mowi o tym ze kupy nie bylo od dwoch dni. Moj maly do trzeciego miesiaca zycia robil kupki co najmniej dwa razy dziennie (na poczatku praktycznie po kazdym karmieniu) a potem sie to zmienilo na co 3 do 7 dni. Pediatra powiedziala ze to norma jesli wylacznie kp. Jesli nic mu nie dolega to co mam zrobic zeby robil codziennie kupke? Nawet kolek nie ma. Wpis swietny – musze wydrukowac dla tesciowej 😉

    7. Ja niestety czasem jem za dużo czekolady i problemy po tym mam tylko ja 😊 córeczki to nie rusza 😊

    8. Dzieci mam kp, które nie robią kupy dłużej niż kilka dni – znakiem tego Mamie brakuje cynku i magnezu.
      Uzupełnić i bedzie poprawa.
      Kupa buc musi. Bez kupy jest niezdrowo

    9. Mam miesięczna córeczkę i czasem pojedjem czekolade ostatnio zjadłam 2 spore kawałki ciasta czekoladowego i mała robi kupki bez zmian

    1. Mama Jakuboviczka – nie musi codziennie nie znaczy, że przez tydzień nie będze kupy. Do 4 miesiąca powinno codziennie

  3. A jakich ryb nie można? (Bo przy rybie po grecku napisalas że zakłada że to karp)
    Ps. Szkoda że nie było tego wpisu rok temu jak mama mi nie dała żadnego pieroga z grzybami ;(
    Dzięki 😉

  4. A czy powyzszy artykul dotyczy rowniez mamy karmiacej noworodka, takiego kilkudniowego? Czy przez jakis okres obowiazuje bardziej resrykcyjna dieta? Pozdrawiam.

    1. Mówi się, że komórki mleczne w piersiach dopiero się uczą na początku i może być tak że więcej np. alergenów przepuszczą, ale to są takie dywagacje troszkę zakulisowe i nie znam takich badań naukowych. Generalnie jak się boisz to po prostu próbuj!

  5. Przy karmieniu 2 miesięcznego bobasa też można to wszystko jeść? Normalnie Nie wierzę w to co czytam… z każdym posiłkiem uważam,bo malutki ma problemy z gazami.

    1. Gazy nie biorą się z diety mamy 🙂 Serio mówię. Gazy to efekt obecności niestrawionego błonnika – błonnik nie przenika przez ściany jelitowe mamy do krwi a potem do mleka 😉

    2. I dojdziesz do suchego chleba i wody, a nadal będzie je miał, bo to kwestia jego niedojrzałego brzuszka, a nie tego, co jesz. Po mleku krowim nie ma alergii na trawy, chociaż krowa je trawę 🙂

      Odżywiaj się zdrowo i możliwie zbilansowanie, bo się jeszcze jakichś niedoborów dorobisz…

    3. Mialam instruktorke karmienia-jej slowa to-nie ma zadnych wężyków idacych z zoladka do gruczolow mlecznych. Na pytanie co jesc, odp ze to, co mąż.

    1. Hafija, pytanie z ciekawości i dla zrozumienia tematu diety i gazów dziecka – skąd błonnik w diecie dziecka karmionego piersią – skoro on niestrawiony powoduje u niego gazy? Mleko matki zawiera błonnik? Chyba nie. To co ma niedojrzałość układu pokarmowego skoro błonnik = celuloza i pektyny (składniki roślinnych komórek)? Pozdrawiam!

  6. A jak to jest z cebula?
    Bo moje maleństwo zawsze po zjedzeniu przeze mnie cebuli ma straszne kolki i napewno jest to po cebuli,sprawdziłam kilka razy :/

  7. Zmartwila mnie ta makrela czy jeśli zjadłam kilkakrotnie taka rybę mogłam zaszkodzić dziecku? Wydawało mi się że są pewne normy dla metali ciężkich i ryby trafiające na półki sklepowe są badane pod tym kątem. Dodam że jadłam też tuńczyka i łososia..teraz się boję.

  8. A jak jest z laktozą? Czy jej stężenie jest wyższe kiedy karmimy częściej niż co dwie godziny? Kiedyś coś takiego przeczytałam u Ciebie. Natomiast w innym źródle (mataja.pl) czytałam badania, które wskazują, że poziom laktozy nie jest zależny od diety matki i jest mniej więcej stały w mleku z piersi.

    1. Poziom laktozy nie jest zależny od diety mamy, ale jak nie karmimy długo to mleko się zbiera i jest w nim więcej laktozy ale nie jest za to odpowiedzialna dieta

  9. o kapuście słyszałam że niby szkodzi dziecku itd ale mam nadzieję że jest tak jak piszesz bo bigosu bym zjadła jak dziś przy teściowej powiedziałam o bigosie to ona że nie zjem tralalala i tak zjem bo czuję że muszę xD a czekoladę gorzką to ogólnie i tak jadam chociaż słyszałam że jest alergenem to stwierdziłam że nie zamierzam wszystkiego sobie odmawiać, a dziecku i tak nic nie jest po tym jak zjem czekoladę. Nawet słyszałam że pomidor jest alergenem. W końcu zabronią wszystkiego jeść tylko wodę i suchary będzie można. Głupota jak nic.

  10. A to ciekawe z ta czekoladą. Moj miesieczny byl nieźle wysypany po tym jak pierwszy raz (i ostatni) w trakcie karmienia zjadłam piernik oblany czekoladą.

    1. No właśnie, więc guzik prawda że można jeść np miód który jest mega silnym alergenem, dziś już chyba większość dzieci ma alergie, ja też wierzyłam że mogę wszystko bo tak w szkole rodzenia mówili.. kilka tygodni cierpienia Małej.i naszego, ot skutek nowoczesnego podejścia pt jedz wszystko od początku, ba a położne dwie jeszcze wmawialy nam że to trądzik, przez co za późno poszliśmy do lekarza, a on od razu stwierdził że to alergia, po odtawieniu alergenów jest spokój.. ale koszmar pierwszych tygodni pierworodnej zostanie już w pamięci niestety..

    2. Można jeść miód – nie jest on mega silnym alergenem, tylko może wystąpić alergia, na marchewkę też może i na ryż też moze

  11. Hm.. ale moj syn ma gazy po potrawach wdymajacych tj kapusta kiszona, groszek konserwowy, fasola, brukselka… ma juz 11 miesiecy i w sumie jego glowny posilek (ulubiony) to mleczko… w ogole malo mi je pokarmow. Dlatego pytam, skad te smierdzace gazy??

    1. No z tym mlekiem… on je glownie mleko tzn kp. Serio. Jego obiad to max 1 lyzeczka i są dni ze poza piersia nie tknie nic. Kiedy zjem cos z tych rzeczy wzdymajacych od razu baki puszcza. Mimo ze sam budzia tego nie zjadl. Zawsze tak bylo

  12. Zdziwiona jestem troszke, bo trzeciego malucha juz karmie i jednak kapusta i cebula wplywaly na ilosc gazow u synkow. Skad informacja, ze nie wplywaja?

    1. Z fizjologii – żeby kapusta spowodowała bąki u dziecka musłałaby CAŁA przejść do jego brzucha i tam pozostawić po sobie niestrawone resztki któe wywołują gazy. Dzieci małe – nowordoki i niemowlęta mają gazy bo mają niedojrzały układ pokarmowy

    2. U nas to samo… po bigosie baczki u mnie i u malej w ilosci poteznej. Pierwsze 2 razy bylam przekonana ze to zbieg okolicznosci, w koncu ‚na hafiji’ wychowana, wiem, ze nie ma wplywu. Jednak za 3cim podejsciem znow to samo i nie wiem juz co myslec..

  13. Szkoda że moi tesciowie nie mieli takiej wiedzy i ostatnia wigilia z 2 miesięcznym dzieckiem ograniczała się do ryby ugotowanej na parze i jałowego ciasteczka.
    O tradycyjnych przysmakach mogłam zapomnieć bo nawet nie było opcji spróbowania kawaleczka.
    Co gorsze to typ trudno reformowalny i takie zakazy trwały do ok.10 miesiąca kiedy nastąpił mój kulinarny bunt i zaczęłam jeść wszystko.
    Wcześniej oczywiście były teksty „ty oczywiście bez cebulki,kapusty, ogorka, gruszki,czosnku, przypraw ,smazonego,itd itd.
    Generalnie zalecali tylko mdłe bezsmakowe papki.
    Najgorsze było to,że po tej postnej wręcz głodowej wigilii synek i tak płakał i miał problemy z brzuszkiem, co oczywiście w ich przekonaniu było moja winą bo pewnie zjadłam coś złego.

  14. A co z alergiami? Moja pani doktor kazała mi odstawić wszystkie mleczne produkty, bo mam małego alergika ( to akurat widzę gołym okiem 😫)

  15. Zjadlam raz wedzona makrele i ze dws razy wedzonego lososia, juz podczas kp, nie wiedzialam…moglo to zaszkodzic dziecku?

  16. Super że taka lista jest teraz wiem co mogę a co nie☺️. Było w komentarzu że nie wolno makreli wedzonej jeść 🍴 a ja jadłam ale nic dzidziowi nie było.

  17. gazy powstają z niestrawionych cukrów (błonnik też jest cukrem), u noworodków i niemowląt powoduje je laktoza czyli cukier mleczny ponieważ ich układ pokarmowy jest niedojrzały, nie wytwarza wystarczającej ilości laktazy w związki z tym cukier przechodzi do jelita grubego i jest pożywką dla bakterii, które odżywiając się nim produkują wodór, metan i duże ilości dwutlenku węgla

    1. Hm, moge potwierdzic. Na poczatku kp pilam duze ilosci mleka tzn ok 1-2 szkl dziennie i moj kilkotygodniowy puszczal baki jak stary 😛 ale po kapuscie, brukselce, celuli rowniez. Ps. Dzieki nie wiedzialam ze od mleka tez

  18. Czy są w takim razie są jakieś produkty, których kategorycznie nie mozna jeść, jeśli dziecko jest zdrowe i nie jest alergikiem?

  19. W zeszłorocznym Kwartalniku też był podobny artykuł… na moje szczęście. Moje wigilijne menu niczym nie różniło się od poprzednich, mimo kp 4 miesięcznego syka. Wszyscy byli zadowoleni. Myślę, że warto zaznaczyć, że te zlecenia dotyczą zdrowych mam zdrowych dzieci. Jako stała czytelniczka o tym wiem, jednak mamy, które wchodzą na bloga sporadycznie bywają oburzone, bo ich dziecko ma np alergię na orzechy. Pozdrawiam gorąco wszystkie mamy karmiące i życzę smacznych Świąt 🙂

  20. Z czego wynika śluz lub Zielona kupa u półrocznego dziecka karmionego piersią? ( Nie przez zęby)Pojawia się te objawy po zjedzeniu suroeych warzyw,ryb, przetworach mlecznych?

  21. Przepraszam mam pytanie odnośnie jedzenia nie konieczne na wigilię…Czy można jeść placki ziemniaczane.Mam straszną ochotę:-(

  22. Hafija naprawde dziwie Ci się, że masz cierpliwość do osób, które uważają, że nie masz racji 😵

    Ja Ci uwierzylam… ja i moj 3miesieczny synek mamy się dobrze 🙂 cieszę się ze jestes 👏💪

    1. No matka zalana na śmierć nie może się opiekować dzieckiem i nie do końca tak jest, że to śladowo alkoholowe jest dla dziecka 😉

  23. a ocet nie wpływa w jakiś sposób negatywnie na dziecko? położne w szpitalu trochę straszyły.. 😛 podobnie więc wygląda kwestia śledzi w oleju i occie z cebulką. A cebulę można wobec tego jeść?

  24. Mam pytanie, ponieważ rozmawiałam z siostrą i mówiłam jej o Twoim blogu i tym co można jeść. Szczerze, to mnie skrytykowała mówiąc, że jak ona zjadła cebulę, to jej dziecko płakało całą noc i miało wzdęty brzuch. Jeszcze lepsza była historia kiedy zjadła kapustę zasmażaną.. jak to jest w takim razie? Czy może być tak, że niektóre dzieci źle zareagują mimo tego, że mówisz, że jedzenie nie wpływa na mleko?
    Jest tyle rożnych opinii, że pogubić się mozna..

  25. Mój syn od tygodnia nie robi kupy, wcześniej bywało różnie. Ma miękki brzuszek, jest pogodny, nic mu nie dolega. Dostaje krople BioGaia ale to nic nie przyspiesza. Pediatra mówi, że może nawet 10 dni się nie wypróżniać, Ty piszesz, że to nieprawidłowe, ja głupieje.. co robić? Jak mu pomóc? Jak przyspiec?

    1. U nas tez tak bywało, 7 dni bez kupy a zdarzało się nawet 10 dni.. małemu nic nie było, pediatra tez mówiła o 10 dniach..

  26. Mój 9-tygodniowy synek od tygodnia robi zielone, czasem cuchnące kupy. Byłam dziś u pediatry i kazała podawać Acidolac, a w święta nie jeść kapusty, maku, grzybów i tłustych ciast. I co mam o tym sądzić? Dwa miesiące jadłam wszystko i nic mu nie było, nie wiem co o tym myśleć ale też nie chcę mu zaszkodzić skoro ma problemy z brzuszkiem :/

  27. Hafijo, o co chodzi z tym makiem ? Parę dni temu moje dzieciątko (3 mies) , potarło sobie oczka jak to zwykle robi przed snem i nagle głośno zaczęło krzyczeć. Wzięłam je na ręce żeby je uspokoić a ono nagle zasnęło mi na rękach. Bardzo się przeraziłam (panika, szpital), bo nigdy tak nagle nie zasypiało. Cały czas jest na cycusiu, a tego samego dnia zjadłam spory kawałek makowca. Czy to mogło być spowodowane makiem?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *