Wyniki ankiety blogowej na Hafija.pl

Author: 5 komentarzy Share:

Kiedy we wrześniu przygotowałam ankietę na bloga byłam bardzo ciekawa jakie odpowiedzi od Was dostanę, jaki feedback – czy może krytykę tego co robię.

Cieszę się, że czytacie mnie w każdych – nawet tych małych zakątkach Polski. Bardzo leży mi na sercu żeby docierać do miejsc, w których jest mało dostępna wiedza laktacyjna. Z tego tutaj miejsca proszę Was, że jeżeli same mieszkacie w małych miejscowościach czy wsiach to żebyście polecały Hafiję, Fundację Promocji Karmienia Piersią czy też Kwartalnik Laktacyjny przyszłym mamom. Ja mam nadzieję, że już niebawem będę miała dla Was w Fundacji kolejną partię ulotek i będziemy je wysyłać. Nie piszę tego po to, żeby sobie podbijać ego i poczucie zajebistości, ale dlatego że priorytetem dla mnie jest dotarcie z wiedzą tam gdzie nie dociera ona lub nie ma jej wcale. Bardzo często zapominamy, że Warszawa, Kraków, Trójmiasto to miejsca w których pomoc jest na wyciągnięcie ręki. Są miejsca, gdzie na wyciągnięcie ręki jest jedynie pustka.  Jedna z moich czytelniczek napisała mi kiedyś, że ona jedna jedyna czytała mojego bloga i umawiała się z innymi koleżankami na czytanie o laktacji nawet na kocyku w ogródku – polecam takie rozwiązania!

Ale wracamy do wyników ankiety!

  • 14% czytelników pochodzi ze wsi
  • Koło 13% z miast do 50 tys. mieszkańców
  • 10% do 100 tys.
  • 21% do 500 tys.
  • 35% z miast ponad 500 tys.

Większość z Was to kobiety! Ale 7 panów też ankietę wypełniło. Panowie – dziękuję, zapraszajcie kolegów, bo wyedukowany ojciec to większa szansa na laktacyjny sukces 🙂

Większość z Was ma od 25 lat do 34 lat.  Wpadają tutaj głównie kobiety o wykształceniu wyższym (87%) lub średnim (11,8%). 

Większość z Was zaczęła czytać bloga po 2015 roku:

  • od 2014 wpada Was tu 15.7%
  • od 2015 –  43.5%
  • od 2016  – 33.1%

Może więc to jest dobry moment, żeby zrobić Q&A do Hafiji. Chcecie się czegoś o mnie dowiedzieć? Piszcie w komentarzu pytania!

97% moich czytelników ma już dzieci! 🙂

Czy to drugie czy pierwsze, czy trzecie dziecko to ponad połowa czytelników posiada w domu co najmniej jedno niemowlę, mamy też tu około 20% dwulatków i kilkanaście procent trzylatków. Są też rodzice cztero, pięcio-, sześcio- i siedmiolatków – ale w mniejszości 😉

Są też mamy w ciąży, dla których niestety nie przygotowałam opcji odpowiedzi (przepraszam) ale na szczęście pogoniły mnie w komentarzach 😀

Skąd przychodzicie na bloga? Najczęściej z fejsa 😉 Odpowiedzi na pytanie skąd mnie znacie kształtowały się następująco:

  • Na Facebooku ktoś polecał – 11.4%
  • Z Facebooka ktoś udostępnił twój tekst  – 27.8%
  • Z Facebooka – inne źródło – 10.7%
  • Z  forum – 7.5%
  • od znajomego  – 12.3%
  • Inne źródło – 15.8%

Ponad połowa z Was wpada na bloga jak coś udostępnię, ok. 1/5 jak pojawi się coś nowego a 15% wtedy kiedy szuka odpowiedzi na jakieś konkretne pytania.  92% z was uważa, że blog jest czytelny i przyjazny dla oka, a ponieważ aż 75% z was czyta mnie z komórki, to chyba jest nieźle.

Połowa czytelników czyta bloga kiedy… dziecko śpi (wiedziałam, że tak będzie). Większość drugiej połowy, po godzinie 19ej. Jako matkę wcale mnie to nie dziwi. Wpisy na blogu w waszej opinii pojawiają się w sam raz, a  dla 1/10 czytelników za rzadko. 1% uważa, że piszę za często.

W waszej opinii balans między tematami jest super 82.6%, a 12% uważa, że za mało piszę o rodzicielstwie bliskości. Wpisy komercyjne są wg was dobrze oznaczone, a połowa z was zapisze się na mój newsletter.

Spodobał się Wam też mój projekt który teraz realizuję z marką Femaltiker – 70% było na tak, a 29% nie miało zdania.

71% z Was uważa, że Hafija.pl to blog nie parentingowy, nie lifetylowy a… profesjonalny. WOW! Serio, WOW. Postrzegałam siebie dość długo w kategoriach parentingowych, a dzisiaj już tak czuję, że idę w innym kierunku i wasze odpowiedzi mnie w tym utwierdzają! Dziękuję!

78% osób lubi to co pojawia się na moim fan page (super, bardzo się cieszę bo prowadzę fan page zaprawdę mocno intuicyjnie bez żadnego specjalnego biznes planu.) A 85% z Was napisało, żebym nie zmieniała nic co robię na Fan Page bo jest git.

Połowa z Was nie wie, że nagrywam podcasty (teraz przenoszę się na inną platformę więc mam zastój) a 30% wysłuchało moje dotychczasowe nagrania.

A teraz kilka komentarzy z prawie dwóch tysięcy jakie dla mnie zostawiliście, a które niechaj służą za podsumowanie ankiety. Dziękuję Wam za to że jesteście!

ps. Były też komentarze o przecinkach, kilka… nawet całkiem sporo. Ale przemilczę to, bo się przecinki na mnie obrażą i w ogóle sobie pójdą 😀

beautiful-grace-church-presents-1

Jesteś super! dzięki Twojemu blogowi udało mi się karmić synka piersią i zmieniłam swój cel z karmienia do pierwszego rż na dkp 🙂 Drogo mleczna trwaj

Dałaś mi pewność siebie w karmieniu piersią, dzięki ;*

Dziękuje ze jestes ️ Dzieki Tobie przetrwałam pierwsze krytyzysy kp, miałam wiecej sił do walki. Aktualnie mamy za sobą 13mscy kp z czego jestem strasznie dumna! Polecam czytanie Twojego bloga każdemu 🙂

Bardzo lubię zaglądać w wolnej chwili do Ciebie. Bardzo dobrze spędza mi się tu czas. Powodzenia w dalszej pracy!

Dzięki, dzięki i jeszcze raz dzięki w karmieniu piersią 😉 Gdyby nie Twoja (blogowa) pomoc nie wiem czy dalibyśmy radę. Nikt z otoczenia nie pomógł tak jak Ty 😉 Świetna robota! Powodzenia dalej!

Robisz świetną robotę 🙂 polecam każdej swiezoupieczonej mamie:)

Uratowałaś moje karmienie piersią – karmię od roku i nie zamierzam na razie przestać 🙂

Robisz dobrą robotę naprawdę. Mam już duże dziecko, choć jeszcze karmione i w sumie to zaglądam już bardziej z sympatii, nie z potrzeby informacji, ale wcześniej wiele razy Twoje teksty mi pomogły. Dziękuję.

Cenię blog za wiarygodność i rzetelność. Tutaj prawda jest prawdą.

Jeszcze raz – dziękuję za to że jesteś ❤ już nie raz wsparłaś mnie w trudntch dla mojej laktacji chwilach 😉

Jestem położną i mamą, bardzo dużo dobrego robisz dla kobiet, dużo informacji na temat kp uzupelnilam z Twojego bloga.

Lubię Cię. Kp od 24 miesięcy <3

Dziękuję za Twój wpływ na moje macierzyństwo, cieszę się, że trafiłam na Ciebie od razu po urodzeniu pierwszego synka

Lubie Cie czytać

Bardzo ciekawy blog. Uważam, że robisz świetną robotę w kwestii promowania karmienia piersią. Znalazłam wiele ciekawych informacji dla siebie i upowszechniam je dalej 🙂

Jeszcze raz dziękuję – udało mi się karmic piersią również dzięki Tobie (jestem mamą wczesniaka, dla którego musiałam ściągać mleko aż nagle okazało się że magiczne 20 ml… Dwa dni paniki i trafiłam na blog, zaczęłam małego przystawiac starając się wierzyć że mleko jednak gdzieś tam jest i poradzimy sobie – on i ja. Karmię do dziś, mały dobija do 10 miesiąca. Tak więc – dziękuję, robisz kawał dobrej roboty!

Kocham Cię Agata!

Z całym szacunkiem i respektem dla Twojej wiedzy wkurza mnie straszenie ton Twoich wypowiedzi o lekarzach i pielęgniarkach. Jest w nich za dużo złości, uogolniania, stawiania sie ponad wszystkich. Wiem że dla Ciebie karmienie jest całym światem ale dla lekarzy to wyjątkowo wąska dziedzina i oczekiwania które przed nimi stawiasz są zbyt wysokie. Krytykujacego tonu jest za dużo, za często i nic nie wnosi. Nic. Dlatego teraz czytam bloga tylko jaak szukam odpowiedzi na konkretne pkytaanie.

Dzięki za tego bloga, dzięki niemu znalazłam odpowiedzi na WSZYSTKIE nurtujące mnie pytania i palące problemy – szczególnie wielokrotnie zatkany kanalik i zaczęłam jeść normalnie, i byłam pewna i bronilam tego, że dziecko się najada z piersi, i teraz karmie 14,5 miesiąca i wiem, że to normalne i cudowne. Nie wiem co bym zrobiła gdyby nie info na Twoim blogu. Na pewno było by mi dużo trudniej. Jeszcze raz dziękuję.

Dzięki Tobie karmię już siódmy miesiąc i zamierzam karmić jak najdłużej 🙂 Dzięki Tobie jem wszystko,

Cieszę się ,że jesteś i że robisz to co robisz. Wiele się dowiedzialam z bloga, choć czasem Twoje wypowiedz są dośc hmm „oschłe”. Od początku chciałam karmić piersią. Myśałam, że kilka miesiecy wystarczy, teraz wiem, że chcę karmic jak najdłużej:)

Dzięki Tobie karmie już 21 miesiąc -a planowałam tylko 6! Po prostu dziękuję Ci za wiedze jaką przekazujesz! Polecam Twojego bloga wszystkim których temat dotyczy ! I sama nie wiem dlaczego ale pisząc ten tekst wzruszam się !😍 po prostu dobrze ,że jesteś. Wiki 😘

Uratowałaś mnie przed śmiercią głodową – dzięki Ci! 🙂

Super sprawa ..kontynuuj:)

Mega doceniam to co robisz, ja sama nigdy nie miałam problemów z karmieniem, ale wiem, że pomagasz kobietom w kryzysach, a dodatkowo przekazujesz mnóstwo ważnej wiedzy. Najbardziej na Twoim blogu doceniam merytoryczne informacje oraz praktyczne tematy (np. o nieuczeniu dziecka samodzielnego zasypiania). Czuję się dużo mądrzejsza dzięki Twojemu nauczaniu 😉 i staram się to przekazywać dalej. Dziękuje!

Przyjedź do Słupska, poza tym Twój blog jest super, pomogl mi w trudniejszych chwilach a teraz wchodzę juz tak z ciekawości zerknąć co tam naklikalas 😉 pozdrawiam :*

kwartalnik i ulotki dotyczące Twojego bloga powinni rozdawać ginekolodzy przyszłym mamom na pierwszej wizycie! Obowiązkowo!

Nic nie zmieniaj 🙂 lubię Cię czytać w takiej formie. Uczysz, bawisz, rozsmieszasz i wzruszasz do łez. Wiec po co kombinować 🙂

Powodzenia z fundacją, robisz świetna robotę :-)))

Przez ten pierwszy rok życia mojego synka niezliczoną ilośc razy dziękowałam niebiosom że jesteś i piszesz.

Dziękuję, że jesteś. Pomogłaś mi po porodzie. Poleciłam Cię wszystkim koleżankom. Jesteś tak bardzo potrzebna. Jesteś też super profesjonalna. Dziękuję! :*

A napisze 😉 Blog uwazam za fajny, choc na poczatku nie bylam zachwycona, sama nie wiem czemu. Moze styl pisania. Jednakze polubilam na fb, cos sie tam zaczelo pokazywac jak wrzucilas nowy temat i po woli sie przekonalam, nawet bardzo. Lubie jak piszesz o k. piersia, bo my na tym etapie. Np ze lampka wina to nic strasznego, ze fast food raz na jakis czas nie sprawi, ze dziecko zachoruje. Tak prawdziwie, po ludzku. Bez tej przesady,ze jak juz karmisz to najlepiej siedziec w sterylnym pomieszczeniu. Takze LUBIE CIE i szkoda, ze nie natrafilam na Bloga gdy bylam sama bez pomocy i dobrej rady na poczatku drogi laktacyjnej. Wiec pisz kobieto dalej, bos nam potrzebna. Pozdrawiam cieplo

Uświadomilas mi, że natura wszystko przemyślała, wystarczy zaufać a w razie wątpliwości zajżec na Twoj blog 😉 Robisz na prawdę wielką wspaniałą i megapotrzebną robotę Kochana!!!

ja tez cie potrzebuje a jestem połozną środowiskowa i o/ polożniczego czasami musze dodac trzeba umieć sie przyznac ze czegos sie nie wie ale ja wiem gdzie szukac😃dzieki

Dziękuję, że jesteś ! To TY zrobiłaś laktacyjną rewolucję i przywrociłaś karmienie do łask <3<3<3

W drugiej ciąży zaczęłam czytać bloga od końca, jestem mniej więcej w połowie wpisów. Niesamowite jest obserwować z pewnej perspektywy proces Twojego dojrzewania jako laktacyjnej aktywistki. Powodzenia na dalszej drodze – z pewnością zaprowadzi Cię daleko!

Szkoda, że w tych czasach jest tak mało osób, takich jak Ty – z powołaniem, z ogromnym zasobem wiedzy dotyczącej karmienia piersią i chęcią niesienia pomocy innym.

Karmię z Tobą już drugie dziecko <3

 Nie zawsze soe zgadzam z tym, co piszesz i sugerujesz, ale bardzo cie cenie za profesjonalizm, sieganie do zrodel i promowanie wiedzy bez oceniania wyborow kobiet w kategoriach dobre/zle

Robisz misję 🙂

Jesteś wielka! Dzięki Tobie karmie moje bliźniaki tylko piersią! Dziękuję za wsparcie 😘

Rób dalej co robisz, nie wiem czy często to słyszysz, ale powinnaś być dumna, że tak wiele osób ma większą świadomość w kwestii karmienia piersią. Moja rodzina już przestała się czepiać (m.in. dlaczego karmiłam wyłącznie piersią do 6 miesiąca) odkąd sypię im cytatami z Twojej strony (nie mają na to kontrargumentów :-)), dodatkowo dzięki Twoim tekstom czułam cholerną motywację by walczyć o pokarm kiedy pojawiały się kryzysy…. Dziękuję!

tak trzymać, bardzo mi pomogłaś w trakcie karmienia piersią. Bardzo profesjonalny blog a zarazem osobisty, co daje poczucie pewnej więzi, chociaż się nie znamy 🙂 ściskam

Twój blog jest świetny , dzięki niemu baaaardzo dużo dowiedziałam sie o kp i na szczęście nie przeszłam na mm a było blisko . Dziękuję, wszystko dzięki Tobie




Previous Article

Karmienie piersią i palenie papierosów | 2016

Next Article

Nowe wytyczne dotyczące bezpiecznego snu niemowląt AAP | 2016

5 komentarzy

  1. Ale jak to Hafija=Agata? W jakimś innym języku, szyfr? A pytanie bardziej do q&a: czy sama ogarniasz bloga i fp? Czy masz współpracowników?

  2. Bardzo fajny pomysł na nazwę bloga ,,Hafija-Agata” :*
    Dzięki twojemu blogowi bardzo dużo dowiedziałam się o macierzyństwie jako młoda mama 🙂
    Okazało się, że mogę jeść bardzo dużo różnych rzeczy, a nie co moja teściowa mi gadała :/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *